Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 14:53, 02 lis 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
ren133 napisał(a)
Martuś
A nie myślałaś o drzewach po łuku na froncie?
Mnie osobiście bardzo podoba się coś takiego ale u mnie nie ma możliwości

Wersja czerwona - po lewo w trawniku albo niebieska przy rabacie


Myślała po łuku ale z tyłu
Z przodu chyba jednak nie- tam przy ostatniej niebieskiej kropce jest wiąz, a przy pierwszej umbra. Z kolei przy pierwszej czerwonej blisko umbra, a przy środkowej dąb...no i w tle istotnie mają być brzozy.

Korci mnie jednak coś takiego, żeby zasłonić suszarką na pranie, tylko obawiam się, czy mi to warzywnika w rogu nie zacieni:
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 14:00, 02 lis 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Brzozy i rodki w duecie, to nie jest dobry wybór. Obie rośliny mają płaski system korzeniowy (olbrzymia konkurencja o pokarm i wodę)
i są z dwóch różnych bajek. Tam jest zacisznie (murek, tuje sąsiada). Zobacz u Małej Mi parocję perską. Lekki kwaśnolub, pięknie się przebarwia. W duecie z klonem, który już tam rośnie będzie OK.


roma2 napisał(a)
Zgadzam się z Hanią. Brzozy i rododendrony mi się nie kojarzą. Zostaw tę rabatę i daj jej "urosnąć". Ona już w przyszłym roku będzie wyglądać inaczej, bo roślinki podrosną.


Dziewczyny, aj też się z Wami zgadzam
Nie żebym miała jakieś celowane argumenty poparte merytorycznym wywodem
Po prostu brzozy mają-dostaną miejscówkę na półce. W okularową chcę tylko wpasować jakieś ładne drzewko zamiast tego świerka marnego.
Parocję oblukam
Droga do spełnienia 13:55, 02 lis 2016


Dołączył: 26 maj 2015
Posty: 14911
Do góry
jankosia napisał(a)


Jakie tam złudzenie Tam jest prawdziwe miejsce na prawdziwe drzewo. A jaka to wystawa? Tylko południowa by cię usprawiedliwiała Ja bym pewnie w jakiegoś klona poszła, ale to moje zboczenie- musisz sobie znaleźć własne Ambrowce są piękne. I platany. I brzozy. I dęby. A w każdym z nich znajdziesz kultywar o mniejszych niż gatunek rozmiarach


bo to jest południowa Monia
słońce i słonce i wiatry póki co
bo żywopłotu osłaniającego brak, powstanie jak zrobią mi kanalizację a zanim urośnie to ho ho no i te wiatry jakby mało było to od rzeki jeszcze i sąsiadów brak więc ..
usi coś odpornego być

brzozy odpadają
ambrowce za delikatne mis ię tam wydają
nad dębem się zastanawiam
Droga do spełnienia 13:48, 02 lis 2016


Dołączył: 20 mar 2014
Posty: 3124
Do góry
Kawa napisał(a)


myślisz że ażżżż tyle?
złudzenie optyczne


Jakie tam złudzenie Tam jest prawdziwe miejsce na prawdziwe drzewo. A jaka to wystawa? Tylko południowa by cię usprawiedliwiała Ja bym pewnie w jakiegoś klona poszła, ale to moje zboczenie- musisz sobie znaleźć własne Ambrowce są piękne. I platany. I brzozy. I dęby. A w każdym z nich znajdziesz kultywar o mniejszych niż gatunek rozmiarach
Droga do spełnienia 12:39, 02 lis 2016


Dołączył: 20 mar 2014
Posty: 3124
Do góry
Mazan napisał(a)
Jankosia

Wybacz Kawa, że zaśmiecę wątek, ale chcę wyjaśnić Monice sprawę oprysku mocznikiem liści. Pisałem, że jest to sposób mechaniczny, gdyż dostarczony azot pozwala w dość szybkim tempie przekompostować materię organiczną /liście/ mikroorganizmom. Grzyb wywołujący parcha również to robi ponieważ staje się saprofitem. Pozostają tylko te zarodniki, które trafiły pod korę czy do pączków. To w sumie jest do 30% wszystkich zarodników, pozostałe nie wykształcą się i nie będą zakażać. Dlatego opryski wiosenne są tak ważne, gdyż infekcje wówczas występują w dużym nasileniu i profilaktyka jest bardzo wskazana.


Pozdrawiam


Dobrze dobrze że wtrącasz. Ja to strasznie lubię. Pamiętam jak łopatologicznie wykładałeś mi na temat tego mojego nieszczęsnego sadu
A Kamilka się na pewno na takie wstawki nie pogniewa

A to zapytam jeszcze u ciebie skoro Mazan wpadł
Na czarną plamistość brzozy też da radę? W sensie oprysk mocznikiem. Czy to dziadostwo nie potrzebuje liścia żeby przetrwać?
Droga do spełnienia 10:08, 02 lis 2016


Dołączył: 26 maj 2015
Posty: 14911
Do góry
jankosia napisał(a)
Moim zdaniem jak nie masz specjalnych potrzeb a jest możliwość przytargania dodatkowej próchnicy to zawsze warto. Jakby miał sąsiad wyrzucić to lepiej spożytkować Jakbyś miała na zbyciu trochę mokrego obornika żeby te liście przesypać to miałabyś super nawóz Taka ziemia liściowa jest bardzo sucha tj. mega przepuszczalna ale są rośliny które taką kochają. Ja zbieram liściówkę do paproci które planuję zaprosić do różaneczników. Będę mieszała z niewielkimi bryłkami gliny co by na podlewaniu nie zbankrutować
Jak to nie masz własnych liści? Czas naprawić ten błąd

no liści nie mam i pewnie nie będę miała bo u mnie mało miejsca na drzewa
sąsiad nie zbiera bo działka otwarta i brzozy posadzone zaraz koło mojego płotu
ja mam aż jednego różanecznika no i trochę hortek a tak to kwasolubow u mnie brak

będe myśleć nad rabatą Monia
jakbyś kiedyś miała chwilkę to coś podpowiedz
Rok ogrodnika 21:32, 01 lis 2016


Dołączył: 28 paź 2016
Posty: 17
Do góry
AsiaK_Z napisał(a)
To w sumie dobrze, bo zgrabisz liście od razu


Nie wiesz o czym mówisz dobra kobieto. Ja mam las liściasty na działce. Olchy, dęby i brzozy. Poczekam może aż wszystko spadnie, bo teraz to Syzyfowa praca.

Ogród w remoncie 19:29, 31 paź 2016


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14885
Do góry
Uff , uporaliśmy się dziś z liśćmi opadłymi z orzecha . Teraz jest czyściutko . Oczywiście to nie koniec grabienia bo jeszcze brzozy gubią liście i z sąsiednich osik lecą do ogrodu ale najgorsze już zrobione . Bukszpaniki zadołowane i trawa w części z warzywnikiem skoszona . Lubię tak napracować się w ogrodzie . Jakoś zawsze mi to humor poprawia
Ogródek pachnący różami i lawendą...w budowie 18:32, 31 paź 2016


Dołączył: 09 lis 2015
Posty: 8961
Do góry
Kasya napisał(a)
Z pracami jestem na finiszu ale umeczona jak nigdy...
jescze tylko na potem zostanie kopczykowanie roz i ewentualne okrywanie roslinek

musze jeszcze poprzycinac brzozy...znaczy rekami eMa

Czy ręce Ema o tym wiedzą?Powiem Ci, że ze mnie też wyłazi teraz zmęczenie-jak sobie pomyślę to jednak dużo zrobilismy w tym roku-choć ciągle wydaje się, że mało. Same gabiony dały nam w kość.
Ogródek pachnący różami i lawendą...w budowie 14:57, 31 paź 2016


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Z pracami jestem na finiszu ale umeczona jak nigdy...
jescze tylko na potem zostanie kopczykowanie roz i ewentualne okrywanie roslinek

musze jeszcze poprzycinac brzozy...znaczy rekami eMa
Od początku 20:10, 30 paź 2016


Dołączył: 04 mar 2016
Posty: 827
Do góry
Sylwia - dziękuję bardzo za odwiedziny a także miłe słowa, moje wizyty u ciebie są w miarę regularne staram się być na bieżąco , pozdrawiam

Aniu - miło że się podoba , brzozy w tym roku dosadzone pomimo że śmiecą uwielbiam je za szum oraz kolor.

Gruszeczko ty moja - byłam dziś u ciebie ty nie masz drzwi w kolorze ultramaryny, a ja marzyłam o twoim kominku więc jest 1:1, powiem ci że nawet udało mi się odnaleźć twój dziennik budowy i twoje zmagania przy nim , a teraz o tobie u mnie widoki nieziemskie, taras jest i będzie boski z miskantami jak wyrosną, ale berberysy masz ogniste cudo na każdym kroku wymieniać można by tak do rana .

Beatko - my kobiety górą, dziękuję za wszystkie miłe słowa, twój ogród również dziś zaliczyłam tęcza super, miłego wieczoru, pozdrawiam
Kamienny ogród patykiem malowany 19:31, 30 paź 2016


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Kasya napisał(a)


fotka jak z parku
a czy pokazywalas gdzies teraz swoje lisciaste ??


Gdzieś były brzozy i tulipanowiec.

Brzozy jeszcze raz i moja zmora Topola




Typografia ogrodu 19:12, 30 paź 2016


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
jankosia napisał(a)
Jak u ciebie tak cicho to ja już się boję. Tyle razy mi tu szczęka opadła że już mi jej żal Na pewno (na pewno) coś kombinujesz tylko nie zdradzisz za wcześnie bo lubisz mieć mocne wejście
pewnie że lubię.ale na prawdę nic specjalnego nie robię. Muszę dać i Wam i sobie i eMowi odpocząć od moich pomysłów.

Dwie brzozy posadzone,domówiłam jeszcze 400 krokusow i do przekopania mam 40mx1,5 pod żywopłot.
Poza tym mam trochę remontowych jeszcze prac i takie tam inne nieogrodowe tematy
Typografia ogrodu 15:17, 30 paź 2016


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
Madzenka napisał(a)
Asia o czym myślisz, w u ciebie tak spokojnie? Tylko plizz nie mówmy jeszcz do świetach, cały listopad jeszcz przed nami

Donice trzeba jakoś fajnie poobsadzać na jesień?

Marzeno cicho bo sezon powoli ogrodowy kończe. jeszcze dziś dwie, tzrzy brzozy chcemy posadzic. chce tez przekopać na dniach teren pod zywopłot cisowy, który za rok chcemy posadzić.

poza tym byłam dziś na lotnisku. miałam skakać ze spadochronem i w ostatniej chwili, po skokach pierwszych trzech osób odwołano z uwagi na niebezpieczny za silny wiatr....musze czekać do nowego sezonu.... więc na wiosne bedę czekała podwójnie.

to że jest spokojnie nie znaczy, ze nic nie robię

u mnie w donicach skromnie. w jednej zimuje seslerię skalną w drugich kosodrzewina i chryzantemi i tyle. a o świętach myslę a jakże

Pogubiłam się po drodze... 12:17, 29 paź 2016


Dołączył: 26 maj 2015
Posty: 12720
Do góry
lojalna_ napisał(a)
Amelko no to już masz z głowy cebule.

Kurcze ja juz chce do domu .
gdzie tam Jolu z głowy, werbenę przed chwilą wyrwałam, byliny powycinałam, brzozy podciełam idę z drugą turą tulipanów no dziś to czuję że żyje
Od początku 23:46, 28 paź 2016


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
Agatko piękny, klimatyczny ogród A widok z okna na brzozy super
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 20:12, 28 paź 2016


Dołączył: 28 sie 2014
Posty: 2983
Do góry
Zgadzam się z Hanią. Brzozy i rododendrony mi się nie kojarzą. Zostaw tę rabatę i daj jej "urosnąć". Ona już w przyszłym roku będzie wyglądać inaczej, bo roślinki podrosną.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 20:02, 28 paź 2016


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
ren133 napisał(a)


Jak dla mnie płasko tu jest ... czy tu masz cień?
Tu właśnie posadziłabym brzozy i w nich RH + trawy a na brzegu wrzosy
Jakoś kłócą mi się te wrzosy z hostami


Brzozy i rodki w duecie, to nie jest dobry wybór. Obie rośliny mają płaski system korzeniowy (olbrzymia konkurencja o pokarm i wodę)
i są z dwóch różnych bajek. Tam jest zacisznie (murek, tuje sąsiada). Zobacz u Małej Mi parocję perską. Lekki kwaśnolub, pięknie się przebarwia. W duecie z klonem, który już tam rośnie będzie OK.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 15:26, 28 paź 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
ren133 napisał(a)


Jak dla mnie płasko tu jest ... czy tu masz cień?
Tu właśnie posadziłabym brzozy i w nich RH + trawy a na brzegu wrzosy
Jakoś kłócą mi się te wrzosy z hostami


Hosty na wiosnę też robią przeprowadzkę- pójdą pod brzozy na tył domu. W tym miejscu mam słońce i niestety hosty w ogóle rady nie dają.
Tej rabacie chcę dać chwilę czasu, żeby się zorganizowała- wówczas ją ocenię. Póki co rodki są małe, klon mikro, świerk paskudny (zamiast świerka myślałam o tulipanowcu). Pod żywopłotem- w miejscu dotychczasowych host planowałam z kolei pociągnąć tuje.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 15:18, 28 paź 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
ren133 napisał(a)
MArtuś Na froncie nie masz żywopłotu ... wiadomo masz piękne ogrodzenie to po co je zakrywać ale może przydałyby się jakieś drzewa szczepione na pniu?


Skłaniam się ku tej opcji, tylko nie mam pojęcia jakie te drzewa, żeby nie wprowadzić gatunkowego zamieszania (wiesz umbry na jednym końcu, brzozy na drugim końcu-na półce, a po środku coś trzeciego...)

Bo umbry umiejscowione są jako strażnicy o tak: (tyle, że już są wsadzone i to równo ) Nie ma już tam mieczyków- reszta, którą widzisz, czyli migdałek, berberys, jeden cis i jodełka też tam nie zostaną. Patrząc na poniższe zdjęcie po prawej jest szpaler hortek a na końcu półka.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies