Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Niby ogródek pszczółki Majki

Pokaż wątki Pokaż posty

Niby ogródek pszczółki Majki

Olili 08:10, 03 cze 2020

Dołączył: 09 paź 2014
Posty: 2386
SylwiaBe napisał(a)
Moje kanciki nie jakieś super, ale nawet to wygląda

Dzień dobryKancik super,zazdroszczę nowego trawnika.U mnie trawnik był ostatnim ,o którym myślałam (z różnych powodów)a teraz...marzyłby mi się ładny..Ja dopiero w tym roku pierwszy raz robiłam kanciki..ale niestety przy trawie starej ,z ubytkami z twardymi kępami to idzie ciężko i wciąż dobrze nie wygląda. Wlaściwie pisząc to teraz mam przemyślenie,że skoro mój ogród jest/ma być wyrozumiały to może i ja dla niego taka powinnam być i nie narzekać.Pozdrawiam!
____________________
Iza -Ogród-wyrozumiały
SylwiaBe 09:15, 03 cze 2020


Dołączył: 14 kwi 2020
Posty: 863
kasia1 napisał(a)
Witaj Sylwia Ładne rabatki zakładasz i fajnie, że już na początku trafiłaś na Ogrodowisko, bo unikniesz wielu błędów (jak np. posadzenie żywopłotu ze świerka kłującego … ). Vanilki baaardzo polecam. Mam z nich żywopłocik. Są bezproblemowe i piękne.
Mężem się nie martw, dojrzeje Mój też nie interesuje się roślinami, ale sprawami technicznymi już tak, więc dostał zadanie, by zbudować nawodnienie. Z czasem obudziła się w nim potrzeba estetyki w ogrodzie, chociaż parę lat to trwało

Cześć Kasiu, miło, że zajrzałaś. Świerków już się na szczęście pozbyłam - zasadziłam je na drugiej działce. Teraz mam pusto. Nic nie ruszyłam
No czekam na te mężowe dojrzewanie ogrodowe z niecierpliwością
Co do Vanilek - mam 3, zobaczę, jak one w ogóle będą się u mnie miały, czy będzie im dobrze. Ah nie mogę się doczekać, jak będą wyglądały u mnie w fazie kwitnienia
____________________
Sylwia Pszczółkowa przygoda
SylwiaBe 09:26, 03 cze 2020


Dołączył: 14 kwi 2020
Posty: 863
Olili napisał(a)

Dzień dobryKancik super,zazdroszczę nowego trawnika.U mnie trawnik był ostatnim ,o którym myślałam (z różnych powodów)a teraz...marzyłby mi się ładny..Ja dopiero w tym roku pierwszy raz robiłam kanciki..ale niestety przy trawie starej ,z ubytkami z twardymi kępami to idzie ciężko i wciąż dobrze nie wygląda. Wlaściwie pisząc to teraz mam przemyślenie,że skoro mój ogród jest/ma być wyrozumiały to może i ja dla niego taka powinnam być i nie narzekać.Pozdrawiam!

Iza, dziękuję, że i Ty zajrzałaś. Mój trawnik ma pełno ubytków, zwłaszcza przy obrzeżach, gdzie mąż betonował - zobacz fotę z lawendą - tam widać i braki i chwasty zamiast trawnika
Ogólnie kolor nie jest taki, jak u innych, ale i tak uważam, że jest dobrze - w tamtym roku przed rewolucją była trawa polna, z czego 3/4 to same chwasty
Ogólnie trawnikiem zajmuje się mąż, ale On nieraz potrafi wrócić po g. 21, więc w poniedziałek to ja się wzięłam za koszenie, oczywiście nie narzekam, bo to relaks dla mnie, lubię to!
Co do Twoich przemyśleń, wg mnie jeżeli akceptujesz to jak jest teraz, a buzia cieszy Ci się na sam widok, tzn że jest ok, jesteś bardzo wyrozumiała ja tak patrzę na mój ogród, na trawnik, staram się czerpać z tego co już mam, mimo że dużo roboty przede mną. Ale nie narzekam, bo jak sobie przypomnę te góry piachu, które zajmowały połowę "ogródka", ten poprzedni trawnik, to uważam, że jest teraz zdecydowanie lepiej.
____________________
Sylwia Pszczółkowa przygoda
SylwiaBe 15:05, 03 cze 2020


Dołączył: 14 kwi 2020
Posty: 863
Dziewczyny, w korzeniach mojej żurawki nie było nic widać, ani larw, ani jaj, przejrzałam dokładnie. Ale no całkiem sucha była i ją wyrzuciłam, jak to Danusia mówi, jednym zgrabnym ruchem
____________________
Sylwia Pszczółkowa przygoda
Nowa12 21:42, 03 cze 2020


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11110
Gdybyś miała larwy opuchlaków pewnie byś zauważyła przy kopaniu dołków.
Vanille Fraise super wybór. Śliczne są tylko pewnie wiesz, że kładą się po deszczu i trzeba im jakąś podporę wymyśleć.
Ja mam azalie wielkokwiatowe na słońcu i bez problemu dają radę tylko pamiętaj, że one raczej wolno rosną więc na te 1,5 czy 2 metry będzie trzeba długo poczekać.
Trawnika masz dużo podobnie jak ja ale jak się ma małe dzieci to jednak potrzeba go więcej .
Ja mam żołte tuje 4ever goldy. Bardzo je lubię ale one rosną dość szeroko a do góry wolniej niż szmaragdy.

A w ogóle to masz fajne pomysły i widać już teraz, że to będzie piękny ogród.
____________________
Aga - Górny Śląsk Mój ogrodowy pamiętnik
SylwiaBe 22:27, 03 cze 2020


Dołączył: 14 kwi 2020
Posty: 863
Nowa12 napisał(a)
Gdybyś miała larwy opuchlaków pewnie byś zauważyła przy kopaniu dołków.
Vanille Fraise super wybór. Śliczne są tylko pewnie wiesz, że kładą się po deszczu i trzeba im jakąś podporę wymyśleć.
Ja mam azalie wielkokwiatowe na słońcu i bez problemu dają radę tylko pamiętaj, że one raczej wolno rosną więc na te 1,5 czy 2 metry będzie trzeba długo poczekać.
Trawnika masz dużo podobnie jak ja ale jak się ma małe dzieci to jednak potrzeba go więcej .
Ja mam żołte tuje 4ever goldy. Bardzo je lubię ale one rosną dość szeroko a do góry wolniej niż szmaragdy.

A w ogóle to masz fajne pomysły i widać już teraz, że to będzie piękny ogród.

Agato, dzięki, że wpadłaś. U mnie zastój. Chociaż plany są, obecnie zmieniłam koncepcje, nie będzie wrzosowiska, będzie kolejna rabatą z hortkami, ale większa
Mój "ogród" przy Twoim się nie umywa, ale za miłe słowa dziękuję, bo to jednak buduje
Tego argumentu używa właśnie mój mąż, odnośnie niezmniejszania trawnika na rzecz rabat - że córka potrzebuje się wybiegać
Jakbyś mogła wstawić zdjęcia swoich tujek 4ever goldy, bo ja niby mam takie, ale coś mi nie pasuje
____________________
Sylwia Pszczółkowa przygoda
SylwiaBe 22:35, 03 cze 2020


Dołączył: 14 kwi 2020
Posty: 863
Swoją drogą, ciekawe ile jeszcze razy zmienię tę koncepcję tyle czasu byłam zdecydowana na wrzosowisko, ale dzisiaj dostałam "olśnienia"! Że wolę przecież hortki, nie azalie, że jednak tu hortki będą pasować lepiej i mam w głowie jakiś już plan na tę rabatę, wybrałam już wstępnie odmiany hortek. Ale to plany, póki co plany. Ale czy je zrealizuję? Ogólnie mam chyba gorszy okres. Dzisiaj ledwo wypieliłam 1/2 warzywnika, a przecież on duży nie jest. Nic mi się nie chce nadal. Albo się starzeję albo to chandra
____________________
Sylwia Pszczółkowa przygoda
Nowa12 22:51, 03 cze 2020


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11110
SylwiaBe napisał(a)
Swoją drogą, ciekawe ile jeszcze razy zmienię tę koncepcję tyle czasu byłam zdecydowana na wrzosowisko, ale dzisiaj dostałam "olśnienia"! Że wolę przecież hortki, nie azalie, że jednak tu hortki będą pasować lepiej i mam w głowie jakiś już plan na tę rabatę, wybrałam już wstępnie odmiany hortek. Ale to plany, póki co plany. Ale czy je zrealizuję? Ogólnie mam chyba gorszy okres. Dzisiaj ledwo wypieliłam 1/2 warzywnika, a przecież on duży nie jest. Nic mi się nie chce nadal. Albo się starzeję albo to chandra


Każdy ma czasem gorsze okresy. Ja mam zazwyczaj jak rośliny chorują albo pogoda narobi szkód.
Hortensje to jest zawsze dobry wybór. Śmiem twierdzić, że każdy ogród powinien je mieć . Ale ja oprócz Vanille Fraise też kocham Limelighty.
Przypomniało mi się jeszcze że warto wyrywać rewersowe pędy w tawułach albo trzmielinach. Najlepiej na bieżąco. Wtedy cały czas zachowuje się właściwą odmianę. Jak tylko widzę w mojej kulce trzmielinowej zieloną gałązkę zaraz ją wyrywam. Tak samo w tawułach.
____________________
Aga - Górny Śląsk Mój ogrodowy pamiętnik
Mary 23:49, 03 cze 2020


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3515
SylwiaBe napisał(a)
Dziewczyny, w korzeniach mojej żurawki nie było nic widać, ani larw, ani jaj, przejrzałam dokładnie. Ale no całkiem sucha była i ją wyrzuciłam, jak to Danusia mówi, jednym zgrabnym ruchem

To się jeszcze tak zapytam... czy w korzeniach tej żurawki były korzenie.
Musiałaś ją "wyrywać" czy ona sobie tak na ziemi "leżała"?
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
SylwiaBe 09:22, 04 cze 2020


Dołączył: 14 kwi 2020
Posty: 863
Nowa12 napisał(a)


Każdy ma czasem gorsze okresy. Ja mam zazwyczaj jak rośliny chorują albo pogoda narobi szkód.
Hortensje to jest zawsze dobry wybór. Śmiem twierdzić, że każdy ogród powinien je mieć . Ale ja oprócz Vanille Fraise też kocham Limelighty.
Przypomniało mi się jeszcze że warto wyrywać rewersowe pędy w tawułach albo trzmielinach. Najlepiej na bieżąco. Wtedy cały czas zachowuje się właściwą odmianę. Jak tylko widzę w mojej kulce trzmielinowej zieloną gałązkę zaraz ją wyrywam. Tak samo w tawułach.

Dzisiaj wstałam z myślą o dalszej pracy w ogrodzie, ale nic z tego na razie - pada deszcz, dosyć intensywny, ale to dobrze, w sobotę mąż będzie mógł trawę skosić jak się przejaśni chociaż na trochę, biorę córę i na dwór hopsasa warzywka pielić, to najważniejsze na chwilę obecną
Co do Hortensji - ja w tym roku zapałałam miłością do nich, stąd moja mała rabatka z Vanille Fraise i Magical Moonlight- oczywiście dzięki Ogrodowisku
A co do mojej dwubarwnej tawuły - czy jeżeli teraz usunę te zielone przyrosty, to nie ogołocę rośliny? Ona w połowie jest zielona, będzie miała dziury, czy nie lepiej poczekać do wiosny? I wtedy już pilnować na bieżąco, żeby wyrywać te zielone? Nie znam się, więc pytam, bo boję się, że wyrwę połowę krzaczka
____________________
Sylwia Pszczółkowa przygoda
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies