Swoim wpisem mi uświadomiłaś, że i moje jesienne sadzenia w donicy (konkretnie w misie) wygniły. Zupełnie nie wiem z jakiego powodu. Mam taką misę, w którą, każdej jesieni, jakieś cebule sadzę. Jesienią 2025 to były irysy reticulata i krokusy, które dostałam jako gratisy. Posadziłam, wczesną zimą zaniosłam do szklarni. Podlewałam umiarkowanie. Jakoś w lutym przeniosłam na taras, żeby o tym podlewaniu nie zapomnieć. Efekt - nic Może jednak ta zima była zbyt mroźna dla cebul w donicach?