Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

To tu- to tam- łopatkę mam ! 11:21, 01 paź 2024


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8572
Do góry
O matulko ile spraw

Ogród piękny, wszystkie kadry ale ten Juzi to i ja chciałam zacytować. Raj

Jak czytam Wasze doświadczenia z sąsiadami to mnie ciarki po plecach przechodzą. Bardziej o tego co leje wodę tuż przy skrzynce niż ten co zbiera muchomory i je suszy oraz spożywa. W małych ilościach działa jak narkotyk więc Magarko masz sąsiada na haju

Zaczynam stwierdzać że moi sąsiedzi są nudni bo nic takiego groźnego lub dziwnego nie robią. Prędzej do nas można by się czepnąć bo mąż zrobił dodatkowy kompostownik na sąsiedniej działce która zarosła chaszczami.
Sezon 2017 u Hanusi 08:40, 26 wrz 2024


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7820
Do góry
Kochani, nie było mnie, nie z powodu klęsk życiowych, a po prostu upał mnie wykańczał. Nie dałam się, i coś w ogrodzie robiłam. Winogrona, za następnym pobytem już zbiorę ostatki, bo jadłam je od sierpnia aż do teraz. Maliny już wycięłam, powoli szykuję do ładowania kompostownik na zimowe leże. Jeszcze kilka piwonii do wycięcia, kwitną hortensje w kolorze i w ecru, Marcinki kwitną i te wysokie, i te niskie. Posadziłam hiacynty, I mus dokupić trochę tulipanów i hiacyntów. Może się uda to po niedzieli przesadzę różyczki niskie, na nowe miejsce, bo po tej suszy, coś biednie wyglądają. Pewnie o czymś zapomniałam, ale przez zimę mi się przypomni.

Udanego dnia dla Was, i niezbyt obfitych opadów


Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 17:57, 16 wrz 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13946
Do góry
W temacie nowej rabatki - została mi mała wysepka do zdarcia. Z najlepszą trawą . Nawet mi się tak podoba .
Jeden kompostownik zapełniony, drugi oszczędzam na liście brzóz, zatem zaczęłam formować górkę przed kompostownikami . Przełożę korą, zobaczymy, czy się przerobi.

Już jakiś czas widać zarys rabaty i powiem Wam, że jak się przechadzam w tej części ogrodu, to się dziwię, że wcześniej było inaczej . Taka nuda była . Teraz jest jak należy.
Tak to wygląda teraz i wyglądało wcześniej:


I jeszcze jedno porównanie (jest i było):
W Kruklandii 18:39, 14 wrz 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42739
Do góry
Agnieszka_Z napisał(a)


Spory warzywnik się szykuje.


Zmieszczę i tunel i szklarnię... i domek ogrodnika i porządny kompostownik na trzy komory
Milion pomysłów na ogród przy bliźniaku 13:11, 12 wrz 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6098
Do góry
Druga wersja na bazie propozycji kół od Judith. Brzozy w trawie, dwie pergole (czarne kreski). Kompostownik w dolnym lewym rogu ukryty w rabacie razem z domkiem ogrodnika. Trzy spore drzewa i 3 kolumnowe. Huśtawka przy małym trawniku kolistym, hamak w brzozach. Na lini trawiastego półkola rośliny najbardziej reprezentacyjne. Zejście na trawę wprost z chodnika, otwierająca perspektywa na łukowatą rabatę z ozdobnymi elementami (rzeźba, cortenowe dodatki).


Trzecia wersja to półkolista rabata przy chodniku z jakimś drzewem.
Milion pomysłów na ogród przy bliźniaku 13:05, 12 wrz 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6098
Do góry
Witaj. Miałam dziś chwilę i machnęłam trzy rysunki jako luźne propozycje. Łatwiej mi idzie w linie proste niż w koła czy fale.

Pierwsza zawiera trzy kolumnowe drzewa blisko kuchennego okna (graby, amanogawy czy ambrowce), dwa większe drzewa w centrum, raczej różne gatunki, pergolę, pod którą się przechodzi na drugą część trawnika. Część brzóz włączyłabym w rabatę, a część zostawiła w trawie jak na poniższym pinie.
https://pin.it/44Kx5UEa2
Hamak dałabym w brzozy, a huśtawkę między dwa drzewa. Przy chodniku rabata z największą ilością zimozielonych i innych roślin „na front” skoro chcesz jak w przedogródku. W lewym dolnym rogu z tujek bym zrobiła przesłonę na kompostownik i domek ogrodnika, wejście tam gdzie strzałka. Wtedy brzozy trzeba by tak prowadzić by wygodnie przechodzić miedzy nimi z taczką itp.


Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 17:14, 08 wrz 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13946
Do góry
Kasya napisał(a)

No właśnie
Ja w tym sezonie kosiłam trawnik tylko kilka razy
Kupiłam kompostownik nowy a on prawie pusty…

U mnie koszenie było 4 (cztery!) razy. Masakra.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 17:13, 08 wrz 2024


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Judith napisał(a)

Zasadniczo tak - półksiężycem.
Jednak w tym sezonie kanciki robiłam rzeczonym narzędziem tylko wiosną. Od tamtego czasu trawa właściwie nie rosła z uwagi na suszę, zatem potrzeby ponownego kancikowania nie było.
W związku z tym teraz ograniczyłam się do wycinania sporych wąsów nożycami dwuręcznymi - są tak ostre, ze można nimi także dociąć fragment darni, jeśli gdzieś jednak wrosła. A zatem - niby wycinane wąsów, ale w rzeywistosci wycinanie kancików nożycami to było .

No właśnie
Ja w tym sezonie kosiłam trawnik tylko kilka razy
Kupiłam kompostownik nowy a on prawie pusty…
April podbija las... 12:39, 28 sie 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13516
Do góry
Prosom nie wierze w dobrych warunkach potrafia zaskoczyc. W ogole to je uwielbiam za kolory ale sil na nie nie mam. Choc moze za rok skusze sie na jakas jedna sadzoneczke. Kto wie. Teraz mam kompostownik i nie musze w wory pchac kaleczac palce.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 19:08, 24 sie 2024


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13626
Do góry
No dobra, trawnik jest, nawet bardzo ładny szybko się zregenerował, super jak czytam, że 4 koszenie trawy, to sobie myślę, no nie liczyłam, ale kompostownik mam pełen, praktycznie co tydzień kosimy. No ale nie o tym chciałam napisać, a zakupy jakie?
Mały ogród w wielkim mieście - metamorfoza 01:34, 20 sie 2024

Dołączył: 04 maj 2020
Posty: 124
Do góry

Wrzucam plan bardziej szczegółowy. Uwzględniłam kilka z Waszych sugestii, przemyślałam na nowo nasze rodzinne potrzeby i aktywności w ogrodzie.

Jeszcze mam kilka zagwozdek, które muszą być rozwiązane nie na papierze, ale w ogrodzie.

Lista zagwozdek:
1. Kształt rabaty przy piaskownicy. Mam też inną wersję już gotową, będziemy mogli głosować.

2. Brak stołu roboczego. Miałam takowy i strasznie się bałaganił. Teraz używam starego plastikowego stołu, który od razu po pracy sprzątam albo pracuję na ziemi. Czy absolutnie wszyscy powinni mieć stół roboczy? Używacie? Mam ewentualne miejsce przy warzywach.

3. Czy i gdzie posadzić drzewo/drzewa, które zastąpiłyby sosnę za wiele lat, gdy już nie będzie potrzebna dla cienia i montażu drążka.

4. Czy przy piaskownicy sądzić drzewo czy czekać aż czereśnia będzie tam sięgać swoim cieniem. Czy planować jakiś zastępczy cień zanim czereśnia urośnie.

5. Pod huśtawkami, drabinką, między domkiem a piaskownicą trawa może zniknąć - czy przeszkadzają mi wydeptane plamy czy jest jakaś alternatywa pasująca do naszego ogrodu?

6. Czy znajdę miejsce na więcej krzaczków porzeczki, jeśli ten kawałeczek okaże się niewystarczający.

7. Czy połączyć rabatę pod tujami z rabatą pod sypialnią wąskim pasem? Tu właściwie nie mam wątpliwości tylko zapomniałam to zmienić na planie przed pokolorowaniem

8. Mamy dużą skrzynię na zabawki z piaskownicy i inne drobne sprzęty. Chciałabym znaleźć dla niej miejsce blisko piaskownicy.

9. Czy koszenie, które teraz zajmuje mi 40 minut będzie zajmować mniej czy więcej przy tych wszystkich zawijasach? Planuję zrobić wersję tego planu z liniami prostymi, bo może taki kompromis byłby możliwy.

10. Czy warzywnik nie będzie za bardzo w cieniu? U mnie jedyne naprawdę słoneczne miejscem jest w lewym rogu pod lasem tam gdzie kompostownik i szopka. Cień sosny tam nie dosięga. Mam tam teraz pomidorki w donicach. Tu bliżej domu cień sosny szybciej zasłania słońce.

Ale jest dużo więcej rzeczy, które udało mi się na tym planie rozwiązać:
- zmieściło się dużo różnych stref, funkcji itp.

- może nie pełne osłonięcie, ale wkomponowanie sprzętów dla dzieci między rabaty

- widok z tarasu w większości kierunków jest na rabaty, osłonięty garaż sąsiadów i dom sąsiadów po drugiej stronie (z którymi mamy bliźniaka)

- znalazło się miejsce na ognisko (robiliśmy już ich trochę i chciałabym tę aktywność utrzymać)

- dzieci mają zakątki do zabawy, bieganie w kółko, zabawę w chowanego i sprzęty, na których nam zależało

- ja mam ławkę przy ognisku, z której jest najlepszy widok na część ogrodu bez sprzętów dziecięcych i las w tle - zrobię Wam zdjęcie

- taki plan mogę realizować etapami i jakoś mi się to w głowie rozjaśniło, co kiedy. Chcę nawet naszkicować sobie te kolejne etapy. Tak naprawdę ta centralna rabata jest opcjonalna, gdyby nie udało się trawnika pod sosną utrzymać, przeszkadzalby mi widok drabinki i piaskownicy i gdyby doba miała więcej niż 24h.

Czy widzicie tu jakieś ewidentne babole? Coś co w praktyce nie wyjdzie? Czegoś brakuje? Czegoś za dużo?


Milion pomysłów na ogród przy bliźniaku 17:53, 19 sie 2024

Dołączył: 16 sie 2024
Posty: 39
Do góry
Tymczasowa (tak tymczasowa ze kratka jeszcze nie zamocowana ) rabatka róże-powojniki-złocien(?)







Zaraz obok jest kącik gdzie schowany (z marnym skutkiem) za migdałkiem był kompostownik. Właśnie rozgarabiam resztki kompostu
Niech Wasze rady rozkwitną! 22:22, 17 sie 2024


Dołączył: 24 maj 2018
Posty: 36
Do góry
Marcin89 napisał(a)
Tak nawiązując do wcześniejszego posta.

Jeśli jest możliwość, to przesunąć warzywnik jak najdalej tych thuji, czy ogrodzenia. Może szklarnię dać w innym kierunku? A następnie zasłonić tę część ogrodu żywopłotem lub szpalerem (jasno zielone prostokąty). Wówczas można zrobić zrobić rabaty przed tym żywopłotem, który jednocześnie będzie tłem dla roślin i zasłoni warzywnik. Ja tak będę robił u siebie. Z jednej strony jest to fajne, ale były też głosy, że optycznie zmniejsza działkę i wprowadza sztuczny podział, którego nie trzeba robić. To poddaję już do Twojej oceny
[/img]

I jeszcze bania, pomysł Lidki mi się podoba, żeby ją obrócić. Ustawiłam tak, bo mamy tam wylany głęboki fundament, poprzedni właściciel chciał tam postawi garaż.
Podobnie z kompostownikiem, to miejsce po starym gnojowniku na głębokim fundamencie.

Niech Wasze rady rozkwitną! 22:01, 17 sie 2024


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5610
Do góry
Tak nawiązując do wcześniejszego posta.

Jeśli jest możliwość, to przesunąć warzywnik jak najdalej tych thuji, czy ogrodzenia. Może szklarnię dać w innym kierunku? A następnie zasłonić tę część ogrodu żywopłotem lub szpalerem (jasno zielone prostokąty). Wówczas można zrobić zrobić rabaty przed tym żywopłotem, który jednocześnie będzie tłem dla roślin i zasłoni warzywnik. Ja tak będę robił u siebie. Z jednej strony jest to fajne, ale były też głosy, że optycznie zmniejsza działkę i wprowadza sztuczny podział, którego nie trzeba robić. To poddaję już do Twojej oceny

Podobny pomysł dała Sylwia, ale zamiast rabaty z żywopłotem - rabata wyspowa.

A te warzywa mogły by być jak najdalej w lewo na rysunku, bo tam bym już nic ozdobnego nie dawał. Chyba, że kwiaty jednoroczne. Druga opcja te same elementy ułożyć wzdłuż wschodniej ściany koło bani. Wtedy można uzyskać inny kształt trawnika i rabat, wchodząc za czereśnię z tymi elementami. Pytanie tylko co tam ma być? Czy jest tam cień itd.

No i przy ułożeniu tych elementów przy wschodniej granicy, kompostownik zostaje odkryty. W mojej wersji pierwszej byłby za żywopłotem i rabatą. Niewidoczny.
Sezon 2017 u Hanusi 20:31, 17 sie 2024


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7820
Do góry
Zbyszku, ja nie mam już chęci na nowego psa. Chociaż spacery w pojedynkę, też mi nie służą, chyba że do celu.
Czekam jeszcze do zmiany księżycowej fazy i może do lasu się przejadę. Ponoć jest masa grzybów, a mnie tam nie ma. Pogoda też nie była dla mnie- za gorąco. Ale po niedzieli u mnie folga, może choć za opłotki koszalińskie się "kopnę".

Ogród już nie potrzebuje takiego doglądu- doglądałam, owoce zbierałam. A teraz już tylko relaks. Zaczynam powoli wyrzucać na kompostownik wyrośnięte byliny, może uda się sprzątnąć ogród do czasu zimy.



Na zachętę własną- ubiegłoroczny zbiór...


Niech Wasze rady rozkwitną! 19:51, 17 sie 2024


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13433
Do góry



1 Poszłabym w linie proste. Licząc żywopłot 1 m to rabaty po 3-4 m minimum. One tylko na początku wydają się duże. A rośliny szybko rosną.

2 Koło tarasu i z prawej strony rabaty po całości i ścieżki w nich.

3 Jeśli jeszcze nie ma tej bani -to czy można ją obrócić i niejako schować w rabacie?


4 Przemyślałabym jeszcze ten winobluszcz bo on może i ładny na jesieni ale nie osłoni cały rok.

Żywopłoty z graba czy buka sa piękne ale pracochłonne.
Dzieci masz dorosłe to pewno jesteśmy w podobnym wieku.
Sił bedzie ubywać a nawet jeśli bedą jeszcze długo to życie to nie tylko ogród. Dlatego ja mam tuje. Jakby kasa pozwoliła to byłby cis.

Za budynkiem gospodarczym lekko cofnąć trzeba kompostownik od płotu tak by żywopłot sie zmieścił.


5 taras od wschodu szybko docenisz. Wiem bo mam. Latem sie fajnie przesiaduje w cieniu.


30 arów wietrznej pustyni 18:27, 16 sie 2024


Dołączył: 17 lut 2023
Posty: 614
Do góry
Jeżówki podzielone i posadzone.

Jeszcze stipę muszę tu wpleść żeby jakaś dynamika była na tym rondzie, bo póki co to jest dynamicznie wokół ronda-dzieci codziennie szaleją na hulajkach i biegówce
Mąż przywiózł dziś zrębki, więc podlewanko i ściólkowanko będzie. I niech rośnie.
Za to przesadzona i trochę podzielona perovskia chyba uśmierconaNie wiem czy ją przyciąc i czekać aż ruszą listki czy to juz materiał na kompostownik..

Mały ogród w wielkim mieście - metamorfoza 14:11, 16 sie 2024

Dołączył: 04 maj 2020
Posty: 124
Do góry
Dzięki, Lidka, będę dalej myśleć.
Na tę lewą część ogrodu brakowało mi na razie pomysłu, widzę, że jest zaburzona równowaga, ale nie umiem tam poprowadzić linii. Długo pod tujami była rabata, została usunięta przy kładzeniu trawnika i wyrównywaniu wszystkiego. Co tam miałam cennego przesadziłam tymczasowo w inne miejsce. I na razie jakoś cieszy mnie porządek przed tujami. Bo tam to był miszmasz totalny, przypadkowość i chwasty. Ja tam nic nie kupowałam, ale pielęgnowałam to co było i co mi mama z działki dała.

Tej rabaty nie chce aż pod piwnicę. Teraz tam jest wąsko, bo akurat w tym miejscu rabata przed tujami została, ale chcę ją usunąć i zrobić szerokie przejście do wejścia do piwnicy.

Hm... Może tam szopkę na narzędzia zrobię. Będzie to miejsce, żeby zebrane z ogrodu narzędzia posegregować - odnieść do piwnicy albo do szopki.

Jeszcze zajrzałam do szkicu, który mi tu Sylwia kiedyś zrobiła. Ta część z warzywnikiem była rozbudowana, ukryta i było tam miejsce na kompostownik.

Może jakoś połączę te koncepcje.

Tymczasem muszę przygotować tę rabatę pod sosną, bo już nie wytrzymam w ogrodzie pt. tuje i trawnik. Najwyżej będę miała tetrisa. Jak mi mąż obuduje taras to wypełnię tę przestrzeń do końca.
Mały ogród w wielkim mieście - metamorfoza 12:22, 16 sie 2024

Dołączył: 04 maj 2020
Posty: 124
Do góry
Wypociłam wczoraj plan.


Nie zgrywa mi się tu jeszcze kilka rzeczy, ale od czegoś trzeba zacząć.

Pomóżcie, proszę, znaleźć miejsce na kompostownik, rozsadnik, szopkę na narzędzia. Mi się mój ogród wydaje mały i wąski, gdziekolwiek bym planowała te techniczne przestrzenie, będą one na widoku.


Chciałabym trochę zasłonić piaskownicę, dać jej trochę cienia.

W tym roku i tak będę obsadzać tylko rabaty już istniejące - tę w kształcie "ćwierćelipsy" w samym rogu i tę przy froncie tarasu. Będę też dosadzac krzaczków owocowych.

I co z drzewami?
W ciągu ostatnich lat usunęliśmy z ogrodu dwie uschnięte brzozy, w zeszłym tygodniu leśnicy usuwali kolejne za naszym płotem. Mamy wielką jak na ogród sosnę, która z roku na rok sięga coraz wyżej i małą kilkuletnią czereśnię. Za płotem mamy ścianę drzew. Chciałabym coś jeszcze u nas zasadzić, bo myślę, że sosne kiedyś trzeba będzie ściąć - już dotyka domu. Nie wyobrażam sobie ogrodu bez drzew, ale mamy dużo ograniczeń - domy stoją bardzo blisko granic działek. Między nami a sąsiadami był rząd bardzo wysokich świerków (chyba), ale też już wchodziły w okna, żywica z nich ciekła na samochody i w przypadku przewrócenia spadły by na któryś domów. Z bólem serca zdecydowaliśmy się na wycinkę. Niefortunnie je tu posadzono bez wyobraźni jak wielkie urosną.

Malinowy zakątek 21:49, 14 sie 2024


Dołączył: 26 gru 2022
Posty: 700
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Masz kompostownik? Sporo osób na jego brzegu dynie sadzi, a ona sobie składniki z kompostownika zaciąga.


Nie posiadam, mam jednak mała działke o nieregularnych kształtach i różnicy poziomó miedzy sasiadami i poprostu mi zabrakło miejsca na niego.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies