Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Podwórkowa rehabilitacja 20:04, 06 maj 2021


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11956
Do góry
Zgniły mi dalie, begonie i pelargonie w piwnicy.
Mieczyki ocalały to wsadziłam je dziś do gruntu.
I sukcesywnie wyrywam martwe stipy.
Dzisiaj ze 30 poszło na kompostownik.
Dumam ostro czy nie zastąpić ich śmiałkami darniowymi.

Tu gdzie są zardzewiałe tulipany to rośnie gaura.
Pięć sztuk pięknie odbija.
Zielona trawka to sesleria jesienna. Jakoś mi się kłóci z tymi suchymi stipami.


Przyszły mi wczoraj zamówione powojniki - 6 sztuk.
3 Maria Skłodowska Curie trafiły do donic na schody wejściowe, 3 Prince Charles towarzyszą Krakowiakom.

Bawarka 14:44, 05 maj 2021


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Kasiu widzę że do kompostu wkładasz wytłaczanki po jajkach czym je przesypujesz?

Masz piękne kwiaty domowe.


Ela, prowadze kompostownik w miare warstwowo, staram sie aby te wartwy byly w miare zroznicowane i nie dominowaly innych, wiec.. Po prostu dorzucam na wytlaczanki kolejne odpadki. Staram sie jednak dodawac sporo wody. Zauwazylam, ze wytlaczanki uzyte bezposrednio na rabatach( mimo iz sa przysypane warstwa okrywowa) jednak potrzebuja duzo wiecej czasu na rozklad, niz te w kompostowniku.
Dziekuje za pochwale kwiatow domowych
Warzywniki w skrzyniach, pojemnikach 18:30, 02 maj 2021

Dołączył: 02 maj 2021
Posty: 1
Do góry
Witam serdecznie,
Chciałbym zbudować żonie donicę taką żeby nie trzeba się było do niej schylać - wygodną, wyniesioną na nogach, do sadzenia warzyw typu ogórki, rzodkiewki, fasolkę. Od kilku dni zbieram informacje z internetu, kierowałem się tym żeby w przypadku nadmiaru wody była ona w jakiś sposób odprowadzona (stąd styropian zrobię ze spadkiem w stronę rynny). Niestety na kompostownik ani nie mam czasu ani miejsca. Doradźcie proszę co mógłbym zrobić lepiej żeby żonka była zadowolona Myślałem o wymiarach 90x200cm, wysokość ok 90cm. Załączam rysunek, oczywiście donica byłaby obita wokół deskami czego nie narysowałem żeby było widać przekrój warstw. Z góry dziękuję za komentarz, pozdrawiam serdecznie.

Ogród Basi 21:57, 30 kwi 2021


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10825
Do góry
MiluniaB napisał(a)
Basiu pomysł na wiadro z kieszeniami mega. Mam dokładnie to samo z narzędziami w wiadrze wśród zielska (nie raz wylądowały w śmieciach i później nurkowanie), gdzieś nieopodal - zawsze szukam. Ten pomysł powinnaś opatentować. Jestem pewna, że ktoś zgapi i zrobi na tym biznes

Basiu czy Ty dajesz na rabaty kompost?


Milunia, dziękuję za miłe słowa. Wiaderko jest do kopiowania jeśli się podoba i przyda.
Kompostu nie daję na rabaty bo go nie mam. Niestety. W zeszłym roku dopiero powstał kompostownik. Pierwszy rok coś tam już się przerobiło to jak sadziłam krzewy w tym roku to do dołków go dawałam. Wolno się przerabia to wszystko mimo, że dżdżownic jest masa.
Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :) 08:36, 25 kwi 2021


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Sylwia wiadomo, parę razy w tygodniu kurki dostają różne rzeczy, w weekend mogę je dopuścić bo po prostu mam czas, w tygodniu jest z tym dużo gorzej. W ciągu dnia jak wygospodaruję 10 minut żeby tam pójść i sprawdzić czy mają wodę i ziarno to jest dobrze. Zapomnij o skoszeniu trawy. Mają na swoim wybiegu kompostownik i tam spędzają większość czasu..

Ania piwonie już długo w takim stanie, parę ciepłych dni i urosną. One szybko rosną.

Drzewiastą dostałam, wczoraj posadziłam, ma wielki pąk kwiatowy, zaraz zakwitnie

Pozdrawiam!
Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :) 20:08, 24 kwi 2021


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Fajny dzień. Zimno było ale załatwiliśmy parę rzeczy, po drodze zahaczyliśmy o Zamek Tenczyn w Rudnie, bardzo mi się podoba. Nadal. Mimo tego że zamknięty dla zwiedzających, ale fajnie nawet dookoła pochodzić.

Dwie rączki chwastów poszły do kompostu, ale najpierw zostały dogłębnie przejrzane i przegrzewanie przez kury. Młode kurczaki sobie poradzą, mam nadzieję, powoli oswajają się że wszystkim. Musi minąć trochę żeby stare je zaakceptowały, teraz nawet kogut je odgania buuu

No nic, zobaczymy. Posadziłam rośliny które przyszły, jutro może pozbędę się kolejnej partii chwastów. Rośnie wszystko w oczach. Kompostownik napełnia się bardzo szybko.

Pozdrawiam Was!
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 11:15, 22 kwi 2021


Dołączył: 14 lut 2017
Posty: 9336
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Już wczoraj tak decyzja podjęta z pomocą Anitki, Twój głos jeszcze mnie w tym utwierdza

Chyba, że nie otworzą LM i nie będzie gdzie farby kupić....


Sylwuś zamówienie możesz zrobić internetowo i przy sklepie odebrać skrzynie i kompostownik w kolorze okienek będzie się świetnie komponować u mnie dzisiaj zimniej i deszczyk popadał, może się troszkę wypogodzi bo kopanie w warzywniku mnie czeka...buziaki
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 10:39, 22 kwi 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
gogo napisał(a)
Sylwia, widzę, że deszcz Cię prześladuje i robisz między kolejnymi falami, a
taka robota wkurza
Skrzynie i kompostownik tak jak okienka.
Te Twoje kwitnące drzewa zapierają dech w piersi, cudnie

Już wczoraj tak decyzja podjęta z pomocą Anitki, Twój głos jeszcze mnie w tym utwierdza

Chyba, że nie otworzą LM i nie będzie gdzie farby kupić....
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 00:02, 22 kwi 2021


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Sylwia, widzę, że deszcz Cię prześladuje i robisz między kolejnymi falami, a
taka robota wkurza
Skrzynie i kompostownik tak jak okienka.
Te Twoje kwitnące drzewa zapierają dech w piersi, cudnie
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 23:37, 20 kwi 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Agatorek napisał(a)
Sylwia, to już nie jest hotel dla ptaków, tylko cały resort, super

Ja bym zrobiła skrzynie i kompostownik tak ciemniej, jak okienka.

Hania Ci pisała o przywrotniku alpejskim, jeszcze farerski jest niski. Tak do 10 cm, zadarniający.
Nie wiem, jak się sprawuje, bo do mnie niedawno przyjechał i siedzi jeszcze w doniczkach .

Też fajny
Ale myślę, że ten co mam siewki obiecane po głębszym zastanowieniu da rade i fajny kontrast kształtem liścia z liliowcami zrobi
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 23:26, 20 kwi 2021


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16232
Do góry
Sylwia, to już nie jest hotel dla ptaków, tylko cały resort, super

Ja bym zrobiła skrzynie i kompostownik tak ciemniej, jak okienka.

Hania Ci pisała o przywrotniku alpejskim, jeszcze farerski jest niski. Tak do 10 cm, zadarniający.
Nie wiem, jak się sprawuje, bo do mnie niedawno przyjechał i siedzi jeszcze w doniczkach .
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 23:14, 20 kwi 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry



miało być wszystko w jednym kolorze, skrzynie i kompostownik też, ale teraz to nie wiem czy nie za dużo będzie, czy nie zrobić skrzyń i kompostownika na ten sam kolor co okienka...

byłby podobny do ogrodzenia wokół chaty...
Zieleń, drewno i antracyt 08:36, 19 kwi 2021


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13450
Do góry
mrokasia napisał(a)


Lubię takie fotki .
Pomocnik widzę bardzo zaangażowany sprawdza jakość prac .

Pomocnik przy każdym wbiciu szpadla asystuje, poluję na pędraki chrabąszcza majowego
Podobne widoki mam jeszcze na leśnej. Mąż nareszcie rozebrał stary kompostownik. Uzbierała się z tego spora ilość czarnego złota. Cieszy mnie to bardzo, bo na tej części różanki ze zdjecia króluje żółciutki piasek
Podwórkowa rehabilitacja 18:45, 18 kwi 2021


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11956
Do góry
Kokesz napisał(a)


Haha, ja też z tego samego powodu wysiałam tydzień temu
Moje dżdżownice w kompostowniku, najbardziej okupują świeżą trawę, pellet od szynszyli i namoczone wytłoczki od jajek

Dziś wysiałam po 10 nasion ze staropolskiego, megagroniastego i warszawskiego retro.
Bardzo mi się te siewki z marca nie podobają. Stoją w miejscu, liście właściwe mają karłowe a przylistki zasychają.
Po wiosennych porządkach mój kompostownik jest pełny.
Dżdżowniczki gdzieś indziej muszę dać. Póki co nadal są w kuchni pod stołem
Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :) 17:09, 18 kwi 2021


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Dwie godziny prawie, dwie rączki chwastów znowu. Kompostownik ma już grubą warstwę tam gdzie wybrałam ubiegłoroczny kompost... Przynajmniej kury zadowolone, bo zawsze tam jakiś robak wpadnie.

Wypieliłam rów z hortensji, miałam pomysł żeby tam wysiać werbenę teraz, wyglądałoby dobrze. Ale chciałabym żeby hortensje porządnie urosły i nie miały konkurencji. W ubiegłym roku miałam tam słoneczniki i nie był to dobry pomysł, za duża konkurencja. Napiszę do gościa od wiórków, przydałaby się dostawa.

Szkoda że jutro poniedziałek chciałabym żeby ktoś mi płacił za pracę w ogrodzie
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 17:18, 16 kwi 2021


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Milka napisał(a)
Kasia, no różnica w wiośnie jest, też sobie porównywałam. Ale i tak duzo u ciebie kwitnie i na błysk wszystko zrobione.


U Ciebie zawsze było nieco cieplej, ale teraz zimnica dotarła już wszędzie
Nie mam wielkiego ciśnienia bo wszystko zrobione, chciałabym tylko wygrzać się na leżaku
Dotarłam do fotek z zakamarka ogrodu gdzie był kompostownik a teraz domek narzędziowy. To była główna zmiana w tym roku na wiosnę


Ogrodowo zakręcona. 10:42, 15 kwi 2021

Dołączył: 11 maj 2018
Posty: 2427
Do góry
Pod tarasem rabata kwaśna:
rododendron Rasputin, azalia Kermesina Alba, hakone all gold, hosty, brunera, miodunki, zawilce.

Bok tarasu ze schodkami zejściowymi 4 m, a drugi 3 m.

Na dłuzszym mogłabym wsadzić 2 rododendrony, a na krótszym 1, moze miskant variegatus na tym krótszym boku?



A to widok z tarasu na resztę. Pomarańczowy klon strzępiastokory, zielony drugi buk dawyck gold.

Za garażem wkopany jest zbiornik na deszczówkę. Z garażu jest plan zrobienia wejścia do ziemianki. Nad ziemianka kompostownik.

Garaż jest dwustanowiskowy. Kolejna wizja eMa: przejazd z garażu na 2 część działki. Ten przejazd chciał mieć od lewej strony patrząc na zdjęcie.

Dalej za garażem warzywa i jagodnik,szklarnia, a za częścią ozdobną drzewka owocowe.
Ogród z koroną w tle 12:19, 14 kwi 2021


Dołączył: 05 wrz 2019
Posty: 276
Do góry
Moi Drodzy, ogród ma już 5 lat ale tak naprawdę tworzy się tak na poważnie w dobie Covida, taki jest fakt... Fakt jest też taki że zawodowo musiałam zwolnić (praca tylko home office) co dało mi więcej czasu dla rodziny i ogrodu (odpadły dojazdy i wyjazdy). Zarówno rodzina jak i ogród zyskali... Nie przypisuję tu niczemu zasług - dostrzegam jedynie dwa pozytywne skutki mojego bycia w domu...
Oczywiście, że jest to paskudny wirus, który zniszczył wielu osobą zdrowie, odebrał życia a rozgrywające się ludzkie dramaty każdy już zapewne poznał wśród najbliższych... Nas osobiście też choroba dotknęła i też przeżywamy to co się dzieje…
Ale z drugiej strony staram się zachować zdrowy dystans dla zdrowia psychicznego... zamiast oglądać tv i lamentować - wzięłam łopatę w marcu 2020 roku i wygoniłam rodzinę do ogrodu. Zrobiliśmy i ciągle sami robimy bardzo dużo… usunęliśmy wszystkie "szmaty" zastępując je kartonami, mamy piękny kompostownik - w ogóle nie oddaję śmieci bio bo zużywam je w ogrodzie (kartony też), pieczemy sami chleb, wędzimy, itd... a to wszystko dzięki temu, że zyskaliśmy czas... Straciliśmy finansowo (bo praca inna) ale zyskaliśmy czas na to co nas cieszy... Zakupy robimy raz w tygodniu, odpadły galerie handlowe i wyjazdy po błahe rzeczy, odpowiedzialnie zredukowaliśmy podróżowanie, a co za tym idzie skupiliśmy się na najbliższym otoczeniu... Oczywiście, że możemy na to wszystko spojrzeć negatywnie od strony globalnego dramatu ale my wolimy cieszyć się każdą chwilą niż lamentować.. taki nasz urok..
Co do nazwy – napisałam owszem na szybko bo tak mi sercu zagrało – ogród w dobie Covid (może tak brzmiałoby lepiej)... nie ma problemu, mogę ją zmienić... pomyślę i coś wymyślę Ostatnią rzeczą jaką bym chciała to obrazić czy urazić tu kogoś.... szanuję wszystkich a Was za ogromną wiedzę ogrodniczą baaardzooo Jeśli ktoś poczuł się urażony to bardzo przepraszam.
Ogród Małej Mi 2017 21:39, 12 kwi 2021


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
kasiek napisał(a)
No ciemierniki super, domek chłopaków bajkowy!
I jaki strumień wspaniały powstaje - będzie pieknie!

Domek chłopaków z odpadów, bo miał jechać na PSZOK . Na razei niech stoi, a potem zrobię tam kompostownik..
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 21:01, 12 kwi 2021


Dołączył: 01 lut 2021
Posty: 2365
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Kurzy jest bardzo mocnym obornikiem, trzeba uważać by nie popalić, odrobinka z ziemią wymieszana przed sadzeniem nie zaszkodzi, ale nie bezpośrednio pod korzenie. Lepiej dać na planowaną rabatę przemieszać i sadzić po miesiącu, dwóch. Lub na kompostownik, a dopiero potem z kompostem na rabatyJa tak robię


Dzięki za odp. Też będę tak robić, szkoda, żeby się marnował
U Ciebie wiosna aż miło
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies