Mój grujecznik i ŚŚ tak samo. A miały być takie ozdobne. Dęby green dwarf też dawno łyse i dereń na pniu. Nie było co fotografować. A grujecznika specjalnie posadziłam blisko tarasu.
U mnie też część drzewek już łysych. Świdośliwy, ta czerwona kalina, magnolie. A najbardziej to jestem zła na swojego grujecznika. Pierwszy traci liście, nie przebarwia się i nie pachnie .
To wychodzi na to, że pomyliłam z parocją Persian Spire, ta mi się spodobała najbardziej.
Ja mam u siebie parocję perską, ale poszła w żółte kolory i meeega wolno rośnie.
W takim razie lepszy byłby jakiś krzew prowadzony w formie drzewka. Np. kalina. Mrokasia ma taką przy altanie. Ostatnio wstawiła zdjęcia. Zerknij, jak pięknie się przebarwia. Krzew na pewno urośnie dużo szybciej niż drzewo.
Piękna ta czerwona kalina, zapisuje do listy chciejstw. A to czerwone drzewo to co? Uwielbiam czerwień w ogrodzie na drzewach i krzewach, z wyjątkiem czerwonych bylin.
Ile ja tu przegapiłam. Przeróbki, odwiedziny, ogniste przebarwienia
Wszystko świetne. Ale obrazek ze spaceru to już wymiata
Kalina Spring Red Compact - cudna. No i znowu coś bym kupiła a nie mam gdzie posadzić