Zaczynam powoli planować drobne przesadzanki

. Bo liczę na to, że jednak ta wiosna kiedyś przyjdzie... Byle przyszła wiosna a nie od razu lato!
W każdym razie muszę dokonać kilku kosmetycznych zmian, przede wszystkim na rabatach robionych w zeszłym roku. Niewiarygodne, ale nie wszystkie moje koncepcje się sprawdziły

1. wąska rabatka przy garażu
- doszłam do wniosku, że jednak jest za wąska na tawuły brzozolistne, które musiałabym bardzo mocno ciąć i to kilka razy w sezonie. Bez sensu. Mam ich tam 4 sztuki. Zastąpią pokiereszowane śniegiem buksy na rabacie za domem
- muszę też inaczej rozmieścić na tej rabacie zawilce bo teraz rosną bardzo blisko cisów kolumnowych i słabo to wygląda
- mam na tej rabacie sporo zielonolistnych bruner - rosną pięknie ale lepiej będą tu wyglądać egzemplarze o jasnych liściach, które z kolei giną wizualnie pomiędzy dereniami Ivory Halo na podkuchennej. Zamienię je miejscami.
2. rabata za domem - poza wymianą buksów na tawuły brzozolistne planuję zamianę miejscami zawilców - różowe z tej rabaty pójdą do donicy ze śś a białe z donicy na rabatę

.
Mam też plany mniej kosmetyczne:
1. rabata frontowa - wylatują z niej wszystkie kosodrzewiny. Nie mam siły na ich uszczykiwanie, a poza tym brzydko się rozrastają. Zamienię je na kulki tujowe, które w zasadzie są bezobsługowe i nie wymagają cięcia. Przy okazji pewnie nieco przeorganizuję tę rabatę. Planuję też posadzić tu sporo szałwii okręgowej.
2. małą rabatą przy drzwiach kuchennych - ciągle jestem z niej niezadowolona ale na razie nie mam na nią pomysłu. Jak przyjdzie na nią czas poproszę Was o pomoc

.
Na razie tyle

.