Ja się zaczęłam zastanawiać nad płotkami, bo martwią mnie rynny, jak byłam 2 tygodnie temu, to niektóre były lekko ugięte pod ciężarem śniegu. Tam, gdzie śnieg zleciał, na szczęście nic nie urwał, ale może lepiej na zimne dmuchać.
Ja też kolejną zimę myślę czy można jeszcze płotki do dachówki zamocować-u mnie znowu oberwała ta sama róża którą rok temu polamała czapa śniegu. I znowu budowanie szkieletu od nowa.
Dziękuję Kasia za słońce na wątku
I podziwiam za nurkowanie! Ja wodnika mam w znaku a totalne beztalencie wodne.
Mam 1 rabatkę wąską narażoną na takie sytuacje jak u ciebie. Współczuję!
W płotki warto zainwestować choć ja na dachówce nie mam.
Ale faktycznie na bryły lodu nie ma dobrej ochrony, jedynie lekkie przeorganizowanie rabaty.
Mam plotki choc wykon smial sie ze mnie, ze sie uparlam
W jednym domu nie mialam wszedzie i tam mi rynny oberwalo.
Troche sniegu mimo plotkow tez zlecialo, nie wiem czy rosliny polamane czy tylko przygiete. Okaze sie jak to stopnieje. Na razie nam dopadalo kolejne centymetry. Moje samopoczucie dosieglo dna.
No to polamalo mi na pewno jednego kousa przy sypialni i jednego buka Ansorgei. Centralnie pien na pol. Sprobuje mascia zrobic moze czesc sie ostanie. A co jeszcze, to bedzie wiadomo jak caly snieg splynie. To co spadlo to moze 3% tego co na dachu. Jest ryzyko wiekszych szkod pomimo plotkow
Nie mam pojęcia ile kosztuje zamontowanie takich płotków, muszę się zainteresować tematem. Takiej ilości śniegu nie było u nas od bardzo dawna, nie wiadomo co będzie w kolejnych latach.
Od lat jeździmy po słońce na przełomie stycznia i lutego. Polecam .
Straty w ogrodzie są z różnych powodów, niestety. Otrząsnęłam się już po pierwszym szoku. Co ma być to będzie. Najwyżej okaże się, że mam miejsce na nowe co w już obsadzonym ogrodzie (jak mój czy Twój) bywa zaletą .
Jak wszystko stopnieje ocenimy straty. Moje buksy nie tylko są rozpłaszczone ale przede wszystkim mają bardzo dużo połamanych pędów. No cóż, zobaczymy.
W sumie buksy na tej rabacie były takie sobie, dość rachityczne, mało dekoracyjne. Może to będzie impuls do zastąpienia ich czymś innym . Mam 4 tawuły brzozolistne do zabrania z tej nowej, wąskiej rabatki przy garażu. Nawet połamane lub nisko przycięte regenerują się w ciągu sezonu. Na tę wąską rabatkę będą jednak za duże a tu pasowałyby idealnie.