Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Winobluszcz pięciolistkowy - Parthenocissus quiquefolia

kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2234
Dodany 13:57, 08 kwi 2015 , edytowany o 13:59, 08 kwi 2015
Widzę, że masz dziś Danusiu chyba humor coś nie za dobry
A jeszcze nie tak dawno temu mi pisałaś, że jak sie chce to można winobluszcza opanować i że nie jest taki straszny

Więc dlaczego facet ma winobluszcza nie sadzić? Przecież właśnie ta roślina jest dla niego idealna. Nie każdy chce mieć wymuskany ogród z wymuskanym domem, dziki klimat ogrodu z zielonym, żywym domem jest przecież też cudny
caletto

Dołączył: 08 kwi 2015
Posty: 20
Dodany 12:20, 09 kwi 2015
Myślę że Pani Danusi chodzi o ekspansywność pnącza. Powiem szczerze że ja bardzo czekam aż mnie w końcu jakaś roślina zaskoczy i wystraszy swoją ekspansywnością. W zeszłym roku wsadziłem nawet Rdest Auberta przy ogrodzeniu i po kilku miesiącach rośnięcia nawet ten chwast zaczął mi od ziemi tracić liście i zasychać aż w końcu całkowicie stracił liście i zmarniał. Podlewałem go regularnie, sadząc w dołek wsypałem bogatej ziemi Substral, porcje kompostu. Przygotowałem myślę idealne warunki dla roślinek a mimo to nawet taki chwast jak Rdest zmarniał i przestał rosnąć. Zdecydowanie bardziej wolę biegać z sekatorem, wystraszony po drabinie niż cały rok chodzić i patrzeć czy roślinka zaczyna rosnąć, czy coś ruszyło-(
Nie wiem czemu te rośliny tak słabo u mnie rosną, myślę że ziemia jest u nas dobra, dodatkowo tuż obok dwóch budynków jakie mamy jest wielki staw do którego wodę prowadzi strumyk, stąd też wilgotność gleby jest dobra.



Zuzula

Dołączył: 02 lip 2014
Skąd: Gąszcz myśli....
Posty: 289
Dodany 10:34, 13 kwi 2015
A dlaczego mój posadzony ubiegłej wiosny przy filarach, które miał osłonić, urósł z pół metra, po 4 pędy z każdej sadzonki i padł? Wystawa wschodnia. Słońce do godziny 11. Teraz ani widu, ani słychu. Wyjdzie jeszcze? Tak mi się marzyło gęste listowie, a tu ni ma (
____________________
Mój wątek??? Może kiedyś...
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73504
Dodany 20:47, 14 kwi 2015
Może pies go podlał?
Zuzula

Dołączył: 02 lip 2014
Skąd: Gąszcz myśli....
Posty: 289
Dodany 12:04, 15 kwi 2015
Nie, to nie pies. Został przygarnięty po upadku winobluszcza i wiele już zniszczeń mogę mu zarzucić, ale na pewno nie to.
____________________
Mój wątek??? Może kiedyś...
polokokt

Dołączył: 09 mar 2014
Skąd: Legionowo
Posty: 5
Dodany 17:42, 05 maj 2015 , edytowany o 19:01, 05 maj 2015
Czy te przyschnięte końcówki winobluszczu należy przyciąć? Winobluszcze są posadzone na jesieni 2013 roku. W tamtym roku ładnie przyrosły. Jednakże teraz, ostatnie 10cm każdego pnącza, jest sucha i martwa. Wcześniej jak widać pojawiają się już listki. Nie wiem czy zostawić jak jest, czy przyciąć "na zdrowej części?



____________________
kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2234
Dodany 18:26, 05 maj 2015
Przytnij, ale nie w miejscu zdrowej tkanki, tylko na martwej blisko granicy ze zdrową
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73504
Dodany 20:12, 23 maj 2015
astalome napisał(a)
Witam,

Mam problem. W zeszłym roku na balkonie w donicy zainstalowałam winobluszcz (ok. 2 -letni). Rósł bardzo ładnie aż do jesieni. Na zimę osłoniłam go przed zimnem.
Wiosną zaczęłam go podlewać, dorzuciłam trochę nawozu- wypuścił malutkie pączki. Nie rozwijały się w ogóle bardzo długo a potem zbrązowiały. Niedawno wypuścił pojedyncze kolejne (w innych miejscach), ale przez prawie 2 tygodnie pozostały tylko pączkami. Teraz zauważyłam, że też przestają być zielone. Z tego co widzę to wszędzie winobluszcz już ma liście a mój nic.
Czy już po nim? Co się mogło stać?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc, zależy mi, żeby przetrwał.
m_pryska
20150629 091331

Dołączył: 19 lis 2013
Skąd: pomorskie
Posty: 35
Dodany 20:12, 23 maj 2015
Przelany ?
____________________
astalome

Dołączył: 21 maj 2015
Posty: 2
Dodany 20:13, 23 maj 2015
Może być, że tak... Czy już po nim czy można go jakoś odratowac?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies