Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Duże pole do popisu

makadamia
Img 0714

Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10146
Dodany 11:47, 02 lis 2017
Mnie ta koncepcja pasuje:

brzozy przy domu i przy placu zabaw
przy altanie: klony red sunset są śliczne, można im dosadzić coś niższego jako akcent (brzozę youngii? wiśnię pissardi?)
ewentualnie grujeczniki też chyba spełniałyby Twoje wymagania (tylko tak samo są wrażliwe jak ambrowce)
____________________
Asia-podmiejski ogrodek
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 12:06, 02 lis 2017
Cieszę się, zawsze krok do przodu
O grujecznikach muszę więcej poczytać.

Mam jeszcze dylemat, czy zostawić ten pas lilaków i kalin na północnej granicy ... Tak optymistycznie i bezmyślnie je posadziłam. Bo u babci były i było pięknie. Teraz już wiem, że będzie walka z odrostami i mszycami. Nie wiem, czy je wykopać i oddać, czy zostawić. Na pewno od tamtej strony "średnie piętro" byłoby potrzebne.
Z drugiej strony kaliny jesienią wyglądają świetnie - piękne bordowe liście. Lilaki niekoniecznie.

A może poczekam wg zasady, że część problemów rozwiązuje się sama. Tamta strona jest nieogrodzona i widzę, że sadzonki już zostały nieźle objedzone przez sarny. Może zjedzą je do końca

Mąż obiecał mi, że przyszłym roku dokończy ogrodzenie. To priorytet.

____________________
Kasia - Duże pole do popisu
makadamia
Img 0714

Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10146
Dodany 14:33, 02 lis 2017
Tak sobie myślę, że jak ktoś chce mieć lilaki i kaliny, to najlepiej daleko od domu, skąd odrostów i mszyc nie widać. W końcu nikt Ci nie każe chodzić i ich oglądać, prawda?
____________________
Asia-podmiejski ogrodek
Gruszka_na_w...
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 13705
Dodany 17:11, 02 lis 2017
Ambrowiec i grujecznik to dość spore drzewa. Oglądałam wczoraj zaległe odcinki Mai w ogrodzie. Jeden z nich był relacją z niemieckiego ogrodu. Grujecznik był tam zaiste okazały. Mnie zachwyciły świdośliwy. Dorodne egzemplarze pan miał. U mnie jako przesłona domu sąsiada sprawdzają się dwie nieszczepione wielopniowe śliwy wiśniowe. Oporne na mróz i szkodniki. Można je fajnie podsadzić. Ładnie kwitną i długo trzymają liście. Z niewielkich drzewek to bezproblemowy jest klon ussuryjski i ściętolistny. Pięknie się przebarwiają.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
makadamia
Img 0714

Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10146
Dodany 17:20, 02 lis 2017
Nawet wiem, który odcinek oglądałaś. Tam było kilka fajnych pomysłów w tym ogrodzie
A grujecznik mnie też zaskoczył. Nie wiem jednak, czy w naszym klimacie możemy liczyć na podobne przyrosty
____________________
Asia-podmiejski ogrodek
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 07:37, 03 lis 2017
Haniu śliwa wiśniowa jak najbardziej. Chciałam przynajmniej jedną posadzić w innym miejscu - w tym samym celu - by mi przysłoniła dom sąsiada, ale z innej strony
____________________
Kasia - Duże pole do popisu
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 07:53, 03 lis 2017
Dziewczyny poradźcie. Wiem już, że powinnam zacząć od końskiej qupy
Problemem jest u mnie brak możliwości manewru przyczepy, brak miejsca do zrzutu obornika.
Pozostaje mi zakup świeżego, workowanego. W internecie można znaleźć takie oferty.
I chyba kupię, tylko teraz pytanie: jak takie worki przechowywać, jeśli obornik będzie wykorzystany dopiero wiosną/jesienią przyszłego roku?
Otworzyć? Ponakłuwać worki?
Może wyrzucić z worków zrobić pryzmę? Ale wtedy pewnie kłopoty z sąsiadami będą ...


____________________
Kasia - Duże pole do popisu
anka_
Bez tytu u 1

Dołączył: 24 sty 2012
Skąd: mazowieckie
Posty: 5327
Dodany 16:42, 03 lis 2017
Kasiu ogromne masz pole do popisu. Tego trawniczka zazdroszczę.

Co do brzóz- kocham miłością bezwarunkową, ale powiem z autopsji, że to nie jest dobry pomysł przy domu.

kasia1 napisał(a)
Do tego miałam gości (sarenki) i mi pożarły wszystko, co nie kłuje, czyli kaliny, lilaki i hortensje.
Kasiu na zdjęciach wygląda, że działka ogrodzona. Za niskie ogrodzenie czy nie całością jeszcze? Od nieproszonych gości tego typu sprawdza się siatka lesna. Tanie i szybkie rozwiązanie problemu. Tylko odpowiednio wysoka, żeby zwierzęta nie przeskakiwały. a jak na dole bedzie zagęszczona to i od zajączków się sprawdzi.

____________________
Anka Kiedyś będzie tu ogród "Będziesz mieć w życiu ciężkie chwile, ale to one własnie zawsze są tym, co pozwala otworzyć oczy na znaczące rzeczy w twym życiu, których wcześniej nie mogłeś dostrzec" Robin Williams
kasia1
Img 20200606 164624

Dołączył: 13 sie 2017
Skąd: Pomorze
Posty: 522
Dodany 18:24, 03 lis 2017
Witaj Anka , ten trawniczek to po prostu koniczyna biała, czego z odległości nie widać
Ogrodzenie jest z trzech stron, a od czwartej rów melioracyjny. Dlatego została ta część nieogrodzona. Ale koniecznie trzeba to uzupełnić w przyszłym roku. Tak jak piszesz - wystarczy leśna siatka.
____________________
Kasia - Duże pole do popisu
Mala_Mi
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Skąd: Rzeszów
Posty: 50061
Dodany 23:00, 03 lis 2017
Łaka kwietna ma wady i zalety. Mała szansa, że wykosisz ją sama własną kosiarką.. albo żyłką, albo kosą. Zadanie raczej nie dla kobiety.. ale są wyjątki. Robię dużo rzeczy w ogrodzie sama, ale akurat żyłki nie dotykam. Kosa nie umiem.

Po skoszeniu trawa musi wyschnać a potem trzeba ją zgrabić.. trochę tego jest.

Po łące kwietnej nie da sie biegać jak po trawniku.. trzeba wykaszać ścieżki do chodzenia.

Źle dobrana mieszanka, a poza tym rośliny i tak rosną jak chcą.. może spowodować, że nie bedzie estetycznej łąki kwietnej. Na obrazkach pokazuje się łąki w jej najpiękniejszej fazie..

O zaltach już wszyscy piszą, to ja na opak o wadach popisałam..

Reszty nie ogarniam bo niczego ostatnio nie ogarniam..

I też pół działki trzymam jako zapas finansowy.. ale po latach trudno by mi było sprzedać ten kawałek ogrodu.. chyba bym sprzedała już wszytko.
____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies