Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "gnojówka"

Szkodniki róż - problemy 19:25, 15 cze 2013


Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3790
Do góry
grembosia napisał(a)
Jetem przerażona, bo kupiłam sporo róż w tym sezonie, a na wszystkich szczepionych na pniu pojawiły się mocno oblepiające roślnę zielone malutkie robaczki. Zastosowałam napar z pokrzywy 1:10, ale to niewiele pomogło. Co powinnam zrobić, by im pomóc, a pozostałym zapewnić zdrowy rozwój?
Proszę o pomoc.


Napar, czy gnojówkę?
Musi byc gnojówka, by było skuteczne, ale jej przygotoanie to około 10 dni.

Zastosuj mleko z wodą, albo serwatkę z wodą w proporcji 1:5 (np. 1 litr mleka na 5 litrów wody)

Albo:
Oprysk na róże
3 łyżki stołowe mydła potasowego i 3 łyżki denaturatu na 1 litr wody.
+ jedna główka czosnku
Wrzucić całość do pojemnika i odstawić na 2-3 dni.

Najprościej kupić preparat, tylko to pomaga na chwilę, Chemia niszczy nie tylko pasożyty!
Wywary, odwary, napary i gnojówki do opryskiwania roślin 11:44, 09 cze 2013


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 1812
Do góry
Debra napisał(a)


Mozesz. Ja pryskałam wczoraj, bo po raz pierwszy w tym roku pojawiło się ognisko mszyc, dzisiaj juz ich nie ma. Naprawde!

Nie ma to jak gnojówka, albo mleko/serwatka z wodą - mszyce gina w mgnieniu oka.


No to u mnie są

Zrobiłam 0,5 Na 10 L
Wywary, odwary, napary i gnojówki do opryskiwania roślin 21:52, 08 cze 2013


Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3790
Do góry
waska napisał(a)
A ja startuję z gnojówką i mam pytanie
Mogę i podlewać i pryskac tą litr na 10 l wody ?

Narazie mszyc nie ma, dzis resztke wylałam pod róże


Mozesz. Ja pryskałam wczoraj, bo po raz pierwszy w tym roku pojawiło się ognisko mszyc, dzisiaj juz ich nie ma. Naprawde!

Nie ma to jak gnojówka, albo mleko/serwatka z wodą - mszyce gina w mgnieniu oka.
ogrodoweimpresjejolki 21:08, 07 cze 2013


Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3790
Do góry
W razie mszyc - mleko z wodą, albo gnojówka.
Ja dzisiaj pryskałam mszyce gnojówką z pokrzywy. Pokazały się paskudy, ale już się nie ruszają ;-(
Berberysy i liliowce pod stara gruszą ;-) 09:44, 06 cze 2013


Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3790
Do góry
barbara_krajewska napisał(a)

Owszem, oby bez mszyc! A z tym trudno


Basiu na mszyce mleko z wodą, sama woda, gnojówka z pokrzywy. byle nie chemia. Nie mam nawet jednej mszycy.

Po chemii wracają w zdwojonej ilości.
Działeczka koło Muzeum 12:20, 05 cze 2013


Dołączył: 13 mar 2013
Posty: 656
Do góry
Debro, to jest dobre rozwiązanie - o jaśminowcu już myślałam a co do pnącza, muszę się zastanowić co by mi tam odpowiadało. W tym roku zaobserwuję ile razy ktoś będzie do niej zaglądał i od tego uzależnię dalsze poczynania.

Wczoraj byliśmy znów rodzinnie na działce i było jak w bollywoodzkiej produkcji - Czasem słońce, czasem deszcz. Nawet tęcza była!

Wszystko ładnie rośnie oprócz warzyw, gnojówka przykryta, kompostownik się napełnia, mebelki działkowe i piaskownica w trakcie produkcji Z córką skorzystałyśmy wczoraj z okazji i pozwiedzałyśmy nasz ogród . No i taka impresja mnie naszła, choć o gustach się podobno nie dyskutuje - najbrzydsza rzecz jaką wczoraj widziałam to kwietnik z opony. Nie wiem czy dane było Wam coś takiego ujrzeć?

Ja rozumiem że drugie życie przedmiotów, ekologia itd. ale opona?! Taka powykręcana w kształcie koszyka.

Obrazów i zegarów skórzanych nie przebiła (to mój number one), ale jest wysoko na mojej liście straszliwych przedmiotów.

Mam nadzieję, że nie uraziłam nikogo tymi moimi wywodami, ale guma z opony jest chyba ostatnią rzeczą jaka pasuje do ogrodu, nawet jeśli nada jej się mniej "oponową" formę.
Ania i róże i cała reszta :) 21:36, 03 cze 2013


Dołączył: 25 sty 2011
Posty: 5078
Do góry
an_tre napisał(a)
piękne Aniu

Aniu, dziękuję

Gabriela napisał(a)
Aniu, fotki jak brzytwa. Poproszę o zdjęcia ogrodu, pokaż rezultaty przeróbek rabacianych.

Nie mam zbytnio kiedy tych zdjęć zrobić, bo albo jestem w pracy albo.. pada . Ale poszukam, coś tam cyknęłam ostatnio

Marzena2007 napisał(a)
Zdjęcia piekne to fakt, ale cieprliwośc w odpowiadaniu na posty to dopiero wyczyn

O... tak , czasem zaglądam i jak widzę, ile mam odpisać.. to idę spać

Elfik napisał(a)
... i za to Was wszystkich podziwiam!!! Bo ja to już tylko obrazki... I zawroty głowy z zachwytu!

Ja chyba też zostanę w końcu przy obrazkach, bo nie wyrabiam z czasem normalnie

barbara_krajewska napisał(a)
Aniu, dech w piersiach Twe zdjęcia zapierają!
Na nowy aparat odkładam

Basiu, dziękuję a jaki aparat masz w planie?

Olasta napisał(a)
Piękne zdjęcia robisz Aniu! I ogród masz piękny.
Zajrzałam do Ciebie bo masz w podpisie róże i faktycznie masz ich trochę. A moje w tym roku kiepsko sobie radzą z pogodą i zajrzałam po jakąs poradę. U mnie pojawiły się skoczki i na niektórych mszyce. W zeszłym roku wystarczyła gnojówka z pokrzyw, ale obawiam się że w tym roku będzie trzeba sięgnąć po chemie? Masz jakieś sprawdzone środki? Czy na razie opryskiwać gnojówką?
Poradzisz coś, słyszałam że jesteś tu guru od róż

Doczytałam o opryskach. Cudne masz róże, teraz muszę przeczytać cały wątek od początku bo widzę że dużo cennych porad dotyczących róż tu znajdę.

Witaj Olu, bardzo mi miło, że do mnie zajrzałaś
Na skoczki jako tako pomaga powieszenie przy krzewach takich lepców, jak na muchy, jak to powiesisz, to trzeba porządnie potrzepać krzewem, żeby skoczki zerwać do lotu, te w panice przylgną do pułapki, czynność trzeba w miarę często powtarzać, żeby jak najwiecej ich wyłapać. Jak to nie pomoże, to polecam Decis, on załatwi wszelkie robactwo i spokój będzie na dłużej, ponieważ ten środek krąży w roślinie i jest trujący przez dwa, trzy tygodnie.
Działeczka koło Muzeum 23:58, 02 cze 2013


Dołączył: 13 mar 2013
Posty: 656
Do góry
Debra napisał(a)
Taka rodzinna wyprawa na działkę w dodatku z takim zieloniutkim trawnikiem to jest ukoronowanie Waszej pracy!
Super, kompostownik elegancki, a czy gnojówka jest przykryta?
Obowiązkowo musi byc przykryta, bo sie owady potopią.


Dzięki że mi podpowiedziałaś Debro, nie przykrywałam bo mi pokrzywy jakoś "wstały". Jak je napakowałam to było płasko, jak nalałam wody to pomimo mocnego dociskania nie chciało się zmieścić. Przykryję skoro mówisz, że to ważne.

Dziękuję bardzo za porady w sprawie kreta, postaram się przekonać go do opuszczenia działki po dobroci Sąsiad rodziców walczył z kretem wszystkim co dostępne w sklepach, a kret i tak był. W końcu chyba mu się zmarło ze starości, bo przestał kopać

Ja sięgnę po metody niekonwencjonalne i zobaczymy jaki będzie efekt...
Działeczka koło Muzeum 23:51, 02 cze 2013


Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3790
Do góry
Taka rodzinna wyprawa na działkę w dodatku z takim zieloniutkim trawnikiem to jest ukoronowanie Waszej pracy!
Super, kompostownik elegancki, a czy gnojówka jest przykryta?
Obowiązkowo musi byc przykryta, bo sie owady potopią.
Działeczka koło Muzeum 23:47, 02 cze 2013


Dołączył: 13 mar 2013
Posty: 656
Do góry
Dzięki za pamięć Kobietki!

Szczęśliwie dziś udało mi się nadrobić ostatnią nieobecność na działce. Właściwie byliśmy całą familią, więc było wesoło

Podziwiałam zatem efekty pracy Męża Wspomniany kompostownik - pomimo, że nakazany przepisami ROD, widzę, że u nas nie wszyscy mają. Obok produkuje się gnojówka z pokrzyw - daje czadu aromatem że hej!



Porządkowałam warzywnik. Wkurzyłam się na niektóre warzywa (pietruszka - chwasty były większe od niej). Mąż to przekopał i z głowy Warzywnik będzie przeniesiony więc się nie przywiązuję.



Odchwaszczone poletko truskawkowe to też jakiś plus. A w międzyczasie zawsze coś fajnego się w truskawkowych krzaczkach znalazło





Ania i róże i cała reszta :) 21:37, 30 maj 2013


Dołączył: 16 gru 2012
Posty: 114
Do góry
Piękne zdjęcia robisz Aniu! I ogród masz piękny.
Zajrzałam do Ciebie bo masz w podpisie róże i faktycznie masz ich trochę. A moje w tym roku kiepsko sobie radzą z pogodą i zajrzałam po jakąs poradę. U mnie pojawiły się skoczki i na niektórych mszyce. W zeszłym roku wystarczyła gnojówka z pokrzyw, ale obawiam się że w tym roku będzie trzeba sięgnąć po chemie? Masz jakieś sprawdzone środki? Czy na razie opryskiwać gnojówką?
Poradzisz coś, słyszałam że jesteś tu guru od róż
Berberysy i liliowce pod stara gruszą ;-) 20:46, 30 maj 2013


Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3790
Do góry
Nieszko,
czarna plamistość róż. Naturalny srodek to soda oczyszczana.
1 litr ciepłej wody + 1/4 łyżeczki sody - nie wolno więcej, bo liście zbrązowieją. Do tego roztworu pół łyżki dowolnego oleju jadalnego, potrząsać, aż olej jako tako zmiesza się z roztworem i pryskamy w bezsłoneczny dzień.
Pryskać 2 razy w ciągu 2 tygodni.

Inny oprysk na róże:
3 łyżki stołowe mydła potasowego i 3 łyżki denaturatu na 1 litr wody.
+ jedna główka czosnku
Wrzucić całość do pojemnika i odstawić na 2-3 dni.
Na mszyce i mączniaka.

Agato na mszyce:
1 litr mleka na 5 litrów wody, albo mniej ale w tej proporcji.

Gnojówka z pokrzyw tez jest skuteczna jako oprysk na mszyce. Proporcja 1:10.

Moja działka. 16:51, 30 maj 2013


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
Dziewczyny, co Wy o tych 'zapachach'! Jak gnojówka rozcieńczona, to 'zapach' ledwie wyczuwalny!
Ja tam leję, kiedy mi pasuje. Zresztą inni też to robią, to takie zdrowe, 'swojskie zapachy'

Bogusiu, zielono i barwnie u Ciebie
Tu na razie jest ściernisko... 15:26, 30 maj 2013


Dołączył: 04 cze 2012
Posty: 310
Do góry
groszek zjadany przez "coś", na cosia robi się już gnojówka z wrotycza...


szparagówka, chyba niesmaczna, bo oprócz tego, że brudna, to nie ponadgryzana


zbiera się sałata


i uwodzicielski Jasiek


arbuzy chyba zmarzły w te zimne noce
Berberysy i liliowce pod stara gruszą ;-) 22:28, 29 maj 2013


Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3790
Do góry
Gnojówka to jest konkret na... odreagowanie
Agato, mnie też czasem ponosi, albo zwykło ponosić, z wiekiem to niestety słabnie. Jakoś się nie chce iść na te wiatraki...
A mało kto miał ochotę na te wiatraki także, ale to akurat norma.

Pozdrawiam z burzowej stolicy kraju nad Wisła
Berberysy i liliowce pod stara gruszą ;-) 22:20, 29 maj 2013


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Do góry
Debra napisał(a)
Agato, jest nas spora grupa osób, które wolą ogrody naturalistyczne, ja też, i wiadomo że osiągnięcie tego to trudna sztuka.
Jesteśmy na Ogrodowisku, bo czerpiemy informacje potrzebne do osiągnięcia tego celu, także z oglądania tych ogrodów 'pod linijkę'. Każdy ogród to kolejny krok w znalezieniu naszego własnego optimum.

Myślę też, że moda na ogrody naturalistyczne już też jest i podobnie jak w przypadku tych geometrycznych doprowadzi do pewnego wynaturzenia natury

Moda niestety zabija autentycznośc, to tak na marginesie naszej dyskusji.

A dzisiaj u nas upał, słońce, piekny dzień zakonczony wielkim BUM! BURZA była.

Za to mój ogród pachnie gnojowką

Wylałam dzisiaj sporo konewek roztworu pokrzywówki pod moje rosliny, no zapach nie jest cudny ....


dobra, każdy ma tam jakies swoje przemyślenia i nie ma co innym głowy zawracać czasem mnie tak ponosi, ale w sumie rzadko. gnojówka to przynajmniej jakiś konkret. pozdrawiam
Berberysy i liliowce pod stara gruszą ;-) 22:01, 29 maj 2013


Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3790
Do góry
AgnieszkaW napisał(a)
Debro, u mnie też gnojówka z pokrzyw stoi w beczce w warzywniku.


Ale używasz tylko do warzyw, czy do wszystkiego?
Berberysy i liliowce pod stara gruszą ;-) 21:58, 29 maj 2013

Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 10750
Do góry
Debro, u mnie też gnojówka z pokrzyw stoi w beczce w warzywniku.
Berberysy i liliowce pod stara gruszą ;-) 10:59, 18 maj 2013


Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3790
Do góry
500 postów. Kiedy?

Pogoda nadal zjawiskowa, dzisiaj rowerowa wyprawa po pokrzywy, bo w stolicy, to jednak wszędzie nie rosną
Mam nożyce, rękawiczki, w ogrodzie czeka sliczne wiaderko, pokrzywówka dzisiaj będzie nastawiona.

Wiadomo gnojówka z pokrzywy to sam azot. Nie ma lepszego nawozu, tak myślę.

A to sa Rokitniki, które mijam jadąc na działkę. Taki lasek rokitnikowy.



Moje mają teraz ponad metr, są roczne, zaczęłam od patyczków. Ja wiem, kto tam w ogrodzie rokitniki sadzi..... Chyba tylko ja
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 22:41, 15 maj 2013


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
Regli gnojówka to taka sobie pachnąca zupka, mniam mniam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies