Pierwsze zdjęcie jak na pocztówkę albo kartkę z życzeniami świątecznymi. Ostatnie zdjęcie za to to mój hortensjowy wzór, bardzo bym chciała takie duże i z mnogością kwiatów mieć u siebie.
Patrycjo, będziesz miała wysokie hortki z mnogością dużych kwiatów. Po ok. 5., 6. latach, wszystkie hortensje bukietowe (oprócz odmian karłowych) wyrastają na wysokie krzewy. Wspomnisz moje słowa - Twoje hortki przerosną Ciebie!
Zapewnij im tylko słoneczne stanowisko i nie żałuj wody (szczególnie w czasie zawiązywania i rozkwitu kwiatostanów).
Tak. Pani Zima potrafi przepięknie malować. Tu fotka, gdy pracowała pędzlem.
Inne rzeczy Zima też potrafi, ale spuśćmy na to kurtynę milczenia
Muszelko, dobrze, że się ta zorza przytrafiła to odwiedziłaś ogrodowisko. Zdjęcia zorzy fantastyczne! Ogrodowe zresztą też, a to powyżej mogłabyś wysłać z życzeniami na Boże Narodzenie
Pozdrawiam cieplutko
Wycinaj w marcu wszystkie (sic!) cienkie gałązki, krzyżujące się, słabe. Zostaw tylko grubsze, silne (nawet, jeśli zostanie ich tyle, co kot napłakał). Nie martw się. Hortka w maju odwdzięczy Ci się (z pozostawionych zalążków i pąków uśpionych) wzrostem nowych, silniejszych gałązek, które w lipcu wydadzą duże kwiatostany.
Od początku pamiętaj, że gałązki wyrastające bezpośrednio z korzenia w przyszłości będę stanowić podstawę krzewu. Pozostawiaj więc ładne, bardziej wyprostowane (nie płożące).
W miarę możliwości nadawaj hortce półokrągły kształt - środkowe gałązki pozostaw wyższe, boczne stopniowo niższe.
Nie bój się ciąć. Hortensje są bardzo wyrozumiałe, wybaczają błędy. Najwyżej za rok przytniesz krzewy inaczej
Sama dojdziesz do wprawy.
Co roku, po cięciu, pozostawiaj trochę wyższy krzew.
Trzymaj się podstawowej zasady - wycinaj do zera wszystkie cienkie gałązki.
Powodzenia.