Przerwa na kawę...
08:24, 24 maj 2020
Tak wygląda teraz po nocnym deszczu. Dobrze że 24 godziny minęły od malowania.
Z takich uwag praktycznych - wałek niestety się nie sprawdził. Lepiej do brzegów pędzlem. Łatwiej też odświeżyć kolor a nie nadać nowy. Ta zmiana z żółtego trudna była. Trzeba bardzo dobrze umyć kostkę. I malować rano aby do wieczora dobrze wyschło bo w nocy jednak skrapla się wilgoć z powietrza i są jeszcze chłodne. Lepiej to więc robić gdy temperatury są powyżej 10 zarówno w dzień, jak i w nocy.
Z takich uwag praktycznych - wałek niestety się nie sprawdził. Lepiej do brzegów pędzlem. Łatwiej też odświeżyć kolor a nie nadać nowy. Ta zmiana z żółtego trudna była. Trzeba bardzo dobrze umyć kostkę. I malować rano aby do wieczora dobrze wyschło bo w nocy jednak skrapla się wilgoć z powietrza i są jeszcze chłodne. Lepiej to więc robić gdy temperatury są powyżej 10 zarówno w dzień, jak i w nocy.