Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

tulucy 22:34, 13 lut 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13601
Ja się zaczęłam zastanawiać nad płotkami, bo martwią mnie rynny, jak byłam 2 tygodnie temu, to niektóre były lekko ugięte pod ciężarem śniegu. Tam, gdzie śnieg zleciał, na szczęście nic nie urwał, ale może lepiej na zimne dmuchać.
____________________
Łucja Nowe migawki
JoanNa 23:01, 13 lut 2026


Dołączył: 17 lut 2023
Posty: 611
Ja też kolejną zimę myślę czy można jeszcze płotki do dachówki zamocować-u mnie znowu oberwała ta sama róża którą rok temu polamała czapa śniegu. I znowu budowanie szkieletu od nowa.
____________________
JoanNa 30 arów wietrznej pustyni łódzkie, okolice Wielunia
tulucy 23:04, 13 lut 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13601
Ja pewnie musiałabym dewelopera pytać. Żeby gwarancji nie stracić.
____________________
Łucja Nowe migawki
LIDKA 07:43, 14 lut 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12913
Kasia mam połamanego rodka śniegiem z dachu i łĄcze się w bólu.♥️
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Juzia 10:42, 14 lut 2026


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Mi przyplaskało wszystkie obwódki buksowe na froncie
Nawet nie wiem czy połamane bo jeszcze pod śniegiem.

Ale derenia to szkoda :/
____________________
Juśka W Kruklandii :) +++ Zielone drzwi w Kruklandii (Mazury)
Iwonka 12:18, 14 lut 2026


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5612
Dziękuję Kasia za słońce na wątku
I podziwiam za nurkowanie! Ja wodnika mam w znaku a totalne beztalencie wodne.

Mam 1 rabatkę wąską narażoną na takie sytuacje jak u ciebie. Współczuję!
W płotki warto zainwestować choć ja na dachówce nie mam.
Ale faktycznie na bryły lodu nie ma dobrej ochrony, jedynie lekkie przeorganizowanie rabaty.
____________________
Iwonka - Wzgórze chaosu
TAR 12:43, 14 lut 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13207
Mam plotki choc wykon smial sie ze mnie, ze sie uparlam
W jednym domu nie mialam wszedzie i tam mi rynny oberwalo.
Troche sniegu mimo plotkow tez zlecialo, nie wiem czy rosliny polamane czy tylko przygiete. Okaze sie jak to stopnieje. Na razie nam dopadalo kolejne centymetry. Moje samopoczucie dosieglo dna.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
magewa 06:47, 16 lut 2026


Dołączył: 28 mar 2025
Posty: 300
Cześć Kasia
____________________
Magda Nowy początek z wilkiem w tle
TAR 19:22, 16 lut 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13207
No to polamalo mi na pewno jednego kousa przy sypialni i jednego buka Ansorgei. Centralnie pien na pol. Sprobuje mascia zrobic moze czesc sie ostanie. A co jeszcze, to bedzie wiadomo jak caly snieg splynie. To co spadlo to moze 3% tego co na dachu. Jest ryzyko wiekszych szkod pomimo plotkow
____________________
Ogrod nad bajorkiem
mrokasia 10:20, 17 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21096
Magara napisał(a)
Kasia, my robiliśmy nowy dach w 2019. Pożałowaliśmy wtedy kasy na płotki, ale uzasadnienie było takie, że zimą jest tyle śniegu co kot napłakał.
Jednak jak zrobiłam rabaty wokół domu i przyszła/wróciła prawdziwa zima w sezonie 2020/2021 to olałam koszta.
Pamiętam jak ustawialiśmy deski nad Gienką, żeby śnieg na nią nie poleciał
Płotki zrobiliśmy w kolejnym sezonie i nie żałuję, bo śnieg u nas od tamtego czasu jest co roku. Nie na każdy śnieg płotki pomogą, ale jednak jest to jakaś ochrona


Nie mam pojęcia ile kosztuje zamontowanie takich płotków, muszę się zainteresować tematem. Takiej ilości śniegu nie było u nas od bardzo dawna, nie wiadomo co będzie w kolejnych latach.

Margo2 napisał(a)
Ale miałaś fajne oderwanie od rzeczywistości.
Zazdraszczam.
Szkoda roślin. U mnie nie ma strat pośniegowych, ale na pewno będa mrozowe.
Trudno
Już zaczynam planować zakupy


Od lat jeździmy po słońce na przełomie stycznia i lutego. Polecam .
Straty w ogrodzie są z różnych powodów, niestety. Otrząsnęłam się już po pierwszym szoku. Co ma być to będzie. Najwyżej okaże się, że mam miejsce na nowe co w już obsadzonym ogrodzie (jak mój czy Twój) bywa zaletą .

Agatorek napisał(a)
Współczuję strat.
Buksów jeszcze nie spisuj na straty. U mnie jeden wielki egzemplarz (kula o średnicy 1 m) został rozpłaszczony przez śnieg. Dopiero kilka dni temu go odgarnęłam i już prawie wrócił do dawnego kształtu. Tylko że u mnie był to normalny śnieg, a nie bryły z lodu.
Te mi spadły na rabatę koło domu, na szczęście tam i tak wszystko do wycięcia na wiosnę.


Jak wszystko stopnieje ocenimy straty. Moje buksy nie tylko są rozpłaszczone ale przede wszystkim mają bardzo dużo połamanych pędów. No cóż, zobaczymy.
W sumie buksy na tej rabacie były takie sobie, dość rachityczne, mało dekoracyjne. Może to będzie impuls do zastąpienia ich czymś innym . Mam 4 tawuły brzozolistne do zabrania z tej nowej, wąskiej rabatki przy garażu. Nawet połamane lub nisko przycięte regenerują się w ciągu sezonu. Na tę wąską rabatkę będą jednak za duże a tu pasowałyby idealnie.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies