Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Duże pole do popisu

Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 10:17, 14 wrz 2018
Skrzyp kwitnie w marcu...i wtedy się sieje. W gnojówce finalnie masz przegnity i z powodzeniem możesz wzbogacać kompost.

Większym zagrożeniem w rozprzestrzenieniu się jest nieuważne kopanie i pociachanie kłączy. Z każdej maleńkiej częsci wyrasta nowa roślina.

Tak więc jesli masz kopać to tylko widłami amerykańskimi - mały głęboki kęsek ziemi i staranne wybranie kłączy.
Skrzyp uwielbia nieuprawianą glebę z stale wilgotną od spodu. Wystarczy sukcesywnie zacząć ten kawałek uprawiać, rozluźnić Mączka, dolomit, kora, gruby piasek), napowietrzyć i skrzyp sukcesywnie będzie się wycofywać. Jest to wprawdzie praca na kilka lat, ale mozliwa do wykonania.

Sadzonki możesz robić z odkładów zdrewniałych gałazek przyszpilonych w dołku, zasypanych ziemią(np. hortensje, tawuły, lawenda, azalie, rododendrony etc).
Po roku, dwóch odcinasz ukorzenioną gałązkę i masz ładną sadzonkę.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
zbigniew_gazda
Img 0354

Dołączył: 02 paź 2010
Skąd: Podkarpacie
Posty: 10601
Dodany 10:26, 07 paź 2018
Kasiu nie widzę Twojego żywopłotu z berberysu ale odpowiadam. Mój żywopłot ma 25 lat! i odmiana taka sama jak u ciebie. Niejedno już przeżył ale trzyma się dzielnie. Sadziłem co 40 cm i to było za rzadko. Pilnuj aby grzyb sie nie czepił i ważne aby był na słonecznej stronie. Pozdrawiam.
____________________
Zbyszek - *** Nasz przydomowy ogródek *** Wizytówka ***
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 06:57, 17 lis 2018
Witam serdecznie, sezon 2018 u mnie już raczej zakończony. Bardzo, ale to bardzo Wam wszystkim dziękuję, że jesteście na tym forum, że doradzacie, że umieszczacie fotorelacje, że cierpliwie odpowiadacie na pytania.

Mój ogród, jak już kiedyś pisałam, jest taki wabi-sabi daleki od ideału, ale też dla mnie taki być nie musi. Nie jestem zawodowym ogrodnikiem i raczej nie będę. Ogrodniczkowanie to dla mnie relaks, sport, przyjemność. Nie jestem w stanie mieć perfekcyjnego ogrodu, dlatego korzystam i cieszę się z tego co mam Staram się też nauczyć odpuszczać, nie przejmować tym, że mój ogród nie jest idealny, bo to ogrodniczkowanie ma być przyjemnością w wolnym czasie a nie obowiązkiem.

W 2018r. postanowiłam zająć się mniejszymi obszarami, ale bardziej kompleksowo (rok temu sadziłam rośliny przypadkowo i nie było w ogóle żadnej zmiany widać). Trzymałam się dekalogu i listy roślin Danusi, nie szalałam z gatunkami. Miałam bardzo dokładny plan zakupów (miesięczny) i się go konsekwentnie trzymałam. Kupowałam rośliny, które w przyszłości będę mogła rozmnażać, by kolejne rabaty były mniej kosztowne.

Plan był taki: przedogródek 60m2, żywopłot przy drodze wewnętrznej z czerwonego berberysu 16mb, żywopłot ze Smaragdów 21 mb i żywopłot ze świerków serbskich. Zrealizowałam większość planu (bez świerków).

W tym roku zajmowałam się głównie przedogródkiem, żeby to wejście do domu w końcu ładniej wyglądało... I jeden wniosek, który mogę przekazać innym, co mają duże ogrody - by realizować ogród etapami (mając koncepcję całości), po kolei kolejne rabaty, wtedy można zauważyć zmianę, co cieszy i daje siłę do dalszych działań.
____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 07:01, 17 lis 2018
A teraz pismo obrazkowe Przedogródek wyglądał kiepsko. Całość 60m2 była wczesną wiosną przekopana i przykryta kartonami, na to kora. Dzięki kartonom pozbyłam się większości chwastów, a resztę całkiem łatwo się usuwa.


____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 07:06, 17 lis 2018 , edytowany o 09:50, 17 lis 2018
Tak to wygląda teraz (tzn. fotka z września)

2 lustrzane rabaty:

środek (ilości dotyczą jednej rabaty):
2 miskanty chińskie Silberfeder – super się przyjęły i widać, że im dobrze u mnie
4 hortensje bukietowe Vanille Fraise – obok miskantów, niestety zostały połamane przez sarny, ale rosną, więc daję im szansę
5 kocimiętek wyhodowanych z nasion – wzdłuż chodnika – wejścia – mają stworzyć niebieski łan, będą dalej sadzone
1 berberys Pink Queen – za bukszpanami, piękne pstrokate listki, dzielnie zniosły tegoroczne upały
3 bukszpany kulki z własnych sadzonek
14 żurawek (Berry Smothie, Green Spice) – będę je rozmnażać i wypełniać wolne miejsca

Pod oknami:
hortensje bukietowe Polar Bear, dwie kulki bukszpanowe (mają być takie dwie duże kule przy wejściu), tytoń ozdobny, który się sam rozsiewa, lawenda – do przesadzenia w 2019, będzie zastąpiona kocimiętką;
hortensje zaskoczyły mnie pięknym przebarwieniem jesiennym liści – moim zdaniem ładniejszym niż Limelight, które mam w innej części ogrodu

Przejście do sadu, którego nie widać :
1 lilak Mayera Palibin na pniu, przy kuchennym oknie, podsadzony żurawkami Midnight Rose i chyba Jade Gloss
1 śliwa wiśniowa Pissardi, jeszcze nie wiem, czym ją podsadzę





A tak to ma wyglądać, chociaż w bordowe żurawki jeszcze coś wsadzę, tylko nie wiem co. - w kolejnych latach roślinki będą rozmnażane i dosadzane - tutaj mam na myśli żurawki i kocimiętkę. Reszta urośnie.

____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 07:12, 17 lis 2018
PS. te czarne słupy to tymczasowa bariera, by mi zabłąkani kierowcy nie wjeżdżali na rabatę.

Fotki z sezonu. Największy hit, jeśli chodzi o rośliny to kocimiętka. Wsadziłam 10 biedaków wyhodowanych z nasionek, a teraz mam 10 potworów, które będę dzielić wiosną. Kocimiętka kwitnie u mnie od wczesnej wiosny do teraz. Startuje szybciej niż lawenda.













____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 07:17, 17 lis 2018
Tutaj widać żywopłocik z berberysu. Posadzony w październiku (co 25 cm), mocno przycięty. Posadzony w rodzimej glebie przekopanej z kompostem. Przyznam się, że już nie miałam sił i tak mnie kusiło w sierpniu spryskać ten pas jakąś chemią. Ale wzięłam się w garść, przekopałam zielonym do dołu, potem kolejny raz z kompostem. Jak zobaczyłam potem, ile dżdżownic pracuje w tej ziemi, to wiem, że warto było. Mam nadzieję, że ten żywopłot się przyjmie, bo jak przyjechały te berberysy, to naprawdę były takie piękne, kolorowe, żal było ciachać

____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 07:18, 17 lis 2018
Coś dla fanów kulek Kiedyś dostałam sadzonki bukszpanów, a że nie miałam gdzie posadzić, to posadziłam tymczasowo przy domu. Na razie sobie rosną, nie wiem, co z nimi dalej zrobię. Ćmy tfu tfu tfu na razie do mnie nie dotarły.
____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 07:26, 17 lis 2018
Część działki z warzywnikiem i żywopłotem z hortensji Vanille Fraise. Tutaj pozbyłam się szmaty, przekopałam, dosadziłam rozplenice i jeżówki. Ale jeżówki będą przesadzone - urosły potwory i będą lepiej wyglądały gdzieś w grupie.












____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 07:28, 17 lis 2018
Na trawniku miałam katalpę, ale tak mnie wkurzała, że ją oddałam i wiosną posadziłam sadzonkę dęba czerwonego. Jesienią rzeczywiście okazał się czerwony, długo trzymał liście.





____________________
Kasia - Duże pole do popisu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies