Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogród w mieście-ogrodzie

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród w mieście-ogrodzie

Andrzej_ 21:33, 08 sty 2017
Avatar cartoon 4

Dołączył: 06 paź 2016
Posty: 1262
Z braku białego "surowca" fotki sprzed roku:



____________________
Robię ogród. Zaprawdę powiadam wam: uprawiajcie poletka wasze. I zwalczajcie ekoszajbę.
Rumianka 21:42, 08 sty 2017
Kwiat rumianku 300x225

Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 8871
Mogę podrzucić Ci świeżutkiej bieli, z przed chwili...jeszcze ciepła...
____________________
Elisa - Ogród z koniczynką- ökólé Trzëgarda
Andrzej_ 21:50, 08 sty 2017
Avatar cartoon 4

Dołączył: 06 paź 2016
Posty: 1262
Rumianka napisał(a)
Mogę podrzucić Ci świeżutkiej bieli, z przed chwili...jeszcze ciepła...

haha, poproszę
____________________
Robię ogród. Zaprawdę powiadam wam: uprawiajcie poletka wasze. I zwalczajcie ekoszajbę.
Rumianka 21:54, 08 sty 2017
Kwiat rumianku 300x225

Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 8871
Mówisz i masz... ducho-bałwan
____________________
Elisa - Ogród z koniczynką- ökólé Trzëgarda
Andrzej_ 22:18, 08 sty 2017
Avatar cartoon 4

Dołączył: 06 paź 2016
Posty: 1262
Rumianka napisał(a)
Mówisz i masz... ducho-bałwan

ajajaj, zimowy Obcy mię atakuje!
____________________
Robię ogród. Zaprawdę powiadam wam: uprawiajcie poletka wasze. I zwalczajcie ekoszajbę.
Mary 18:48, 20 sty 2017
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 2715
Witaj Andrzeju,

Wyczytałam w wątku Mój ogród pod lasem Twoj wpis z 20 listopada o rozdrabnianiu liści kosiarką z funkcją mulczowania.
Mam w ogrodzie jesienią mnóstwo liści. Używam odkurzacza, ale nie sprawdza się. Gdy liści jest dużo lub są mokre (a tak było tej jesieni) to można to robić godzinami, bo odkurzacz wciąż się zapycha. Próbowałam też wybierać liście z rabat, wysypywać warstwę na ubitej powierzchni i rozdrabniać kosiarką bez funkcji mulczowania. Ta metoda jest lepsza, ale nadal to pochłania mnóstwo czasu. Mam starą kosiarkę i już trochę myślę o zakupie nowej. Napisałeś o funkcji mulczowania. Czy Twoim zdaniem kosiarka z funkcją mulczowania lepiej się nadaje do rozdrabniania liści.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Andrzej_ 20:31, 20 sty 2017
Avatar cartoon 4

Dołączył: 06 paź 2016
Posty: 1262
Mary napisał(a)
Witaj Andrzeju,

Wyczytałam w wątku Mój ogród pod lasem Twoj wpis z 20 listopada o rozdrabnianiu liści kosiarką z funkcją mulczowania.
Mam w ogrodzie jesienią mnóstwo liści. Używam odkurzacza, ale nie sprawdza się. Gdy liści jest dużo lub są mokre (a tak było tej jesieni) to można to robić godzinami, bo odkurzacz wciąż się zapycha. Próbowałam też wybierać liście z rabat, wysypywać warstwę na ubitej powierzchni i rozdrabniać kosiarką bez funkcji mulczowania. Ta metoda jest lepsza, ale nadal to pochłania mnóstwo czasu. Mam starą kosiarkę i już trochę myślę o zakupie nowej. Napisałeś o funkcji mulczowania. Czy Twoim zdaniem kosiarka z funkcją mulczowania lepiej się nadaje do rozdrabniania liści.


Cześć!
Do "przerobienia" opadłych liści używam kosiarki ustawionej na mulczowanie, właśnie po to by liście mocno rozdrobnić i pozostawić na miejscu. Można je też zbierać do kosza kosiarki bez mulczowania i wyrzucać na kompostownik - trawnik z pewnością będzie bardziej czysty; ponieważ u mnie rośnie kilka wielkich orzechów to nie robię tego, bo ich liście spowalniają rozkład odpadków w kompostowniku, poza tym prawie nigdy nie zbieram pokosu.
____________________
Robię ogród. Zaprawdę powiadam wam: uprawiajcie poletka wasze. I zwalczajcie ekoszajbę.
Mary 14:07, 22 sty 2017
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 2715
Dzięki za odpowiedź, Andrzeju.
Próbowałam pozostawiać rozdrobnione liście na miejscu. Ale niestety u mnie to się nie sprawdziło.
Po pierwsze dlatego, że na miejscu zostają wtedy także noski klonów i wiosną mam atak klonów.
Po drugie, trawnik jest u mnie niżej niż cześć rabat, więc wiatr zwiewa liście na trawnik.
Szkoda, bo pomysł zostawiania rozdrobnionych liści na rabatach mi się podoba.

____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Andrzej_ 20:38, 23 sty 2017
Avatar cartoon 4

Dołączył: 06 paź 2016
Posty: 1262
Mary napisał(a)
Dzięki za odpowiedź, Andrzeju.
Próbowałam pozostawiać rozdrobnione liście na miejscu. Ale niestety u mnie to się nie sprawdziło.
Po pierwsze dlatego, że na miejscu zostają wtedy także noski klonów i wiosną mam atak klonów.
Po drugie, trawnik jest u mnie niżej niż cześć rabat, więc wiatr zwiewa liście na trawnik.
Szkoda, bo pomysł zostawiania rozdrobnionych liści na rabatach mi się podoba.



Zawsze zostaje opcja zbierania liści kosiarką z koszem - skuteczna i dużo efektywniejsza niż wyrywanie sobie ramion z barków przy pomocy grabi
____________________
Robię ogród. Zaprawdę powiadam wam: uprawiajcie poletka wasze. I zwalczajcie ekoszajbę.
mirkaka 17:46, 01 lut 2017
Img 3049

Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 8414
Witaj, trafiłam do Ciebie z wątku o rozdrabniaczu gałęzi. Zostawiłam tam mnóstwo pytań do Ciebie
Ogród cudny, kocham sosny mimo że tu na forum nie są polecane, żałują że sama mam tylko dwie a więcej świerków. Rh w sosnach to marzenie,
Muszę napisać tylko że ten płotek bukszpanowy nijak mi nie pasuje do stylu tego ogrodu, no ale może masz wizję której ja nie potrafię sobie wyobrazić.
Bardziej widzę jeśli już jakieś obwódki to z azalii japońskich, ale właśnie nieregularne a nie cięty bukszpan. No ale przepraszam za ten mój wtręt. To Twój ogród i Twoja wizja
A nie boi się żona tak mieszkać w lesie? Ta droga dojazdowa przepiękna ale wieczorem trochę strasznie W dzieciństwie mieszkałam w lesie więc wiem co mówię, bałam się iść przez las
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies