Witam
Potrzebuję zidentyfikowania choroby trawnika. Trawnik niecałe 2 lata, w kwietniu wszystkie prace pielęgnacyjne wykonane generalnie trawa wyglądała pięknie. Natomiast teraz trawnik robi się marniejszy, trawa się wysusza, ale ze względu na chorobę. Chciałbym dodać, że problem był już w tamtym roku, z całą pewnością przez zbyt długie podlewanie wieczorem, nawoz zniwelował problem, ale teraz znów się pojawią. Teraz niestety nie mogę sypnąc nawozem, ponieważ wysypany jest ten dlugodziajacy na 100 dni i pewnie nadmiar tą trawę by spalił. Co to może być i jak temu zaradzić. Proszę o pomoc.
Cytuje tylko te ,ale zachwycajace sa wszystkie fotki. Mrokasią, piękny ten Twój ogród A jak Anula zrobi fotki to nie ma ...to tamto Ta ławeczka mnie niezmiennie rozbraja. Musze taką mieć , nie wiem gdzie postawie ,ale jest niesamowicie romantyczna Chowasz ja na zimę?
Ta rózowa roslinka na ostatniej fotce to jakiś rdest?
Moim zdaniem też to nie Miami. Ja mam takie jak Ty identyczne. A te Justynki mają inny kolor ,no i są rzadkie .Pomylone jak nic .Ja też w Biedrze kupiłam białe a zakwitły fioletowe, więc wszystko możliwe.
Żeby nie było to specjalista nie jestem ale moim zdaniem to nie Miami (chyba że moje Miami nie są)
Pojedynczy kwiat jest inny. Takie wąskie płatki ma i ostro zakończone a moje mają bardziej owalne. Poza tym ten mój nie rozwija wszystkich kwiatków jednocześnie i są na nim pąki w różnym stadium, kwiatki rozwinięte i takie które zaraz przekwitną albo już przekwitły. Kwiatki są na szypułkach różnej długości.
Na zbliżeniu to widać.
Przez długi czas myślałam że moje to atropurpureum dopiero jak kupiłam więcej to się okazało że to nie te. Milunia wtedy pokazywała swoje Miami i mnie tknęło. Pogrzebałem w moich etykietach i wyszło że moje tez Maimi.