Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

mrokasia 10:30, 17 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 20915
tulucy napisał(a)
Ja się zaczęłam zastanawiać nad płotkami, bo martwią mnie rynny, jak byłam 2 tygodnie temu, to niektóre były lekko ugięte pod ciężarem śniegu. Tam, gdzie śnieg zleciał, na szczęście nic nie urwał, ale może lepiej na zimne dmuchać.


No właśnie, rynny.

JoanNa napisał(a)
Ja też kolejną zimę myślę czy można jeszcze płotki do dachówki zamocować-u mnie znowu oberwała ta sama róża którą rok temu polamała czapa śniegu. I znowu budowanie szkieletu od nowa.


U mnie taka sytuacja jest po raz pierwszy od wielu lat. Jeśli u Ciebie się to powtarza to faktycznie warto chyba rozważyć te płotki.

LIDKA napisał(a)
Kasia mam połamanego rodka śniegiem z dachu i łĄcze się w bólu.♥️


O masz! Współczuję. Może się odbuduje?

Juzia napisał(a)
Mi przyplaskało wszystkie obwódki buksowe na froncie
Nawet nie wiem czy połamane bo jeszcze pod śniegiem.

Ale derenia to szkoda :/


Może tylko przypłaszczone. Oby bo takie straty w obwódce to znacznie gorsze niż pojedyncze rośliny na rabacie... Trzymam kciuki za Twoje buksy. Te moje też jeszcze pod skorupą zlodowaciałego śniegu. Nie ma mowy by ruszyć tę skamielinę.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
mrokasia 10:39, 17 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 20915
Iwonka napisał(a)
Dziękuję Kasia za słońce na wątku
I podziwiam za nurkowanie! Ja wodnika mam w znaku a totalne beztalencie wodne.

Mam 1 rabatkę wąską narażoną na takie sytuacje jak u ciebie. Współczuję!
W płotki warto zainwestować choć ja na dachówce nie mam.
Ale faktycznie na bryły lodu nie ma dobrej ochrony, jedynie lekkie przeorganizowanie rabaty.


Kochana, to tylko snurkowanie po powierzchni . Nie mam odwagi nurkować.
Nad reorganizacją rabaty już myślę. Tylko niech to wszystko już wreszcie stopnieje! Widziałam u Ciebie, że udało Ci się wykorzystać okienko pogodowe. Zazdroszczę, u mnie takiego brak i wszystko pod zmrożonym śniegiem. Chciałam trochę odkopać ciemierniki ale zrezygnowałam bo śnieg przywarł do liści i kwiatów. Nie chciałam uszkodzić roślin.


magewa napisał(a)
Cześć Kasia


Heloł!!!

TAR napisał(a)
No to polamalo mi na pewno jednego kousa przy sypialni i jednego buka Ansorgei. Centralnie pien na pol. Sprobuje mascia zrobic moze czesc sie ostanie. A co jeszcze, to bedzie wiadomo jak caly snieg splynie. To co spadlo to moze 3% tego co na dachu. Jest ryzyko wiekszych szkod pomimo plotkow


Ożesz!!!
Współczuję! Oby ta reszta śniegu jakoś łagodnie spłynęła nie uszkadzając już niczego!
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
mrokasia 11:27, 17 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 20915
Zaczynam powoli planować drobne przesadzanki . Bo liczę na to, że jednak ta wiosna kiedyś przyjdzie... Byle przyszła wiosna a nie od razu lato!
W każdym razie muszę dokonać kilku kosmetycznych zmian, przede wszystkim na rabatach robionych w zeszłym roku. Niewiarygodne, ale nie wszystkie moje koncepcje się sprawdziły
1. wąska rabatka przy garażu
- doszłam do wniosku, że jednak jest za wąska na tawuły brzozolistne, które musiałabym bardzo mocno ciąć i to kilka razy w sezonie. Bez sensu. Mam ich tam 4 sztuki. Zastąpią pokiereszowane śniegiem buksy na rabacie za domem
- muszę też inaczej rozmieścić na tej rabacie zawilce bo teraz rosną bardzo blisko cisów kolumnowych i słabo to wygląda
- mam na tej rabacie sporo zielonolistnych bruner - rosną pięknie ale lepiej będą tu wyglądać egzemplarze o jasnych liściach, które z kolei giną wizualnie pomiędzy dereniami Ivory Halo na podkuchennej. Zamienię je miejscami.
2. rabata za domem - poza wymianą buksów na tawuły brzozolistne planuję zamianę miejscami zawilców - różowe z tej rabaty pójdą do donicy ze śś a białe z donicy na rabatę .

Mam też plany mniej kosmetyczne:
1. rabata frontowa - wylatują z niej wszystkie kosodrzewiny. Nie mam siły na ich uszczykiwanie, a poza tym brzydko się rozrastają. Zamienię je na kulki tujowe, które w zasadzie są bezobsługowe i nie wymagają cięcia. Przy okazji pewnie nieco przeorganizuję tę rabatę. Planuję też posadzić tu sporo szałwii okręgowej.

2. małą rabatą przy drzwiach kuchennych - ciągle jestem z niej niezadowolona ale na razie nie mam na nią pomysłu. Jak przyjdzie na nią czas poproszę Was o pomoc .

Na razie tyle .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies