Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

ajka 23:28, 09 sie 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6583
Polon napisał(a)
No pięknie
Kasia, a nie wybierasz się w okolice Wro???
Tak sobie uświadomiłam, że już w trzech miejscach mam Twoje pomysły: dereń z ostrogowcem, dzwonki poszarskiego z turzycą i świeżo posadzone bodziszki Alpecostam przy rozchodnikach
Mam jeszcze dużo miejsc do obsadzenia , więc możesz się realizować u mnie


A ja posadziłam sobie trzy sztuki dzwonka poszarskiego z waszego polecenia i u mnie nie rośnie
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
tulucy 14:51, 10 sie 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13890
mrokasia napisał(a)


No nie mów, że TERAZ coś działasz w ogrodzie!!!

No działałam WTEDY. Pielenie odwalam. Sama zobaczysz, jak mi idzie.

Muszę działać w takich godzinach, bo pod wieczór meszki mi żyć nie dają. Włażą wszędzie, wczoraj znalazłam ogryzienia nawet na biuście, jak one tam się dostały, to nie mam pojęcia. A cholery przestają atakować, jak juz jest za ciemno na pielenie, podlewac jedynie mi się wtedy udaje.
____________________
Łucja Nowe migawki
Polon 08:50, 11 sie 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 2064
mrokasia napisał(a)


Dzięki Gosia, cmok!
Cieszę się, że mogłam Cię zainspirować . Do Wrocka się nie wybieram ale to może i dobrze, chyba nie chciałabyś przerabiać rabat pk kilka razy jak ja .
Ale, gdybym się wybierała do Wrocka to z przyjemnością bym Cię odwiedziła na ogrodowe ploteczki.


Kasia - trzymam za słowo
____________________
Malgo - u Polon
mrokasia 19:12, 12 sie 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21823
Przeróbek jukowej ciąg dalszy . Wypieliłam stąd worek szczawika, wrrrr. Dosadziłam astry Twilight i gaury. Gaury to siewki od koleżanki, mocno zmęczone przesadzaniem ale może się ogarną. W przyszłym sezonie powinno być już fajnie .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
LIDKA 20:31, 12 sie 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14785
No i wyszła elegancko .
Kasia Gaury przytnij to się fajnie rozrosną . Ze dwa razy podlejesz i będzie ok. Siewki się dobrze przyjmują z mojego doświadczenia . Lepiej niż rośliny kupne z doniczek .
Mój tegoroczny szpaler z własnych siewek już kwitnie. A sadziłam go 5 tyg temu jakoś .

W tym roku też mam ten pieroński szczawik . Chowa się w korze i widać dopiero te żółte kwiatki . Walczę .
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Ulina 10:05, 13 sie 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1376
Kombinacja astrów i gaury będzie udana będą kwitły przed jesienią, koniecznie muszę zobaczyć.


Ja siewki gaury zaczynam przesadzać w inne miejsca, ciekawe jak to się mi sprawdzi. Coraz bardziej rozumiem swoje oczekiwania co do tego jak mają wyglądać moje rabaty ale gaura może okazać się najlepszym wypełnieniem na letnia suszę. Mi nie wszędzie pasuje róż, iec próbuję też z białą gaurą od Iwonki, ale ta przemarzła, siewek nie znalazłam, więc mam od Iwonki nową. I jeszcze gaura okazuje się świetnym miejscem przyciągającym zapylacze jak się coś z owoców chce mieć to trzeba mieć też kwiatki

Korzenie szczawika są dramatyczne, doświadczyłam choć nie u siebie. Ja mam inne chwasty. Od trzech lat walczę z inwazję chwastnicy, sąsiadka lokalna również z nią walczy, ostatnio też z powojami dwojakiego rodzaju, a znów w nadmiarze mam osty. U mnie to jest jakaś nierówna walka a obszar duży i trudno ogarnąć.

Ależ się rozpisałam....
____________________
Ulina Ożankowy ogród
mrokasia 12:38, 13 sie 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21823
LIDKA napisał(a)
No i wyszła elegancko .
Kasia Gaury przytnij to się fajnie rozrosną . Ze dwa razy podlejesz i będzie ok. Siewki się dobrze przyjmują z mojego doświadczenia . Lepiej niż rośliny kupne z doniczek .
Mój tegoroczny szpaler z własnych siewek już kwitnie. A sadziłam go 5 tyg temu jakoś .

W tym roku też mam ten pieroński szczawik . Chowa się w korze i widać dopiero te żółte kwiatki . Walczę .


Kurka, nic nie widać na tych zdjęciach . Muszę zrobić nowe w innym świetle.

Gaury nawet nieźle wyglądają, przycięłam to co najbardziej wisiało.

Ze szczawikiem walka jest trudna i żmudna ale wchodzi w rośliny i szczelnie pokrywa wolne przestrzenie. Chwila nieuwagi i strzela tymi nasionami.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
mrokasia 12:42, 13 sie 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21823
Ulina napisał(a)
Kombinacja astrów i gaury będzie udana będą kwitły przed jesienią, koniecznie muszę zobaczyć.


Ja siewki gaury zaczynam przesadzać w inne miejsca, ciekawe jak to się mi sprawdzi. Coraz bardziej rozumiem swoje oczekiwania co do tego jak mają wyglądać moje rabaty ale gaura może okazać się najlepszym wypełnieniem na letnia suszę. Mi nie wszędzie pasuje róż, iec próbuję też z białą gaurą od Iwonki, ale ta przemarzła, siewek nie znalazłam, więc mam od Iwonki nową. I jeszcze gaura okazuje się świetnym miejscem przyciągającym zapylacze jak się coś z owoców chce mieć to trzeba mieć też kwiatki

Korzenie szczawika są dramatyczne, doświadczyłam choć nie u siebie. Ja mam inne chwasty. Od trzech lat walczę z inwazję chwastnicy, sąsiadka lokalna również z nią walczy, ostatnio też z powojami dwojakiego rodzaju, a znów w nadmiarze mam osty. U mnie to jest jakaś nierówna walka a obszar duży i trudno ogarnąć.

Ależ się rozpisałam....


Gaury są śliczne, te wirujące kwiatuszki wprowadzają mnóstwo lekkości i zwiewności. Liczę, że się ładnie przyjmą i będą przeżywały zimy. Siewki od tej koleżanki mam już w innych miejscach w ogrodzie i radzą sobie doskonale.

Tych uporczywych chwaściochów jest sporo, niestety. U mnie najgorszy jest szczawik i skrzyp. Chwastnica też, bo bez łopatki ciężko ją wyrwać z korzeniem. Ale co zrobić...
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
MagdaLenka 13:04, 13 sie 2026


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 2429
mrokasia napisał(a)


Tych uporczywych chwaściochów jest sporo, niestety. U mnie najgorszy jest szczawik i skrzyp. Chwastnica też, bo bez łopatki ciężko ją wyrwać z korzeniem. Ale co zrobić...


U mnie najgorszy jest skrzyp, perz, gwiazdnica, chwastnica, szczawik, mniszek, starzec jakubek, nawłoć, oset, bylica, rdest ptasi, przytulia, powój, wyka, bluszczyk kurdybanek i pokrzywa.
____________________
MagdaLenka Kraina spełnionych marzeń
LIDKA 13:23, 13 sie 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14785
Ło matko Madzia ale masz listę nieprzyjaciół.

U mnie skrzyp choć co roku go mniej . Lebioda się pojawia gwiazdnicą i jakieś trawiaste . Choć trzeba przyznać że co roku mniej tych chwastów ..,albo piele dokładniej. A w tym roku ten szczawik paskudny.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies