Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ranczo Szmaragdowa Dolina II

Pokaż wątki Pokaż posty

Ranczo Szmaragdowa Dolina II

sylwia_slomc... 23:28, 01 lip 2022
Dsc05985

Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 73798
Martka napisał(a)
Sylwia, róże przepiękne, obejrzałam z przyjemnością... moje "starszaki" roczne podlewam raz na dwa tygodnie, tegoroczne nieukorzenione raz na tydzień, to przyjemny kwiat na taką pogodę jak ta. Co do betonowania miast, w pełni się zgadzam i wściekam widząc zabetonowane rynki, wielkie donice i drzewa, które w nich pięknie z sezonu na sezon padają. Co za szczyt absurdów. Oczywiście, za takie projekty można wziąć więcej pieniędzy, a zakompleksieni włodarze nie rozumiejący zbyt wiele w kwestiach przyrody - łykają te koncepcje. Widzę te donice w Warszawie na Świętokrzyskiej i widzę je w małej gminnej wsi na Mazowszu... ktoś na to pozwala... wstyd.
Co do zakazów, pisałam już kiedyś u Hani, że regulacje ogólne tego typu wywołują we mnie bezradność i niezrozumienie, mam z tym problem. Co z tego, że zakażemy podlewać w ogrodach, są jeszcze baseny i są jeszcze kąpiele w wannie, też zakażemy? Kurtyny wodne i fontanny w miastach - wczoraj bardzo dobrze rozumiałam mieszkańców 37stopniowego miasta, że garnęli się do tych kurtyn. Należałoby zakazać wszystkiego i wydzielić wodę na głowę, to byłoby "sprawiedliwe"... ale czy normalne? Jedni ogrodów nie potrzebują, inni tak. Jedni lubią więcej trawnika, inni mają wysokie drzewa i cień. Jak ustalić, co jest w normie, co poza? Nie przepadam za wylegiwaniem w wannie, za basenami, wolę pływać w otwartych wodach. Jednak, dlaczego miałabym zakazywać komuś basenu, jest to jego decyzja, jeśli stać go na basen i na tę wodę i chce mieć ochłodę, chce dać dzieciakom trochę wakacyjnego szaleństwa. Każdy chciałby wody, ale jak to uregulować, komu dać, komu zabronić. Jak skontrolować. Moim zdaniem uwrażliwianie jest istotne, edukacja, dyskusja publiczna. Teraz wiem, że nie posadziłabym tylu hortensji, gdybym wiedziała to co wiem teraz... Jestem szczęśliwą posiadaczką własnej studni, jednak nie wszędzie jest taka możliwość. Co wtedy, zabronić ludziom ogrodów?... Ustalić listę roślin, które sadzić można, a których nie? Po prostu mam problem z tego typu zakazami. A we Włoszech, gdzie jest obecnie duży problem z wodą, w okolicach Bolonii fryzjerzy mają zakaz drugiego mycia głów


Dziś oglądałam w Małopolskim już są gminy gdzie woda z kranu leci tylko rano do godz 9 i wieczorem od 21 ..... dramat.....a to się dopiero zaczyna.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
sylwia_slomc... 23:29, 01 lip 2022
Dsc05985

Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 73798
Basieksp napisał(a)
Sylwia nie musisz przepraszać masz rację z tymi ograniczeniami, u nas też jest zakaz podlewania, od 6 do 22. A u nas Chojnice niby się starają, jak jakieś drzewo zetną, bo coś tam, to zaraz sądzą nowe w to miejsce, w parku są duże połacie niekoszonych trawników. Ale pojawiły się też te ogromne donice chyba ze stali a w nich między innymi katalpa, w takiej donicy, w te upały "niby" się starają, a w starym parku, jakiś czas temu pozrzucali gniazda gap, które tam od zawsze gniazdują, no bo nowe ławki i chodniki na nic były protesty, ale gapy same się obroniły i na wiosnę odbudowały swoje gniazda i są włodarze się poddali i postawili nad ławkami daszki można, można tylko trochę wyobraźni i chęci

Dobrze, że przynajmniej wyciągają wnioski z własnych poczynań i że się starają
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
sylwia_slomc... 23:31, 01 lip 2022
Dsc05985

Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 73798
Urszulla napisał(a)
Ciekawa róża że w łące sobie radzi. A pozostałe nic nie ucierpiały

Nie, u mnie róże w tym sezonie bardzo ładne i na razie zdrowe. Cięte w większości w grudniu chyba.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
sylwia_slomc... 23:34, 01 lip 2022
Dsc05985

Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 73798
Agatorek napisał(a)
Martuś, w Warszawie „polityka” dotycząca zieleni jest chyba inna w każdej dzielnicy. W centrum ma być elegancko ą ę, donice, ale już na obrzeżach miasta tworzone są cudowne rabaty, łąki między pasami jezdni, sadzone są drzewa. Z drugiej strony na tych „peryferiach” nie jest oczywiście tak super do końca, bo powstają też nowe osiedla: blok przy bloku i ta zieleń jest ograniczana. Wiadomo, ziemia jest droga i deweloper woli wybudować więcej mieszkań, niż zapewnić przestrzeń, ale bez przesady. Nieraz widzę różne „kwiatki”, bloki stawiane bardzo blisko siebie, nie podoba mi się to. I jestem przeszczęśliwa, że teraz mamy taką przestrzeń.

Sylwia, róże obłędne… a mówisz, że to były ich początki?

Kraków też w łąki kwietne mocno poszedł ale deweloperka buduje w zasadzie bez zieleńca i bez miejsc parkingowych. Dawniej to choc przy parkingach z reguły były przynajmniej trawniki i jedno dwa drzewka dla cienia, a teraz masakra
Tak róże się potem rozbujały i do dziś w kwieciu całe.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
sylwia_slomc... 23:35, 01 lip 2022
Dsc05985

Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 73798
Juzia napisał(a)
Faktycznie różany rok masz

Juzia na tych pokazanych fotkach to jeszcze tak tego nie widać, ale pewnie niedługo pokażę
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Martka 23:41, 01 lip 2022
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 5520
Aguś, to zależy, kto zarządza danym terenem, Zarząd Zieleni zarządza terenami podległymi miastu i oprócz tego poszczególne dzielnice zarządzają podległymi im terenami i mają swoje wydziały, prywatne tereny to prywatni zarządcy. Pasy tych głównych dróg (woj/pow/kraj) utrzymuje ZZ. Jest jeszcze ZDM. Nie wszędzie można posadzić drzewa ze względu na korzenie i podziemną infrastrukturę, taki był problem przy Świętokrzyskiej. Mimo to skrzynie stanęły i szybko okazało się, że to błąd. Kierunek rozwoju zieleni miejskiej w Wwie oceniam bardzo pozytywnie, to już nie są krzewy czy nisko skoszone trawniki, ale wiele rabat bylinowych, roślin odpornych na suszę i pożytecznych dla owadów. Łączki też. Dużo się dzieje, to fakt.
____________________
Martka >>>W ogródku Martki >>>Wizytówka aktualna >>>Wizytówka historyczna
Martka 23:44, 01 lip 2022
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 5520
sylwia_slomczewska napisał(a)

Kraków też w łąki kwietne mocno poszedł ale deweloperka buduje w zasadzie bez zieleńca i bez miejsc parkingowych. Dawniej to choc przy parkingach z reguły były przynajmniej trawniki i jedno dwa drzewka dla cienia, a teraz masakra


Sylwia, karetka czasem ma problem, by przejechać. Takie Miasteczko Wilanów jest niechlubnym przykładem braku zieleni i przestrzeni wspólnej.
____________________
Martka >>>W ogródku Martki >>>Wizytówka aktualna >>>Wizytówka historyczna
sylwia_slomc... 00:10, 02 lip 2022
Dsc05985

Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 73798
Martka napisał(a)


Sylwia, karetka czasem ma problem, by przejechać. Takie Miasteczko Wilanów jest niechlubnym przykładem braku zieleni i przestrzeni wspólnej.

W Krakowie też, ale bardziej ze względu na szlabany na osiedlach, wspólnoty sobie pozakładały, żeby mieszkańcy mieli gdzie parkować, nie znasz kody nie wjedziesz na osiedle.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
tulucy 00:10, 02 lip 2022
Aw

Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 12555
W centrum Wawy też są fajne nasadzenia. Typowo sucha rabata przy dworcu centralnym od strony zachodniej ronda czterdziestolatka. Przy Lindleya mieszanka traw, krwawnika i kocimiętki.

Lubię teraz bardzo jeździć po mieście właśnie przez te rabaty. Ciągle wynajduję jakieś nowe, ciekawe.

Dobre było też to, że jak miasto wymieniało nasadzenia sezonowe wiosenne na letnie, to rozdawało bratki mieszkańcom, te wiosenne. Kto chciał, mógł sobie wziąć.

Dużo róż też sadzą. Głównie okrywowe odmiany, The Fairy i jej sporty. Ale widziałam też pomarszczone chyba na Świętokrzyskiej - na zimę otoczone płotkiem przeciw soli.
____________________
Łucja Migawki z ogródka
tulucy 00:12, 02 lip 2022
Aw

Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 12555
Martka napisał(a)


Sylwia, karetka czasem ma problem, by przejechać. Takie Miasteczko Wilanów jest niechlubnym przykładem braku zieleni i przestrzeni wspólnej.


Urbanistów brak. I polityki rozwoju i zagospodarowania miasta. Spójnej w miarę.
I to nie dotyczy tylko Warszawy.
____________________
Łucja Migawki z ogródka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies