Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

UrsaMaior 10:01, 08 kwi 2026


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9482
Czym jej dogadzasz, przyznaj się
____________________
ogród pod lasem
mrokasia 15:07, 08 kwi 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21132
tulucy napisał(a)
Moja koju, co razem była z Twoją kupowana, padła. Wiśnie nie lubią przesadzania chyba. Bo padły mi jeszcze 2 inne
Ale ta od Izy ma się dobrze, tyle, że ciągle jeszcze w pąkach stoi. Ale u Ciebie zaciszniej, niż na moim wygwizdowie


Już kiedyś o tym rozmawiałyśmy, że nie lubią przesadzania. Szkoda tej Twojej. Dobrze, że masz tę od Izy. Ta moja w pewnym momencie śmiesznie wyglądała bo od strony południowej już były kwiaty a od północnej ciągle pąki .

Margo2 napisał(a)
No i mam nowe chciejstwo.
Teraz kombinuję gdzie ja posadzić


Może wciśniesz na słonecznej?

UrsaMaior napisał(a)
Czym jej dogadzasz, przyznaj się


No właśnie niczym. Nawet wody jakoś specjalnie nie dostaje. Widocznie jakoś miejscówka jej pasi .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Polon 15:15, 08 kwi 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 1675
mrokasia napisał(a)

I mój nowy nabytek - donica na nogach z przeznaczeniem na zieleninę. Wsadziłam tam kępę szczypiorku wieloletniego, pietruszkę naciową, dwie cebulki dymki, rukolę. Dosieję kolorowej sałaty. A w maju wsadzę bazylię. Wszystko będzie pod ręką, tuż obok drzwi kuchennych.

Kasia, gdzie kupiłaś tą donice na nogach? Fajny pomysł na “rabatę ziołową”, może odgapię, bo jakoś dotychczas z ziołami nie byli mi po drodze, m.in właśnie dlatego, że nie chciało mi się łazić
____________________
Malgo - u Polon
Ulina 18:59, 08 kwi 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 911
mrokasia napisał(a)




Wisienka Kojou no mai w całej okazałości. Spore z niej drzewko .





Podziwiam kancik i zielony trawnik
Wisienka bombowa
____________________
Ulina Ożankowy ogród
Magara 22:14, 08 kwi 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10044
Bardzo fajna ta donica na zioła i pomysł, żeby była blisko kuchni
Kasia, dobrze pamiętam, że z foliaczka na pomidory rezygnujesz?
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
mrokasia 09:11, 09 kwi 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21132
Polon napisał(a)

Kasia, gdzie kupiłaś tą donice na nogach? Fajny pomysł na “rabatę ziołową”, może odgapię, bo jakoś dotychczas z ziołami nie byli mi po drodze, m.in właśnie dlatego, że nie chciało mi się łazić


Napisałam priv.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
mrokasia 09:12, 09 kwi 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21132
Ulina napisał(a)


Podziwiam kancik i zielony trawnik
Wisienka bombowa


Kancik i trawnik dobrze wyglądają tylko na zdjęciu .
Wisienka dziękuje.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
mrokasia 09:15, 09 kwi 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21132
Magara napisał(a)
Bardzo fajna ta donica na zioła i pomysł, żeby była blisko kuchni
Kasia, dobrze pamiętam, że z foliaczka na pomidory rezygnujesz?


Mam nadzieję, że donica się sprawdzi choć jakość adekwatna do niskiej ceny .

Miałam rezygnować z foliaczka ale eM poprosił by jednak jeszcze zostawić. Obiecał, że będzie pomagał podlewać. Zobaczymy . W każdym razie po raz pierwszy w życiu wysiałam sobie swoje własne pomidory. Rosną pod południowym oknem dachowym.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Agatorek 18:53, 09 kwi 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16178
mrokasia napisał(a)



I co, są już?



Są. Jutro troszkę obfoce
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Magara 22:48, 09 kwi 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10044
Kaśku, własne pomidory są "własne" Dobrze zrobiłaś, że dałaś foliaczkowi szansę
Od kilku lat obserwuję jak smakują warzywa własne i kupne. I jak długo, jedne i drugie, trzymają świeżość. Nie ma porównania. Moje pomidory (te, których zaraza nie trafiła) jedliśmy do grudnia
P.S. A gdzie ten Twój nowy śliczny pierwiosnek???
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies