Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kostrzewa"

Podmiejski ogródek 14:33, 24 maj 2018


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Jeśli chcesz znać moje zdanie (nie, nie odpowiadaj- odpowiedz sobie tylko w myślach ), to minus kostrzewa, minus kffffiotki z żurawki i minus roślinka obok kostrzewy i będzie super!
Podmiejski ogródek 14:29, 24 maj 2018


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
makadamia napisał(a)
(...)

Dziewczyny, zestawienie wrzucałam, ale ponieważ techniki nie ogarnęłam, to szału nie zrobiło




Pewnie dlatego bez szału, że kostrzewa jeszcze tam była

Teraz bez kostrzewy i po anonsach będzie na pewno szał.
Kłopoty - problemy z trawnikiem 23:25, 22 maj 2018


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15165
Do góry
Poozon napisał(a)
Proszę o pomoc. Trawa 3 rok od zasiania. Kostrzewa czerwona. Koszona na 3 - 4 cm. Mało nawożona zgodnie z zaleceniami co do tego gatunku.

Co to za choroba, jakim opryskiem z nią walczyć (grzyb??) ??.




Nie wiem czy to choroba, a skad wiesz ze to choroba. TRawa jest bardzo gesta, przydalaby sie jej wertykulacja ktora zedrze to siano filc i napowietrzy darn.

Skos bardzo nisko a pozniej przeprowadz wertykulacje dobrze wygrab trawe.

Kiedy ja zasilałes. Jak zwertykulujesz odczekaj z tydzien jak ruszy wzrost to zasil nastepna dawka o ile pierwsza byla na poczatku kwietnia. I dobrze podlej jezeli jest wystawiona na slonce.

Ty znasz trawnik ja tylko doradzam co bym zrobiła.
Kłopoty - problemy z trawnikiem 22:58, 22 maj 2018

Dołączył: 23 wrz 2017
Posty: 4
Do góry
Proszę o pomoc. Trawa 3 rok od zasiania. Kostrzewa czerwona. Koszona na 3 - 4 cm. Mało nawożona zgodnie z zaleceniami co do tego gatunku.

Co to za choroba, jakim opryskiem z nią walczyć (grzyb??) ??.

zdjęcie z 22 maja 2018



zdjęcie z 27 czerwca 2017 !! tak wyglądała trawa 2-3 tygodnie od wystąpienia pierwszych plam na trawie, także historia powtarza się jak co roku dlatego teraz chcę szybko zareagować




zdjęcie z 2017 aktualnie tak zaczyna wyglądać trawa w 2018
Kłopoty - problemy z trawnikiem 20:31, 17 maj 2018

Dołączył: 13 lut 2018
Posty: 2
Do góry
Witajcie ,

Mamy mega problem od prawie dwóch tygodni na pomorzu nie ma deszczu i nasza murawa po prostu umarła . Była nawożona ponad 3 tygodnie temu saletrą amonową oraz NPK 4-12-20 w ilościach NPK 120 kg saletra 140 kg . Siane było siewnikiem przed dużym całodniowym deszczem, potem 2 dni przerwy i znów był mocny deszcz. Tak to wyglądało jeszcze dwa tygodnie temu. Piękna soczysta i gęsta murawa - dywan . A od 3 dni obserwujemy jakąś masakrę . Dziś interwencyjnie wylaliśmy 18 tys litrów wody wozem lokalnej OSP ( o godzinie 4 rano żeby nie w pełnym słońcu ) Na razie nie wiele pomogło.
Dlaczego tak wypaliło tę trawę ? Murawa zrobiła się chuda i po prostu spalona jak siano , co dziennie jest gorzej , jakby ktoś ją popryskał RUNDUPEM co nie możliwe .

Trawa to Kostrzewa Trzcinowa 70%ss (FAWN) - odporna na stress cieplny i suszę , 20 % wiechlina łąkowa ( BILA ) oraz 5 % życica trwała i 5 % kostrzewa czerwona( Festuca rubra rubra) .

Mieszanka typowa na gleby piaszczyste bo takie mamy u siebie .

Pozdrawiam
Piotr
Podmiejski ogródek 22:34, 16 maj 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89155
Do góry
makadamia napisał(a)


Mówisz o tych ostatnich zdjęciach, które wrzuciłam
Ogarniam, i na lipowej, cienistej w tym kierunku idę
Tylko rośliny muszą mi się porozmnażać

Natomiast zauważyłam, że słoneczne rabaty podobają mi się zupełnie inne.
Tutaj lubię właśnie nie kontrast faktur, tylko harmonię, zwiewność, wymieszanie. Lubię jak kwiaty "wylewają się" z rabaty i tworzą jedną, przeplatającą się całość.

Tutaj jest rabata, którą wcześniej już linkowałam - busz
Tutaj też busz
Tutaj jest ze sześć gatunków na rabatce chyba mniejszej od mojej - inna sprawa, że na zdjęciu widać tylko fragment większej całości.

I żeby nie było wątpliwości: ja nie próbuję udowodnić, że moja rabatka jest cudna. Próbuję Was przekonać, że sam pomysł zrobienia "buszu" na takiej małej rabatce nie jest zły, tylko ja nie umiem go zrealizować. A przynajmniej nie od razu.

W każdym razie, po wczorajszych rysunkach Kasi próbowałam zrobić swoją wersję. Wyszło mi coś takiego:

7 gatunków. Jest progres
Co prawda, projekt znowu jest nieaktualny, bo floks, kostrzewa i rogownica, ale to byłby chyba krok w dobrym kierunku, co?

Plan mi się podoba z jednym zastrzeżeniem, rogownica z kostrzewą się zleją w jedno
Podmiejski ogródek 15:20, 16 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Anda napisał(a)


Co do buksów, to u Was jeszcze ćmy nie ma? Nie doradzę z tą kruszyną. Musiałabym widzieć na żywo. W ogóle na tym forum przydałaby się funkcja teleportacji Wiadomo, ze w złotym punkcie byłoby najlepiej, ale jeśli przez przesadzanie stracisz buksa, to lepiej kruszynę tylko trochę przesunąć. Poza tym chcesz zakryć nią trochę rynnę.


Też mi brakowało tej funkcji bardzo, jak zaczęłaś mówić, żeby tą rabatę zrobić płaską. Do takich rozmów widzenie w trójwymiarze jest niezbędne

Zasłonięcie rynny mi pasuje bardzo, więc jeśli mam Twoje błogosławieństwo, to na tą opcję się zdecyduję

Ćma jeszcze nie dotarła, choć grzyb mi trochę dokucza.

Anda napisał(a)
Caradonna taka wielka u Cię? To rabata żyzna jest bardzo. Wtedy na rabatę daj którąś z tych innych szałwii


Podejrzewam że długo taka nie zostanie, ale caradonnę mogę przenieść pod ogrodzenie, na tą nieco większą rabatkę. Jesienią rzecz jasna

Anda napisał(a)
Do reszty nasadzeń się nie odniosłam, ale patrząc na plan, chcesz i Kostrzewę i rogownicę? Wg mnie albo albo. Jeśli trawy to tylko Pennisetum Little Bunny.
Zamiast floksów posadź jeżówki. Najlepsze są wg mnie te nieodmianowe. Siewek będziesz miała na trzy ogrody
Kłosowiec ładny, ale wg mnie za wysoki. Już jeżówki rosną na metr wysokości. Kłosowiec jest raczej wyższy. No chyba że Twój nie będzie. Masz go tam teraz drugi sezon?

Wyrysuj sobie tą rabatę w wersji nie od góry, ale poziomo. Proporcje muszą sie zgadzać.


Kostrzewa wylatuje bezapelacyjnie. Rogownicę jeszcze sobie zostawię, ale niekoniecznie jako obwódkę, może ze dwa paski.

Rozplenice powiadasz? Tak po prawdzie, to wolałabym coś o mniej rozłożystym pokroju. Śmiałek już taki był, i jak urósł, to mnie wkurzał,bo się za bardzo panoszył.

Jeżówki już mam, dwie odmiany, muszę się na którąś zdecydować.

O kłosowcu już rozmawiałyśmy - w zeszłym roku wolał rosnąć wszerz niż wzwyż, zobaczymy jak będzie w tym
Podmiejski ogródek 14:00, 16 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
A ja w innej sprawie: a czy Tobie się Twoja cegła podoba?

Asia, zostaw już tą rabatę, hihi. Co za różnica, czy kostrzewa wyleci teraz czy za pół roku? Albo czy floksy Cię tam zadowolą, a bodziszek zadomowi - dopóki nie pozwolisz im rosnąć 3 lata - się nie dowiesz.

Chyba, że chcesz na już: to proste: kulka, kulka, kulka i 2 gatunki: bodziszek i coś jeszcze.

Trudno jest zrobić rabatę bylinową małą wylewającą się na dłużej i do tego wielogatunkową - chyba niemożliwe.


Ewciu, dopóki Wy będziecie miały siłę dyskutować, to ja Was nie zostawię, bo nie po to wątek zakładałam, żeby nie obgadać różnych możliwości.
Tym bardziej, że w toku długiej dyskusji trafiają się zaskakujące mnie - i przez to cenne - uwagi, że np.: kostrzewa nie pasuje kolorystycznie, a rozchodniki owszem. A ja byłam na 100% przekonana że jest odwrotnie. Rady, nawet jeśli są sprzeczne, też zawsze coś wnoszą.

A że efekty tych dyskusji będą... nieoczywiste i nieprędkie, to już insza inszość

Czy mi się cegła podoba? Myślę, że to źle postawione pytanie
To nie jest kwestia tego, czy cegła jest ładna sama w sobie, tylko tego, czy pasuje do otoczenia.

Cegły u mnie są pozostałością jeszcze z czasów "braków i niedoborów". Mam trzy różne rodzaje:
- na słupach
- na ogrodzeniu (tym od strony rodziców, jak cisy zarosną, to niewiele będzie go widać)
- klinkierową na chodniku.





Do tego dochodzi jeszcze marmur(!) na tarasie oraz kostka i drewno, które już my położyliśmy w czasie remontu.
Oddzielnie wszystkie te cegły są ładne. Klinkierowa jest bardzo trwała - żadnych uszkodzeń - pozostałe mniej.
Tym niemniej, nie robią dobrego wrażenia, bo przez nadmiar różnych rodzajów powierzchni zrobił się chaos.
Podmiejski ogródek 13:27, 16 maj 2018


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
A ja w innej sprawie: a czy Tobie się Twoja cegła podoba?

Asia, zostaw już tą rabatę, hihi. Co za różnica, czy kostrzewa wyleci teraz czy za pół roku? Albo czy floksy Cię tam zadowolą, a bodziszek zadomowi - dopóki nie pozwolisz im rosnąć 3 lata - się nie dowiesz.

Chyba, że chcesz na już: to proste: kulka, kulka, kulka i 2 gatunki: bodziszek i coś jeszcze.


Trudno jest zrobić rabatę bylinową małą wylewającą się na dłużej i do tego wielogatunkową - chyba niemożliwe.


Podmiejski ogródek 12:43, 16 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Anda napisał(a)
Asiu, a na podanych przez Ciebie inspiracjach, policzyłaś ile tam jest gatunków na zdjęciu? 3 do 5. A zauważyłaś, że im większa rabata, tym większe nasadzenia jednego gatunku, ew. powtórzenia? Widzisz na inspirkach i podoba Ci się, a u Ciebie samej nie?


Mówisz o tych ostatnich zdjęciach, które wrzuciłam
Ogarniam, i na lipowej, cienistej w tym kierunku idę
Tylko rośliny muszą mi się porozmnażać

Natomiast zauważyłam, że słoneczne rabaty podobają mi się zupełnie inne.
Tutaj lubię właśnie nie kontrast faktur, tylko harmonię, zwiewność, wymieszanie. Lubię jak kwiaty "wylewają się" z rabaty i tworzą jedną, przeplatającą się całość.

Tutaj jest rabata, którą wcześniej już linkowałam - busz
Tutaj też busz
Tutaj jest ze sześć gatunków na rabatce chyba mniejszej od mojej - inna sprawa, że na zdjęciu widać tylko fragment większej całości.

I żeby nie było wątpliwości: ja nie próbuję udowodnić, że moja rabatka jest cudna. Próbuję Was przekonać, że sam pomysł zrobienia "buszu" na takiej małej rabatce nie jest zły, tylko ja nie umiem go zrealizować. A przynajmniej nie od razu.

W każdym razie, po wczorajszych rysunkach Kasi próbowałam zrobić swoją wersję. Wyszło mi coś takiego:

7 gatunków. Jest progres
Co prawda, projekt znowu jest nieaktualny, bo floks, kostrzewa i rogownica, ale to byłby chyba krok w dobrym kierunku, co?
Podmiejski ogródek 12:19, 16 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Toszka napisał(a)


Nie ty jedna nie ogarniasz. Nikt nie ogarnia. Nawet Aśka. Póki nie dotrze do niej, że na chusteczce nie da się upchnąć ogrodu botanicznego i wszystkich ulubionych pinów, to nawet ta rabata tego nie ogarnie.

(to jest przykład podprogowego walenia w oczy bez zwracania się bezpośrednio do wątkodajczyni, cha,cha)

Edit
proponuję zburzyć dom, zrobić wielką słoneczną rabatę i wtedy wszystko się elegancko zmieści sadzone plamami gatunków. To moja taka złota rada na już


A wiesz, że nie byłabym tak bardzo przeciw? Przynajmniej taras zrobiłabym sobie z tyłu domu a nie od drogi i spiżarnię bym miała. Balkon dla Makusi ostatecznie mógłby zostać. Nawet barierkę ładniejszą bym mu dała

A z tą chusteczkową rabatą to sorry, ale też tupnę nogą.
Już nie przesadzaj z tym ogrodem botanicznym - na rabacie są właściwie tylko byliny kwitnące z gatunków w zasadzie typowych dla rabat preriowych. Traw była niewielka próbka, która i tak zaraz wyleci, żadnych krzewów, roślin architektonicznych, ozdobnych z liści. A że bylin dużo? Toż właśnie po to pokazałam Wam swoje inspiracje - i nie ma tam pięciu gatunków, tylko dużo więcej (a, to już chyba Ewa pisała).
Ale i ja dojdę do tych pięciu-sześciu gatunków, bo przecież wiem, że co innego rabata o pow. 30m2, a co innego - 3 m2.
Tylko dajcie mi trochę czasu poznać to, co tam nasadziłam i zdecydować, co lubię, a co nie; co robi dobrą robotę, a co krecią (kostrzewa!).

Rozumiem, że proces nauki u mnie jest irytująco powolny, ale każdy ma swoje wady
Podmiejski ogródek 11:58, 16 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Toszka napisał(a)
Asiu, cały czas inspiracje z pinteresta traktujesz dosłownie. Ja poddalam ci pomysł na zestawienie kolorów - pastele. Obecnie na rabacie kolorem wali kostrzewa. Ten niebieski jest drażniący, wychodzący poza paletę.

Razem z Andą wykazujemy pedagogiczną cierpliwość - my sugerujemy, ale ty dojrzewasz


Domyślam się, że za monitorami to wielkie przewracanie oczami już odchodzi od paru stron i doceniam cierpliwość
Dlatego nieustająco powtarzam, że ja jestem "dosłowna" dziewczyna i trzeba mi dosłownie tłumaczyć i się nie certolić

Tak jak z tą kostrzewą. Cały czas było powtarzane, że się starzeje ale nikt nie wspomniał, że kolorem nie pasuje. Mnie właśnie się wydawało, że daje fajne przejście pomiędzy białą rogownicą a zielonymi innymi bylinami. Jeśli już coś bije po oczach, to ta biała rogownica i dlatego trochę się jej boję dawać w dużych ilościach jako obwódkę.

No, i taką rozmowę to ja rozumiem.
Jak mi mówicie ogólnikami "ogranicz gatunki do 5", to się miotam jak głupia, bo tego szkoda i tamtego też. A jak mi mówicie "pozbądź się tego bo kolorem nie pasuje", to mogę się zgodzić lub nie, ale przynajmniej jest jakiś argument, do którego mogę się odnieść

Toszka napisał(a)
od około 2 minuty pokazane jest jak rozcina i rozrywa się bryłę korzeniową . Azalia była krokiem milowym w nabieraniu doświadczenia


Aaaa, że też ja durna, lekcji nie odrobiłam przed rozpoczęciem pracy!
Ale też powiem Ci, że po urwaniu korzenia też poszłam po rozum do głowy i użyłam tych grabek co pan na filmie. Ale mnie się ten torf nie obsypywał tak łatwo jak jemu
Podmiejski ogródek 09:27, 16 maj 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Asiu, cały czas inspiracje z pinteresta traktujesz dosłownie. Ja poddalam ci pomysł na zestawienie kolorów - pastele. Obecnie na rabacie kolorem wali kostrzewa. Ten niebieski jest drażniący, wychodzący poza paletę.

Razem z Andą wykazujemy pedagogiczną cierpliwość - my sugerujemy, ale ty dojrzewasz

od około 2 minuty pokazane jest jak rozcina i rozrywa się bryłę korzeniową . Azalia była krokiem milowym w nabieraniu doświadczenia
Podmiejski ogródek 08:07, 16 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Toszka napisał(a)


na tyle się znamy, że mogę uczciwie ci to napisać:
Nie odzywam się i czekam co z tego wyjdzie. Cały ogród botaniczny koniecznie chcesz upchnąć na chusteczce. Jak dla mnie to karkołomna próba (zwłaszcza z wielkoludami typu mikołajek i przegorzan), ale jak to mówią " chcieć to móc".
Tak więc podgladam kombinacje alpejskie i czekam na rezultaty.

To może jakieś akcenty z tej rabaty tylko clou to ta czarna ściana.


Iwonko, u mnie to tylko uczciwie i prosto z mostu, dużymi literami, bo inaczej nie załapię. Ja nie czytam pomiędzy wierszami

Przede wszystkim napisz, proszę, czy dobrze napisałam napisałam tutaj:

"Widzę tutaj dwie możliwości:
- albo idę w kierunku "suchym", czyli przestaję podlewać, nawozić, a na rabacie będą rosły: perowskia, przegorzan, mikołajek, lawenda, szałwia, kocimiętka, kostrzewa, rogownica (wszystko to mam)
- albo umiarkowanie podlewam i nawożę, a na rabacie będą: kłosowce, jeżówki, floksy, szałwie, zawilce, bodziszki, przetaczniki (tylko bodziszków mi brakuje)"

Nie mówię, że wszystkie rośliny z zestawu muszą być.
Przegorzan wiem, że jest wielki, bo rośnie mi przy podjeździe, na pasku szerokości 40cm. Podobnie perowskia. Ale mikołajek? Jak na razie ma zupełnie płaską rozetę, przy samej ziemi. Potem idzie w górę, ale nie aż tak wysoko:
https://pl.pinterest.com/pin/285486063862797940/
https://pl.pinterest.com/pin/285486063859855347/
przynajmniej ta odmiana - blue hobbit.

Rabatę znam, a jakże. Mówisz, że mogę się inspirować?

A przy okazji, podzielę się z Tobą nieszczęściem: jak sadziłam te azalie, zgodnie z instrukcją próbowałam rozerwać korzenie i wytrzepać torf. W doniczce była taka zbita mierzwa (nie sucha, tylko gęsta), że kompletnie nie dawałam rady. W końcu ułamałam krzaczek u nasady!. Oderwałam od korzenia#$%$%^$! Potem byłam już ostrożniejsza, ale skutek taki, że torf nie jest dokładnie wytrzepany.
Podmiejski ogródek 14:26, 15 maj 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89155
Do góry
makadamia napisał(a)


Sylwiu, to jest bylinówka robiona w zeszłym roku, z założeniem, że będę na niej testowała rośliny. Od początku było wiadomo, że za dużo na niej posadziłam i część wyleci. Nie wiadomo tylko było, która część

No więc okazało się, że jedna kostrzewa się zestarzała - trzeba było wyrzucić
śmiałki porosły potwory i zjadły całą okolicę - przesadziłam na środek i zrobiło się z nich siano
tym sposobem na środku rabaty zrobiła się dziura.
caradonna, która w zeszłym roku była średniej wielkości, teraz urosła potężna, a że rośnie z boku rabaty, to trochę dziwnie wygląda.

no więc chciałam pouzupełniać te wyrwy, trochę ogarnąć ten chaos ale dyskusja poszła trochę innym torem niż przewidywałam

A już rozumiem Kostrzewy szybko mi się zestarzały i też się pozbyłam z tego powodu.
Podmiejski ogródek 14:18, 15 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Zastanawiam się po co zmieniać coś co nam się podoba? Gdyby się nie podobało to bym zrozumiała, albo gdyby coś wypadło lub słabo rosło...
Inaczej nie widzę potrzeby Wszak wiadomo, że większość roślin wygląda coraz ładniej w miarę wzrostu i rozrostu, a każde przenosiny są stresem niepotrzebnym i narażaniem na choroby.


Sylwiu, to jest bylinówka robiona w zeszłym roku, z założeniem, że będę na niej testowała rośliny. Od początku było wiadomo, że za dużo na niej posadziłam i część wyleci. Nie wiadomo tylko było, która część

No więc okazało się, że jedna kostrzewa się zestarzała - trzeba było wyrzucić
śmiałki porosły potwory i zjadły całą okolicę - przesadziłam na środek i zrobiło się z nich siano
tym sposobem na środku rabaty zrobiła się dziura.
caradonna, która w zeszłym roku była średniej wielkości, teraz urosła potężna, a że rośnie z boku rabaty, to trochę dziwnie wygląda.

no więc chciałam pouzupełniać te wyrwy, trochę ogarnąć ten chaos ale dyskusja poszła trochę innym torem niż przewidywałam
Podmiejski ogródek 12:30, 15 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Kasia_CS napisał(a)
Ja tą ściankę z cisa ze względu na zimozielonosc dałam, ale jak Ci nie trzeba, to miejsce tylko dodatkowe na rabacie będzie

Jedyne co, to upchnęłabym gdzieś floksa inaczej, zeby od strony ścianki nie było widać lysych badyli u dołu. Bo od przodu buksem Ci zaslonilam. No ciekawa jestem czy cos wykorzystasz z tych moich wypocin hihi


Prawdę powiedziawszy, to czekam czy Toszka lub Ewa jeszcze dodadzą coś w kwestii pogrupowania roślin wymaganiami.
Widzę tutaj dwie możliwości:
- albo idę w kierunku "suchym", czyli przestaję podlewać, nawozić, a na rabacie będą rosły: perowskia, przegorzan, mikołajek, lawenda, szałwia, kocimiętka, kostrzewa, rogownica (wszystko to mam)
- albo umiarkowanie podlewam i nawożę, a na rabacie będą: kłosowce, jeżówki, floksy, szałwie, zawilce, bodziszki, przetaczniki (tylko bodziszków mi brakuje)

trochę mi szkoda, bo podobał mi się kontrast w ulistnieniu, a tak to będzie albo jednolicie szaro, albo jednolicie zielono.
Zakładanie trawnika z siewu - trawnik z siewu 12:07, 15 maj 2018

Dołączył: 25 lut 2018
Posty: 13
Do góry
Gardenarium napisał(a)


Te szerokie źdźbła to chwastnica.
Wyrywać.Musi być nieco większa do wyrywania.


Powiem szczerze że nie wiem czy dam radę to ręcznie wyrwać mam tego bardzo dużo w jednej części trawnika.... czy częste koszenie nie wyeliminuje tej chwastnicy?? Moja trawa była wysiana 5 maja dziisaj mija ponad tydzień od wysiewu przy odwodnieniu i przy ogrodzeniu robi się dość zielono natomiast na całym trawniku jest nawet sporo igiełek trawy natomiast mam nadzieję że wystartował dopiero jeden gatunek i że kostrzewa z wiechliną jeszcze nie wystartowała- czy to możliwe- trawa barenbrug green universal.... i dodam że tą chwastnicę to wzrostem trawa zdecydowanie przerosła w szybkim tępie natomiast ta chwastnica gdzie jest jej bardzo dużo to jakoś pomału rośnie......


nie wiem a może powinienem poczekać jeszcze te dwa tygodnie i potraktować trawę z całym tym chwastem herbicytem i wysiać wszystko od nowa??

I jeszcze jak za płotem w jednym kawałku jest pole uprawne gdzie obecnie rośnie rzepak natomiast w drugim kawałku rośnie co sobie chce, to czy to skazuje mnie na paskudny trawnik...??
W samym słońcu 23:29, 14 maj 2018


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15165
Do góry
sarenka napisał(a)
Moja lawenda ( kupiona w obi jakieś3- 4 lata temu zmarzła. Odbija jeden czy dwa krzaczki i to bardzo słabo. Czy może mi ktoś coś poradzić co zamiast lawendy można posadzić w bardzo słoneczne miejsce ?



Mozna posadzic perowska, rosnie w slonecznych miejscach i nie lubi zalewania poprostu w suchym miejscu swietnie rosnie.

Trawa kostrzewa popielata bez podlewania piekna zobacz w necie.
Podmiejski ogródek 21:16, 14 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Po pierwsze - czasami rośliny mają różne wybarwienie w zależności od warunków, w jakich rosną
A po drugie - różnie wyglądają w zależności od sąsiedztwa; tak jak kostrzewa czy lawenda, w zależności od kontekstu, mogą wyglądać srebrno lub sino, tak i u seslerii ta żółć czasem może być widoczna, a czasem nie.

W każdym razie, na razie próbuję przetrawić informacje od Toszki, że mi się wymagania kompletnie nie zgadzają.

Gleba jest na razie żyzna ale bardzo przepuszczalna i moim zdaniem jest tu dość sucho. Specjalnie dałam tu rośliny o obniżonych wymaganiach, żeby choć tą rabatką nie musieć się przejmować.

Jakby pogrupować te rośliny wymaganiami, to jakby to wyglądało?
Lawenda, mikołajek, szałwia, rogownica - ubogo, sucho, zasadowo?
Jeżówka, kłosowiec, floks, zawilec, żurawka - żyzno i przeciętnie wilgotno, tolerancyjnie co do ph?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies