U nas jest nawet tłoczno Głównie wróble, mazurki, sikorki i sierpówki. Reszta to pojedyńcze osobniki, ale są codziennie Fajnie podpasowało im oczko wodne, cały czas mają dostęp do wody. Mamy przerębel z napowietrzaczem i w tym jednym miejscu woda nie zamarza, tam też jest spory ruch
U nas jest nawet tłoczno Głównie wróble, mazurki, sikorki i sierpówki. Reszta to pojedyńcze osobniki, ale są codziennie Fajnie podpasowało im oczko wodne, cały czas mają dostęp do wody. Mamy przerębel z napowietrzaczem i w tym jednym miejscu woda nie zamarza, tam też jest spory ruch
Basia, nie dopadało Wam więcej?
Bo na fotkach to śniegu masz w sam raz
Ptaki to najlepsza telewizja zimowa Ja się cieszę jak dziecko jak patrzę na podloty po żarcie Inna sprawa, że ze portfel się chwytam bo u nas już 60 kg poszło
Nie, ze śniegiem u nas jest ok.
Trochę tej karmy idzie. Też domawiałam już karme i orzechy włoskie, te udało mi się kupić od sąsiadki. Gdybym nie musiała do pracy jeździć, to pewnie więcej by poszło. Rano dostają, potem syn lub eM robią im dosypkę jak mnie nie ma. Ja jak wracam to już szaro się robi. Ale w to świąteczne wolne to miałam zajęcie Dosypywałam im i się gapiłam Wcześniej jeż, rybki w sezonie a teraz ptaki Ale fajnie jest, nie ma nudy