Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ptasi gaj

ElzbietaFranka
20160518 141759

Dołączył: 14 kwi 2016
Skąd: okolice Warszawy
Posty: 8339
Dodany 23:48, 02 kwi 2020
Kim napisał(a)
Elu super porządeczek zrobiłaś ,pięknie ogród wygląda ,widok znad oczka zachwyca

Pozdrawiam ze Śląską




Porządek jak to na wiosnę staram się. Fotka zrobiona o zachodzie słońca też mu się podoba.
____________________
Ela Ela-ptasi-gaj
Ania111
20190922 105826

Dołączył: 03 wrz 2019
Skąd: woj. łodzkie
Posty: 2606
Dodany 01:53, 03 kwi 2020
ElzbietaFranka napisał(a)




Miluś witam

Jeszcze nie wszystko, ale po niedzieli w sobotę i po niedzieli resztę zrobię. Mam jeszcze takie miejsca które muszę przerobić, przekopać, przesadzić rośliny. Opryskać miedzianem zadbać o winorośle.

A to efekty prac wiosennych

Ścięte trawy czekają na wywózkę



Po wertykulacji



Druga część łąka po wertykulacji trzeba zebrać siano






Ela ,

Ile się u Ciebie dzieje
Pracę ogromne już wykonane .
Przy tobie to ja łańcuszek jestem.

Pozdrawiam cieplutko
____________________
Ania Spelnione marzenie
Milka
Img 0092.cr2

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 63673
Dodany 06:30, 03 kwi 2020
Ela, u mnie tych traw to były ogromne ilości, w końcu mam ich ponad 300.
My swoje spaliliśmy na ognisku, część cięłam i do worków i wywiezione.
Oczko błyszczy, wertykulacja już. My takich zabiegów nie robimy, nikomu się nie chce, ale trawa śliczna i zielona, po tym widać różnicę w wiośnie. Idzie ciepło, to wszystko odpali. Też mnie czeka przesadzanie, bodziszki, werbeny, kocimiętki, i stipy i część traw. Muszę 2 wielkie rozplenice wykopać, a na ich miejsce dam hakonki, podzielę z wielkich kęp.
No jeszcze cisy do cięcia, bukszpany i część róż, a mąż zaczyna walkę z kretem, rozbisurmanił się. Serdecznie pozdrawiam
pestka56

Dołączył: 17 sie 2016
Skąd: między Górą Kalwarią a Piasecznem
Posty: 3656
Dodany 11:58, 03 kwi 2020
Elu, napisz proszę, tak krok po kroku jak pielęgnujesz swoją BUGENWILLĘ. Potrzeban mi cała możliwa wiedza praktyczna dla znajomej, która w zeszłym roku kupiła. Nic mi nie powiedziała i wsadziła ją na zimę do piwnicy. Jeszcze żyje, ale...
____________________
Kasia
Dorota123
Dsc 0118

Dołączył: 07 gru 2012
Skąd: Świętokrzyskie
Posty: 10583
Dodany 17:24, 03 kwi 2020
Ja ścięte trawy wykorzystałam do rozpalania w piecu co. Nie można na raz dużo włożyć, ale po trochu można spalić.
____________________
W moim małym ogródeczku*Wizytówka
Figaro
082

Dołączył: 15 kwi 2017
Skąd: Niemcy, Bawaria
Posty: 447
Dodany 17:30, 03 kwi 2020
Tak samo mialam z trawami.
Basilikum
P1110454

Dołączył: 14 cze 2015
Skąd: Bawaria
Posty: 19842
Dodany 17:43, 03 kwi 2020
ElzbietaFranka napisał(a)




piekny ten widoczek Twoje oczko jest super

nie masz kompostownika, ze trawy wyrzucasz??

pozdrawiam
____________________
IzaBela Pod Bialo-Niebieska Chmurka***cz.I*** Wizytowka "Nie moge na dluzej zostac" -wyszeptala Chwila Szczescia - "ale wloze w Twoje serce wspomnienia"
ElzbietaFranka
20160518 141759

Dołączył: 14 kwi 2016
Skąd: okolice Warszawy
Posty: 8339
Dodany 19:10, 03 kwi 2020
Milka napisał(a)
Ela, u mnie tych traw to były ogromne ilości, w końcu mam ich ponad 300.
My swoje spaliliśmy na ognisku, część cięłam i do worków i wywiezione.
Oczko błyszczy, wertykulacja już. My takich zabiegów nie robimy, nikomu się nie chce, ale trawa śliczna i zielona, po tym widać różnicę w wiośnie. Idzie ciepło, to wszystko odpali. Też mnie czeka przesadzanie, bodziszki, werbeny, kocimiętki, i stipy i część traw. Muszę 2 wielkie rozplenice wykopać, a na ich miejsce dam hakonki, podzielę z wielkich kęp.
No jeszcze cisy do cięcia, bukszpany i część róż, a mąż zaczyna walkę z kretem, rozbisurmanił się. Serdecznie pozdrawiam



Pisze do wszystkich kto ma problemy z kretami. Próbowaliśmy wszystkiego od kuli na mole, śledzi, karbid i jeszcze inne sztuczki.
Najlepszym środkiem do pozbycia się kreta to "Kretołap" Targedu który jest legalny i fopuszczalny w Polsce.
Nie będę opisywała działania dokładny opis w instrukcji. Jest to najlepszy środek dotychczas który mój eM zastosował.

W każdym razie każdego roku wiosna mieliśmy kilka taczek ziemi kreciej w tym roku zgarnęliśmy dwie kupeczki.
Ustrojstwo nastepuje wybuch i kręta zabija. Inne krety jak zobaczą (wyniuchają), że leży krecik uciekają z tego terenu.
Zaznaczam to co wyczytaliśmy, że jeden kret może obsłużyć ok 2000 m2. To nie jest tak, że dużo kopczyków to dużo krecikow.
Kończąc, u mojego sąsiada i dokoła działki zatrzecienie kretowin u mnie nie ma. Użyliśmy tylko raz petardy.
____________________
Ela Ela-ptasi-gaj
ElzbietaFranka
20160518 141759

Dołączył: 14 kwi 2016
Skąd: okolice Warszawy
Posty: 8339
Dodany 19:47, 03 kwi 2020 , edytowany o 20:01, 03 kwi 2020
pestka56 napisał(a)
Elu, napisz proszę, tak krok po kroku jak pielęgnujesz swoją BUGENWILLĘ. Potrzeban mi cała możliwa wiedza praktyczna dla znajomej, która w zeszłym roku kupiła. Nic mi nie powiedziała i wsadziła ją na zimę do piwnicy. Jeszcze żyje, ale...



Niech ją czym prędzej wyciągnie z tej piwnicy,postawi w słonecznym miejscu.
Jeżeli wypuściła świeże pędy w piwnicy ok 50 cm skrócić o połowę, w ogóle przyciac o polowe wszystkie świeże pędy (w normalnych warunkach takie jak moje to przycinam w połowie lutego). Wtedy zaczynam więcej podlewać i raz na tydzień do wody daje nawóz w płynie do pelargonii.
Bugenwilli nie trzymamy w czasie zimy w piwnicy chyba że oświetlona. Powinna stać w jasnym miejscu w temperaturze ok 15 stopni.

Liście które wypuściła w piwnicy mogą oblecieć jak zobaczą słońce tym się nie należy przejmować wypuści nowe.
Moja ma cały czas światło stoi na klatce schodowej od połowy lutego w salonie słoneczko ma jak świeci.

Jeżeli nie wypuściła żadnych nowych pedow o ile żyje to jak dostanie słońca zacznie powoli wypuszczać zielone liście. Podlać trochę aby nie przelać bo korzenie mogą zgnić jak górka nie ruszy.
To właściwie wszystko. Wystawić w drugiej połowie maja po przymrozkach na dwór i podlewać. Potrzebuje w lecie dosyć dużo wody i nawożenia aby dobrze kwitła.

Moje bugenwille rosną w donicach sporych. Wiosna wybieram przy bocznych ściankach stara ziemię i dosypuje świeżej ziemi zmieszana z granulkami nawozu substratu. Jedna nam w Wawie druga na działce.

Kasiu to właściwie wszystko trzeba ją obserwować jak ma suche łodygi to przyciąć.

Ta miastowa na balkonie



Ta to wiejska w stanie, ale głowę ma w słońcu. W altanie aby nie ziemia nie przeschla jak mnie nie ma.

____________________
Ela Ela-ptasi-gaj
ElzbietaFranka
20160518 141759

Dołączył: 14 kwi 2016
Skąd: okolice Warszawy
Posty: 8339
Dodany 21:26, 03 kwi 2020
Dorota123 napisał(a)
Ja ścięte trawy wykorzystałam do rozpalania w piecu co. Nie można na raz dużo włożyć, ale po trochu można spalić.




Dorotka mnie by tej słomy na cały rok wystarczyło. Mam kominek boję się jak bym wiązkę słomy podpaliła to by mi komin dobrze przewiało.

Słuchajcie chętnie bym paliła, kompostować ale z paleniem idzie ocieplenie a kompost mam zawalony od zeszłego roku. W jesienią już będzie kompost przerobiony i wywiozę na rabaty może będzie pusty.
Raz trzeba wywieźć a w przyszłym roku zobaczymy.
Byle by zdrowie było czego wszystkim życzę.
____________________
Ela Ela-ptasi-gaj
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies