Nasze oczko też w cieniu, pewnie jeszcze trochę ten lód, tam będzie. Mam przynajmniej czas na porządki ogrodowe, bo inaczej to siedziałabym nad oczkiem i gapiła się na żaby i rybki
Jakże zadziwiające są różnice w wegetacji między regionami. U mnie od kilkunastu dni w dzień jest około 15 stopni. Chłodniej jest w nocy, bo w okolicach zera lub nieco poniżej. Ranniki i przebiśniegi są w apogeum kwitnienia, a krokusy w nasłonecznionych miejscach zaczynają przekwitać. Z wielkim zdumieniem oglądam Twoje zamarznięte oczko. U mnie zaczyna się robić sucho. Od trzech tygodni nie padało. Wyschły wszystkie kałuże i musiałam uruchomić poidełka dla ptaków.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam!
"Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu."
~ Władysław Tatarkiewicz
Temperatura u nas jest podobna, ale oczko mam w cieniu. W cienistych miejscach u nas ziema jest jeszcze zmarznięta. Z suszą u nas na razie nie ma problemu, na polach są jeszcze duże, pośniegowe kałuże.
Ono nie jest duże, może zdjęcie robi trochę takie wrażenie. Ma tak około dwa na trzy metry i około 1,3 metra głębokość w najgłębszym miejscu. Mogłoby być większe ale tam juz zbytnio nie ma więcej miejsca.
10 lat to zdecydowanie za długo Ja nawet nie myślałam, że złapię takiego bakcyla na punkcie oczka i wszystkich żyjątek w nim W sezonie siadamy z eM na ławce z deski przed oczkiem i podziwiamy rybki żaby Rośliny do oczka też są ciekawe, mam nadzieję, że w tym roku będzie ich więcej i więcej kwiatów