Bee
11:21, 03 wrz 2026
Dołączył: 30 lis 2020
Posty: 703
Trochę zarośnięty jagodnik po sezonie...
Jak widać nie wyrabiam się z ogrodem na odległość. Truskawki zrosły mi jakąś paskudną trawą, której nie dało się wyrwać (czyżby śmiałek darniowy, który sama sobie posadziłam na rabacie angielskiej i dotąd tego bardzo żałuję?). A rządek agrestów i brusznice zarosły mi rozłogami truskawek
Trochę podumałam i wykopałam całe to towarzystwo jako że truskawki miały już 3 lata i nie rokowały na przyszły rok.
Tutaj w trakcie pracy: odzyskuję ścieżkę w jagodniku i zarośnięte agresty.
Jak widać nie wyrabiam się z ogrodem na odległość. Truskawki zrosły mi jakąś paskudną trawą, której nie dało się wyrwać (czyżby śmiałek darniowy, który sama sobie posadziłam na rabacie angielskiej i dotąd tego bardzo żałuję?). A rządek agrestów i brusznice zarosły mi rozłogami truskawek
Trochę podumałam i wykopałam całe to towarzystwo jako że truskawki miały już 3 lata i nie rokowały na przyszły rok.
Tutaj w trakcie pracy: odzyskuję ścieżkę w jagodniku i zarośnięte agresty.