Rozumiem, bo też wolę odmiany bez F1. Te co kupiłem w tym roku będą mogły być za rok powtórzone. A tego Pineapple to chyba na kilka sezonów mam Oczywiście widziałem też określenie Noire Di Creme jako "czarny książę". Ale i tak jestem ciekaw tej odmiany. Koktajlówek mam kilka nowych, bo je bardzo lubimy