Bardzo mało miejsca ale jest chodnik i pas drogowy więc chociaż betoniarki mają gdzie stanąć. Cieszę się że tak na odległość prawie zdalnie i nie załatwiam dostaw nie martwię się czy materiały dojadą na czas czy nie zabraknie czy nie zostanie. Albo czy ktoś nie ukradnie.
Trzy kepki rannikow to już coś ale generalnie wszędzie jest błoto, jest mokro szaro i ponuro. Ale lepsze to niż szczelna pokrywa śniegu
Na poniedziałek liczę na ludzi od szklarni. Byłoby super mieć przygotowane miejsce do działania