Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Wszystkiego po trochu

Wszystkiego po trochu

mirkaka 08:11, 01 lip 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12003
Gosialuk napisał(a)
Mirko to o jeziorze było do Ani. A tak w ogóle, to się pomyliłam i myślałam, że odpisuję Ani na Ani wątku.
U Ciebie jestem często i podziwiam.
Napisz proszę czy młode siewki pustynników zanikają?
Zimę przeżyły 3 sztuki, przesadziłam do gruntu, oznaczyłam kijkami i na wierzchu nic nie ma. Nie wiem czy czasem ich ślimaki nie zjadły.


Nie pozwalam im się wysiewać, ale dorosłe zanikają, moje już zaczynają zasychać.
Moje pustynniki po rozsadzeniu w zeszłym roku nie zakwitły
Twoje siewki kiedy zanikły? Powinny rosnąć tak do lipca, potem zasychają. Sadziłaś na górce i płytko, korzenie na płasko? Nie lubią zalewania
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
mirkaka 08:15, 01 lip 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12003
anabuko1 napisał(a)


Mirko, masz rację, turkuć to fan starej szkoły

Świeży koński obornik to dla niego jak zaproszenie na all inclusive z spa. Ale kiedyś i tym nie wiedziałam i 2 razy przez 2 sezony dużo przywieźliśmy świeżego i teraz walczę głównie w warzywniku, już 4 lata . I nie mogę pozbyć się jego podjada mi warzywa notorycznie.
W takim razie garść granulowanego teraz mogę dać pod róże ?


Aniu, nie chcę brać odpowiedzialności za Twoje róże, musisz sama zdecydować.
My też przywozimy świeży koński obornik do kompostownika, i co roku się boję, że mogę go sobie sprowadzić, może twój przykład jest dla mnie przestrogą, i rozejrzę się raczej za bydlęcym. Tylko mam w pobliży stadninę koni, i tam można sobie podjechać i zapakować do worków ile się chce, a bydlęcy zdobyć jest u mnie trudno
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies