Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Duże pole do popisu

Pokaż wątki Pokaż posty

Duże pole do popisu

kasia1 07:02, 26 maj 2019


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Najbardziej mnie bolało cięcie berberysów Atropurpurea(w przenośni i dosłownie). Przyjechały jesienią takie piękne, kolorowe, miały z 70 cm wysokości. Ciachnęłam je jesienią, a wiosną jeszcze raz, tak do wysokości 20 cm. Przyjęły się prawie wszystkie. Fotka to tylko wycinek, bo nie chce pokazywać bałaganu budowlanego. Ale żywopłot będzie mieć ok. 20 metrów długości.

____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1 07:04, 26 maj 2019


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Berberys Pink Queen, też wiosną lekko formowany. Ma stworzyć sporą różową kulę...



____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1 07:13, 26 maj 2019


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
I również z przedogródka żurawka Berry Smothie. Uwielbiam ją. Radzi sobie dobrze. Rośnie na patelni.
Żurawka sadzona z maleństwa rok temu. W tym roku robią się z tych moich żurawek potwory. Niektóre rozsadzałam uzyskując z jednej nawet 8-10 nowych sadzonek... Czy powinnam je wszystkie tak odchudzić? Czy zostawić w spokoju? Ile lat takie żurawki mogą rosnąć bez odmładzania?



Podobnie żurawka NN (chyba Green Spice):



____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1 07:17, 26 maj 2019


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Widok w szerszej perspektywie, chociaż tak jak pisałam wcześniej, część roślin (horki) została połamana. Teraz dopiero zaczynają odbijać.

Duuuużo mam jeszcze miejsca do nasadzeń Chciałam kupić rozplenice Karley Rose. Ale jak się zdecydowałam, to już jej nie było

Z tyłu za rabatą rośnie nabytek z 2018r. - wiśnia Pissardi. Jest wysoka. Pień 2 metry. Ale korona malutka, więc na razie słabo ją widać. Ale kwitła pięknie


____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1 07:20, 26 maj 2019


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
W przedogródku, przed kuchennym oknem rośnie także lilak Palibin na pniu. Też ma się dobrze. Kwitnie u mnie po raz pierwszy, cudnie pachnie.



____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1 07:34, 26 maj 2019


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Najważniejszy nabytek w tym roku. Dwie wiśnie Kanzan. Pień ma chyba z 2,4 metra + korona z metr. Mina Pana, który widział, jak targam te drzewa do samochodu bezcenna. Jeszcze lepszą miał, jak udało mi się te drzewa zapakować. Fakt faktem jako kierowca siedziałam otoczona gałęziami

Posadziłam je w odstępnie 6 metrów, by w przyszłości postawić między nimi ławkę. W tym miejscu będą także kaliny i lilaki.
Za radą Toszki pozbyłam się większości lilaków pospolitych Ale będą dwa Miss Kim. Kaliny zostają w mniejszej ilości. Będzie jeszcze tawuła Grefsheim. Założenie, by było pięknie wiosną i by był efekt także jesienią...



Tutaj fotka z innej perspektywy:





____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1 07:55, 26 maj 2019


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Mój plan na 2019r. Rocznie planuję jedną nową rabatę. Na razie wygląda to słabo. Ale to dopiero początek sezonu. Przed świerkami rośnie (w grupach po kilka sztuk) rząd dereni Elegantissima (połamane przez sarenki, ale odbijają)/ miskanty Gracillimus.
Przed dereniami są w grupach jeżówki (te najzwyklejsze) i ostróżki. Przed miskantami są hortensje Diamant Rouge, których też nie widać za bardzo, bo je mocno przycięłam, a u mnie wszystko późno startuje.

Przed hortkami rośnie wiśnia Pissardi. Planuję ją otoczyć hortensjami, ale w ubiegłym roku sadzonki, które próbowałam sama zrobić, mi padły. W tym roku spróbuję ponownie

Tak jak widać staram się zachowywać optymalne odległości i robi się z tego niestety duża pusta przestrzeń. Ale tak chyba powinno być.

W pasie pomiędzy płotem i początkiem świerków leży mata. Niestety nie daję rady z pieleniem. Przynajmniej na razie dopóki chwasty nie padną.

Od świerków do roślin nie ma maty. Stosuję mój sprawdzony już sposób z kartonami. Na te puste miejsca wykładam kartony i przysypuję je korą. Za rok nie będzie tam chwastów i 90% kartonów

Pas pod byliny był chyba z 4 razy przekopany, też z kompostem, ale ja mam ciężką ziemię. Na początku kopiania to się płakać chce i rzucić to wszystko w ch..., sprzedać i wrócić do miasta Efekty tak naprawdę (jak np. w przedogródku) zauważam po kilku sezonach regularnego spulchniania ziemi.



I to byłoby na tyle. Teraz jestem na bieżąco
____________________
Kasia - Duże pole do popisu
Toszka 09:31, 26 maj 2019


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Moja rada odnośnie kupowania drzewek - najważniejsze jest aby pieniek był gruby. Korona nie powinna być zbyt wielka, bo cienki pieniek po prostu nie da rady jej udźwignąć i przez to chwieje się, wymaga nawet lat wspierania masywnymi palikami (których koszt bywa większy od drzewka). Korona bardzo szybko przyrasta. Pieniek grubieje latami Czasami na prawdę warto te 20-50zł więcej zapłacić i mieć stabilne drzewko. Cena jest wyższa, bo w przypadku szczepionych drzewek ten pieniek, czyli sztobr jest najdroższy, bo najstarszy. Gruby pieniek równa się także większemu systemowi korzeniowemu.

Najlepszym spulchniaczem gleby jest kora i mączka przekopana. Sam kompost to trochę za mało. Spróbuj z korą przekopać. Sporo kory dodaj na metr. Zobaczysz cud
Czy ziemię kopiesz szpadlem czy widłami amerykańskimi?

Żurawki podobnie do truskawek trzeba czyścić i rozsadzać systematycznie. Jedne co roku, np. Marmelade, a inne można co 3-4 lata. Kwestia obserwacji.

____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
kasia1 10:44, 26 maj 2019


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Pierwsze kopanie szpadlem, by przeciac kepy trawy. Kazde kolejne i pielenie tylko widlami.
____________________
Kasia - Duże pole do popisu
Kasia_CS 11:20, 26 maj 2019


Dołączył: 07 maj 2016
Posty: 10448
Podziwiam systematyczność i cierpliwość cechy dobrej ogrodniczki
____________________
Ogródek Kasi - początkującego ogrodnika kawałek trawnika
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies