Zakończyłam wytrzepywanie trawy . I od razu wzięłam się za przesadzanki. Wyciągnęłam na brzeg rabaty zagłuszone kocimiętki, przesadziłam wchodzącego na seslerię przetacznika i usunęłam robiące bałagan samosiejki bodziszków. Sporą kępkę przesadziłam na drugą powiększoną rabatę. Wykopałam też spod cisa ledwo zipiące kukliki i też wsadziłam je na tę drugą rabatę. Może odżyją… Fot nie ma bo skończyłam jak już zmierzchało. Cyknę rano .