Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Borówcowy raj

Borbetka
20914647 1675256115832592 8925751237892322357 n

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4424
Dodany 16:52, 15 lut 2012
No przyjemne, najbardziej pewnie dla kupującego, a ja do pracy muszę jechać.
Dzisiaj przez półtorej godziny waliłam miotłą w rośliny, żeby pozrzucać z nich zlodowaciały śnieg. Kulki Danica wyglądały tak nędznie pod jego ciężarem, że serce mi się kroiło. Będę musiała je chyba zacząć ciąć, bo są już za duże i mnie to przeraża, tyle ich mam. Dzisiaj spadło u mnie ok. 50 cm śniegu, przy okazji nie było też prądu. Atak zimy na całego!
A przy okazji zapytam, czy też tniecie kulki Danica?
Doradźcie proszę, co zrobić z tymi kolumnami (dwie to jałowiec Stricta, dwie jałowiec Obelisk). Widzicie co dzieje się ze Strictą? Kompletnie brązowieje od dołu. I spójrzcie, jaka ciasnota na tej rabacie.
Wpadłam na pomysł obcięcia przynajmniej dwóch z tych kolumn na kulki, tak jak szczepione na pniu. Czy nadają się? Nie wiem, czy w środku jest jeden przewodnik czy więcej.
Będę wdzięczna za podpowiedzi.



borówcowy-raj/
____________________
borówcowy wizytowka
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49969
Dodany 22:37, 15 lut 2012
Zostawiłem odpowiedź w nowym wątku, ale tego jałowca trzeba przyciąć - do łysa od dołu albo przynajmniej do zielonego.
Wieloszka
Dsc 0220

Dołączył: 11 paź 2011
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 5743
Dodany 12:27, 16 lut 2012
Witaj Borbetko! Jestem zauroczona Twoim ogrodem i szczerze gratuluję - bo nie dość że sama go założyłaś, to jeszcze przy małych dzieciach i pracy zawodowej dajesz radę go pielęgnować z TAKIM efektem!!! Najbardziej spodobały mi się zdjęcia pokazujące Twój ogród jeszcze młody i jak wygląda teraz - rośliny fantastycznie się rozrosły, cały ogród jest taki bujny i dojrzały .
Czy masz automatyczne nawadnianie i jak duży jest ogród?
Pytałaś o cięcie kulek Danica - tnie się je, aczkolwiek ja jeszcze tego nie robiłam, sadziłam je zeszłej wiosny. W tym roku będę je przesadzać zaś w inne miejsce i wtedy je przytnę. Wprawdzie thuja to nie bukszpan, ale myślę, że rada Danusi z najnowszego artykułu o bukszpanach się przyda: lepiej mniej, ale częściej!
A co do cięcia jałowców, które pokazałaś na zdjęciu - ja bym przycięła wszystkie rośliny na tej rabacie. Odświeżyłaby się troszkę, zrobiłoby się bardziej przestrzenie i roślinki złapałyby oddech. Ten jałowiec rudziejący od dołu rzeczywiście przycięłabym w kulkę, tylko to nie rozwiąże problemu. To rudzienie jest objawem - tylko czego? Zrób mu może fotkę z bliska i wstaw do wątku o chorobach.
Oj często będę tu zaglądać !
____________________
Agnieszka - DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki
Borbetka
20914647 1675256115832592 8925751237892322357 n

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4424
Dodany 18:49, 16 lut 2012
Sebku, dziękuję, reagujesz szybko i cenię Twoje rady. Napisałam coś w nowym wątku. Może się on rozwinie i będziemy pokazywać starsze ogrody i zmiany rabat przed i po.
Wieloszko, mam nawadnianie rozprowadzone, ale nie mam automatu ustawionego na podlewanie. Sami decydujemy, kiedy podlewamy. Nie było możliwości założenia automatu, ponieważ mam złą jakość wody w studni i aparatura zepsułaby się. Kupiliśmy niezniszczalne zraszacze, no i podlewają trawnik. Jeśli chodzi o rośliny mam linię kroplującą i włączam ją, kiedy robi się sucho. Mam to szczęście w nieszczęściu (wilgoć - robale - krety), że mam strasznie wilgotną glebę. Nie muszę tyle podlewać, co na początku założenia ogrodu.
Jeśli chodzi o tego jałowca, on tak wygląda zawsze zimą (to zdjęcie robiłam parę dni temu), okropność. Kiedyś wpadłam na pomysł, żeby zrobić z niego kulkę na pniu, ale jak się za to zabrałam i odgarnęłam parę gałęzi, już miałam dość. Najgorsze jest jeśli mamy do czynienia z kilkoma dużymi przewodnikami, co wtedy? Trzeba mieć szczęście na jeden przewodnik, wtedy po sprawie. Zapraszam do odwiedzin, Twój ogród podziwiam. W ogóle uwielbiam ład w ogrodzie, zresztą wszędzie, chociaż nie jestem pedantką.

borówcowy-raj/
____________________
borówcowy wizytowka
Wieloszka
Dsc 0220

Dołączył: 11 paź 2011
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 5743
Dodany 12:59, 17 lut 2012
Borbetko, co do zmian jakie zachodzą w naszych ogrodach mamy wątek http://www.ogrodowisko.pl/watek/1251-metamorfozy-ogrodowe Koniecznie wklej tam zdjęcia z Twojego ogrodu "przed" i "po"

Oj bardzo przydałoby się mojemu ogrodowi nawadnianie, nawet takie półautomatyczne bo podlewanie ręczne ponad 40arów oznacza, że większość roślin cierpi suszę. Ale jest to duży wydatek, a w tym roku nie będzie na to środków finansowych, więc jakoś musimy się przemęczyć... Poza tym trzeba będzie zainwestować w projekt, bo chociaż M. inżynier z powołania, to czasu brak na zagłębienie się w temat. A Ty miałaś projekt nawadniania? Sami je instalowaliście? Ze względu na powierzchnię do podlania chciałabym korzystać z wody ze studni, z tym że jest to studnia ogrodowa, woda nie jest w ogóle oczyszczana. Czy taka sama sytuacja jest u Ciebie, czy masz studnię z oczyszczaną wodą do użytku domowego? I zdradź nazwę firmy od tych niezniszczalnych zraszaczy .

A jeśli chodzi o jałowca do cięcia - wstaw może fotkę w wątku o topiarach, albo bonsai, może ktoś doradzi jak go ciachnąć...
____________________
Agnieszka - DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki
Borbetka
20914647 1675256115832592 8925751237892322357 n

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4424
Dodany 18:02, 17 lut 2012
Dziękuję Wieloszko, jesteś tu długo, a ja nie mam jeszcze rozeznania w tych wszystkich wątkach. Nawodnienie trawnika narysował nam kolega inżynier, a wykopy i rozprowadzenie linii kroplującej sami zrobiliśmy, więc nie było aż tak drogo. A to niestety są wydatki koszmarne dla mnie zwłaszcza, że tego w ogóle nie widać. Kupujesz roślinkę czy mebel do ogrodu, widzisz i masz, a nawodnienie to co? Rurki w ziemi. Myślę, że jeśli mam kogoś "technicznego" poradzi sobie na pewno. Ja mam 22 ary i wymiękam, to Ty dopiero masz Jestem pewna, że dacie sobie radę przynajmniej z linią kroplującą sami. Pomocy potrzeba tylko przy zaprojektowaniu przekrojów rur doprowadzających od studni. U nas przynajmniej tak było.
Zraszacze są nie do zdarcia - firma PERROT bodajże, ale nie jestem pewna pisowni. Na moich już nie widać napisów. Nadają się do bardzo twardej wody, zapiaszczonej i w ogóle złej. Oczywiście trzeba je przynajmniej raz w sezonie wyczyścić. Studnię wykopaliśmy tylko na potrzeby ogrodu ze względu na jej jakość oczywiście. Nieopłacalne byłoby uzdatnianie jej na potrzeby domowe.
Pytaj, jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości. Przy takim areale trzeba by wygrać w totka.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

borówcowy-raj/
____________________
borówcowy wizytowka
Wieloszka
Dsc 0220

Dołączył: 11 paź 2011
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 5743
Dodany 18:24, 17 lut 2012
Borbetko, mój staż w ogrodowisku wcale nie taki długi...
Mój M. jest bardzo "techniczny" więc namówię go na zgłębienie tematu, a w razie czego będę męczyć pytaniami ogrodowiskowych fachowców Dzięki za cierpliwe odpowiedzi
____________________
Agnieszka - DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki
Sharlee
Gosia

Dołączył: 07 lis 2011
Skąd: Lesznowola k. Warszawy
Posty: 138
Dodany 16:52, 24 lut 2012
Borbetka napisał(a)



Borbetko, jestem oczarowana Twoim ogrodem! Piękny!
Bardzo podoba mi sie zywoplot w tle czy to te niepolecane Skyrockety tak pięknie wyglądają?
____________________
Kobiet nie trzeba rozumieć, trzeba je kochać!
Wieloszka
Dsc 0220

Dołączył: 11 paź 2011
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 5743
Dodany 08:43, 01 mar 2012
Hej Borbetko! Co słychać? Podjęłaś już jakieś decyzje w sprawie cięcia jałowców?
Pozdrawiam
____________________
Agnieszka - DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki
Borbetka
20914647 1675256115832592 8925751237892322357 n

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4424
Dodany 18:55, 01 mar 2012
Sharlee - tak to właśnie te niepolecane Skyrockety, ale 3 lata temu. Nie mam teraźniejszych zdjęć, bo pogoda fatalna, szaro i buro. Te obecne są trochę grubsze, praktycznie się stykają ze sobą i ścięte są na prosto. Osobiście podobały mi się te wierzchołki, ale kto ma cierpliwość i czas każdy krzew tak ciąć. Tak czy inaczej wybrałabym teraz inny gatunek na żywopłot. Pozdrawiam Cię.
Wieloszko - ogrodnik już był w sprawie drzewek owocowych do podcięcia, a z iglakami kazał poczekać. Powiedział, że jeśli zetniemy za wcześnie i przyjdzie mróz, mogą odchorować. Mam fajnego ogrodnika-sadownika, który przyjeżdża do mnie 2-3 razy w roku, ale ile muszę się naczekać na niego!!!
Teraz biegam z miarką po ogrodzie, porobiłam rysunki co jak pościnać i mnie świerzbią ręce od tego czekania na wiosnę. Tak mnie wzięło na Ogrodowisko i mój ogród, że same błędy w pracy robię. Muszę się opamiętać, ale zawsze tak mam na przedwiośniu. Zapominam się i tak dalej - chyba muszę łykać magnez. Będziemy czujne co do terminu cięcia ok? Dajmy sobie wzajemnie znak. A tak przy okazji dzisiaj mimo wtopy w pracy udało mi się kupić od ogrodniczki 6 szt. bukszpanów dość fajnych za 5 zł. sztuka - ale strzał miałam. Do miłego zatem.

borówcowy-raj
____________________
borówcowy wizytowka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies