Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Anna i Ogród 2

Anna i Ogród 2

Makao 14:59, 19 wrz 2025


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8532
Sosu wg Kasi in przybywa na półkach w piwnicy. Dziś wyniosłam 8 litrów i to jeszcze nie koniec na ten sezon
____________________
Ania - Zapraszam do wątku Anna i Ogród - moja droga do ideału + będzie się tworzyć Wizytówka - Anna i Ogród przy S7 między Płońskiem a Ostródą
Magara 22:17, 26 wrz 2025


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 9895
Makao napisał(a)

Nie robiłam
Nie ma podsumowywać
Mam tylko słodkie te długie z Lidla i kilka krzaczków ostrej Koral, Serrano i Jalapeno. Ostrej używam więc niż słodkiej ale w planach mam zrobić Pasta z papryki


A te lidlowe jak Ci obrodziły???
I co robisz z tą ostrą???
Ja właśnie doszłam do wniosku, że za dużo miałam odmian ostrych - wszystko zebrane, pięknie koloru w kartonach dostaje, ale nie wiem co z tymi pepperoni zrobić
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Polon 08:17, 27 wrz 2025


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 1445
Ania, napisz proszę laikowi jak zbierasz nasiona papryk, może mi się uda.

Sos pomidorowy też poczyniłam z resztek nie zabitych zarazą pomidorów. Wyszedł tak genialny, że nie trafił do słoików
Zostało mi może na jedną porcję, to chyba zamrożę.
____________________
Malgo - u Polon
Margo2 23:27, 28 wrz 2025


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 2950
Ania, czy Ty wiesz, że tydzień temu prawie bym była u Ciebie?
Jechałam do Olsztyna.
Myślałam, że będę wcześniej wracała i że w drodze powrotnej wstąpię.
Niestety wszystko mi sie przesunęło i wracałam dopiero wieczorem.
Szkoda. Musze koniecznie innym razem do Ciebie przyjechać.
Nie mam takich ładnych bergenii jak Aga, ale wiosną będę je dzieliła.
Chcesz?
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Ewa777 12:56, 29 wrz 2025


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 19745
Tymi słoiczkami zachęciłaś mnie do zrobienia sosu do makaronów. Dzięki za linki. Nie mam swoich pomidorów i papryk, ale wyskoczę na zakupy na rynek
Napisz tylko, czy Ty do sosu na spaghetti dawałaś tak dużo cukru, ile jest w przepisie?
____________________
Ewa-Do raju daleko - u Ewy
Wafel 23:40, 10 paź 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3640
Ania studia rozpoczęłaś?
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Gosialuk 21:34, 15 paź 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6369
Ania co tam u ciebie?
____________________
Gosia Bylinowa łąka
Makao 07:20, 16 paź 2025


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8532
Dziewczyny studia rozpoczęłam.
Jest ciężko bo zajęcia zaczynam od 8-9 rano a kończę zwykle po 18:00 i 20:00. Do tego dojazdy pociągiem więc są momenty że czujemy się wypompowane
Piszę czujemy bo jeżdżę z dziewczyną u której robiłam zdjęcia na 18tce. Młoda i też jest już zmęczona.
Jeśli chodzi o zajęcia to są 3 takie mutanty ciężkie: anatomia, genetyka i fizjologia. Te są podstawą i tu cisną mocno z każdej strony. Jak trafia się okienko to siedzę i czytam anatomię bo na ćwiczeniach wejściówki co zajęcia a na egzaminie z wykładów będą punkty ujemne tzn jak dam złą odpowiedź lub wcale to -1pkt.
Dziekan mówiła na spotkaniu że to jedna z najtrudniejszych szkół w Polsce i nie mają zamiaru spuszczą z poziomu.

W pierwszym tygodniu miałam rozterki „co ja tu robię” i „co mnie podkusiło iść na medycynę na stare lata” ale są przedmioty po których wiem że chcę to robić. Postawy Umiejętności Pielęgniarstwa jest jednym z nich. Tam będziemy uczyć się wkłuć itp. Nie mogę się doczekać ale to w następnym semestrze.
Uczę się języka migowego co już absolutnie skradło moje serce. Znam już cały alfabet i będziemy literować całe zdania na następnych ćwiczeniach. Z angielskiego mam super kobietkę. To miała być grupa początkująca ale 80 % osób specjalnie napisała źle test sprawdzający by do niej trafić i teraz jest dziwnie bo oni normalnie rozmawiają a ja muszę tego słuchać. Ja nigdy angielskiego nie miałam więc rozumiecie. Kumam co mówią a przynajmniej 60 % tego co mówią, resztę się domyślam. Babeczka jednak zaznacza sobie osoby które są perfekt i te które ni w ząb i powiedziała że te osoby są dla niej priorytetem do nauki a tamtych na razie sprawdza i testuje. Ciekawe co zrobi bo powiedziała, że powinna to zgłosić do Dziekanatu. Ja mogę tak słuchać bo może czegoś się nauczę. Książek nie podaje bo nie będą potrzebne. Mamy uczyć się mówić na bieżąco.

Tak więc nie mam czasu. Ogród w jesiennych barwach, traw nie zdążyłam powiązać więc już tak zostaną. Zimno bardzo. Rano jak wychodzę na pociąg to wszystko jest białe.

Dziś mam prezentację do wygłoszenia z genetyki-ćwiczeń. Temat: „Przebieg i znaczenie translacji u prokariota i eukariota”. Jak usłyszałam te zwroty to mi szczęka opadła bo nie wiedziałam co to jest to prokariota i eukariota. Do tego kobietka powiedziała że to jeden z 5 najtrudniejszych tematów które poda. Powiedziała to już po fakcie. Dziś już kumam bez problemu te procesy i jestem dumna z siebie bo skoro te trudne ogarniam to reszta powinna być już łatwizną
Z ćwiczeń anatomii mamy te wszystkie płaszczyzny, osie i linie które dzielą ciało człowieka. Znajomość jest ważna do opisywania ran u pacjentów. Trzeba dokładnie opisać nad i pod oraz między którymi liniami jest rana. To już też ogarniam ale jeszcze nie opiszę tak profesjonalnie.

Jest mega a we mnie wstąpiły nowe energię życiowe.
Dzieciarnia świetnie się ogarnęła nawet ze sprzątaniem domu. Mąż wyznaczył każdemu obowiązki i wieczorem ich rozlicza.

Idzie wszystko dobrze póki co. Jak przetrwam pierwszy semestr i go zaliczę to potem już będzie dobrze. Na razie jesteśmy wszyscy mocno wystraszeni bo wykładowcy wyraźnie dali nam do zrozumienia że nie będzie z nimi lekko

Trzymajcie mocno kciuki a jak ktoś wierzący to poproszę o modlitwę. Wsparcie mi się przyda każde

Będę się od czasu do czasu odzywać❤️❤️
____________________
Ania - Zapraszam do wątku Anna i Ogród - moja droga do ideału + będzie się tworzyć Wizytówka - Anna i Ogród przy S7 między Płońskiem a Ostródą
antracyt 07:48, 16 paź 2025


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13331
Kciuki mocno trzymane
Dasz radę!

Mój mężaty już po drugim roku ratownictwa medycznego i twierdzi, że te studia go odmłodziły. Mózg mu zaczął inaczej pracować Przy okazji odmłodziłam się też trochę ja, bo zdarza nam się gdzieś wyjść potańczyć z młodziakami studentami (o dziwo nas zabierają ze sobą )
Miał taki sam "problem" na angielskim co Ty i również język migowy. Ja często robiłam za pacjenta, na którym ćwiczył wszelakie bezbolesne badania i zabiegi, ale kłuć się nie dałam Chociaż studenci ćwiczyli to na sobie nawzajem.
____________________
Zuzanna Zieleń, drewno i antracyt , Ogród wakacyjny
Gosialuk 09:45, 16 paź 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6369
Świetnie Aniu. Dawaj znać od czasu do czasu. Trzymam kciuki.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies