Cytuję dwie fotki Ewy Świetnie wyszło Ci to zestawienie, zbiegła się pora kwitnienia, miękko przenikają kolory, no i zapach, ten floksowy nie do przecenienia, uwielbiam ich zapach
Kibicuję wanienkowym nasadzeniom i gratuluję pomysłu, coś nowego a nie niosącego mega roboty w ogrodzie Mnie na krótko wzięły rośliny alpejskie ach! Jednak tylko na krótko.
A dlaczego na krótko? Znudziły się już? Zapach floksów też lubię. A wanienka faktycznie niemal bezobsługowa. Póki co nie mam problemów z glonami. Wystarczy stanąć albo usiąść i gapić się. Problem pojawi się jesienią gdy będę musiała zabezpieczyć skarby na zimę . Ale jakiś pomysł się kluje w głowie.
Akwarium, czy coś większego? Tak sobie myślałam, że będziesz bardzo zadowolona z tej wanienki Też lubię się gapić, na to co w wodzie, jakoś to tak fajnie relaksuje. Pamiętam jak nie miałam oczka, to w kaście z deszczówką, w takim kącie, zadomowiły się żaby. Włożyłam im tam taką dużą gałąź i je podglądałam
A tak poza tym, gdyby ten żabiściek nie przezimował w wanience i chciałabyś go na drugi rok, to śmiało, naprawdę mam go dużo, już go powoli ograniczam
Myślę o jakimś wiadrze, plastikowym pojemniku wkopanym w ziemię bo balii nie chciałabym usyfić. Mam niewielki skrawek ziemi co najwyżej obsadzany jakimiś jednorocznymi roślinami w celu zimowania właśnie tam moich doniczkowców więc wiadro mam nadzieję się zmieści.
Oby tylko zima była bez syberyjskich mrozów. Gdyby nie udało się przezimować żabiścieku to będę się uśmiechać do ciebie .
Świetne to mnie oczko z roślinnością ☺️
Ja w swojej studni nie mogę nic sadzić, bo moje psy uwielbiają się tak chłodzić☺️
Jolu róża o którą pytałaś u mnie to Cendy Rokoko.
Pozdrawiam serdecznie ☺️
Jolu masz pięknie obsadzoną ścieżkę, wygląda to bardzo elegancko. Wpadł mi też w oko ukwiecony clematis i piękne kępy floksów, też je mam i bardzo je lubię za zapach i kolor.
Dawno mnie nie było i staram się nadrabiać zaległości
Super mini oczko wodne
Mam dwie stare balie ocynkowane (stan praktycznie idealny) i w jednej planowałam właśnie takie oczko ale obawiam się, źe z czasem zacznie rdzewieć w środku. Zastanawiam się czy jest jakiś impregnat który zabezpieczył by przed korozjà.
Stosowałaś coś Jolu?
A co z nadmiernym nagrzewaniem się wody? Jednak to metal a wody niedużo
No faktycznie, dawno nie widziana Gosia, cieszę się że do mnie zajrzałaś. Stan mojej balii też był idealny, ale mi nie zależy żeby taki pozostał. Jak zrobią się dziury to będzie służyła jako donica. Niczym jej nie zabezpieczałam. Przed nadmiernym nagrzewaniem wody chronią rośliny w doniczkach różnej wielkości stojące głównie od strony pd - wsch oraz już rozrośnięte rośliny wodne. Póki co metoda się sprawdza, nie miałam jeszcze problemu z glonami.
Stan aktualny bajorka
Mała doniczka stojąca z boku to "wodopój" dla kotów .
Aniu, obejrzałam dokładniej Candy Rococo, zdziwiłam się że kwiaty ma nieduże. Przyglądam się różom bo planuję uzupełnić pozimowe straty.
Co do taplania się zwierzaków w wodzie to u mnie tylko koty a one raczej wody nie lubią. Myślałam że będą sobie chłeptać, bo lubią sobie popić wody ale ta balia im nie podeszła . Dlatego obok jest mały pojemnik ale najbardziej im pasuje konewka .
Dorotko, też lubię floksy i ich zapach. Zauważyłam że nie wszystkie pachną intensywnie. Ścieżkę bardzo lubię, chociaż niewiele na rabatach kwitnących roślin. A przepraszam, po jednej stronie są róże i floksy.