Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Malwesowe początki

Pokaż wątki Pokaż posty

Malwesowe początki

nika 21:53, 06 maj 2012


Dołączył: 09 sie 2011
Posty: 783
Łaaaał! To się nazywa kawał dobrej roboty Świetnie to zaczyna wyglądać i tak jak piszesz, zaczyna przypominać ogród
____________________
Nika i jej marzenie o pięknym ogrodzie
Linka 22:30, 06 maj 2012


Dołączył: 08 kwi 2011
Posty: 910
Po pracowitym tygodniu pięknie sie zrobiło w ogrodzie. Spore zmiany . Fajnie już widac kształty rabat. Kibicuję
____________________
Agata....Na początku jest chaos ............... Projekty
monteverde 01:40, 07 maj 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
____________________
monteverde-mój kawałek raju - mój kawałek raju II - Kwiatowy ogródek Monteverde
Borbetka 08:33, 07 maj 2012


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 4506
Ukłony dla całej ekipy! Świetna, zespołowa praca. Czekam na więcej zdjęć.

borówcowy-raj
____________________
borówcowy wizytowka
Netka 08:49, 07 maj 2012


Dołączył: 06 mar 2012
Posty: 548
Pięknie się robi Gosiu Będę zaglądać
____________________
Aneta - Mój ogród w cieniu drzew
malwes 10:00, 07 maj 2012


Dołączył: 25 sie 2011
Posty: 1201
Natrafiliśmy dziś na "przyrodniczą" ciekawostkę....z obszaru fizyki czy też matematyki.
Zabrakło nam tej kory - 50ciu worków. Z Ogrodnika raczej dobry matematyk więc dziwne.

Pojechaliśmy po dokładkę - 50 worków po 80 litrów to 4000 litrów czyli 4m3. Jakimś "cudem" weszło nam wszystko na raz przyczepkę która mieści maksymalnie ...2,3m3! (spodziewaliśmy się, że będziemy robić dwa kursy).

Hmmmm....muszę kupić wiaderko 20litrowe i czeka mnie dziś wieczorem sprawdzenie kilku worków ile w tych "80l" faktycznie jest.....
____________________
Pozdrawiam Gosia - zapraszam do nowo założonego ogródka tutaj Malwesowy ogródek a dla wytrwałych historia powstawania: Projekt i tworzenie
Borbetka 10:05, 07 maj 2012


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 4506
Czyli znowu wyszło szydło z worka! Też mam wątpliwość co to znaczy te 80l kory. Jestem tuż przed zakupem, proponują 8,50 za taki worek. A jako ciekawostkę podam, że w zeszłym roku kupowałam drewno do kominka - 6 m3. Poukładaliśmy w drewutni, która wiemy ile ma m3 i wyszło 4,5m3. Jak pojechałam z reklamacją, to gość powiedział, że to metr przestrzenny, a nie sześcienny. No to pytam co to znaczy metr przestrzenny z lasu, a on mi na to, że taki, co zając przeleci między pniami. Ale była kłótnia.

borówcowy-raj

____________________
borówcowy wizytowka
malwes 10:39, 07 maj 2012


Dołączył: 25 sie 2011
Posty: 1201
Hmmm...to takie naciąganie klienta niestety. Jest coś takiego jak metr przestrzenny ale to jest miara służąca do szacowania przestrzeni na transport. Jeśli coś kupujesz w m3 i nie jest napisane mp to nie mogę Ci wmówić, że to przestrzenne miały być bo są inaczej oznaczane. Natomiast wg mnie nie istnieją różne różne "litry". Ja znam tylko jedną miarę objętości - litr to litr. I jeśli kupuję litr jakiegoś produktu to powinno tam tyle tego być. Ale domyślam się, że też mnie czeka "awantura". Samo życie konsumenta ...ale irytuje mnie to okropnie.

8,50zł to świetna cena - tu w okolicach W-wy to oscylują około 14,00-15.00zł i to taka średnio zmielona. Jak dobrze zmielona to ponad 19,00zł . Oczywiście hurtowo i w większych ilościach są rabaty ale do 8,50zł raczej nie zejdzie zwykły szary człowiek - ewentualnie sypana, nie w workach ale tu z kolei ja mam zawsze problem bo nie wiem jak to było przechowywane (oczywiście z workami tez może być różnie).

Moja miała być mielona (ale nie mega drobno)- po otworzeniu powiedziałabym, że część worków nie leżała koło mielonej zbytnio :/ - więc już jedno zwrócenie uwagi w centrum zaliczyłam. A teraz pewnie będzie jeszcze dyskusja o pojemnościach.
____________________
Pozdrawiam Gosia - zapraszam do nowo założonego ogródka tutaj Malwesowy ogródek a dla wytrwałych historia powstawania: Projekt i tworzenie
Borbetka 13:06, 07 maj 2012


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 4506
Gosiu, ja kupuję zawsze korę średnio zmieloną. Powiedziałabym, że nawet grubszą. Przy mielonej nacięłam się wiele razy, ponieważ ona już w zasadzie stawała się kompostem i nie stanowiła takiej ochrony przed chwastami jak ta grubsza. Mój ogród ma 10 lat i widzę, że niektóre rośliny powoli zamierają. Nie wiem, czy ze starości, czy z powodu gatunku (thuje, jałowce czy sosny), czy przez agrowłókninę. Próbuję je ratować ściągając powolutku rabatka po rabatce tę szmatę, ale potrzeba wówczas tyle kory, że 1 worek nie wystarcza nawet na 1m2.

borówcowy-raj
____________________
borówcowy wizytowka
zbigniew_gazda 13:36, 07 maj 2012


Dołączył: 02 paź 2010
Posty: 11150
Gosiu - będzie pięknie . Bardzo zazdroszczę że masz takich pomagierów. W dzisiejszych czasach to unikat. Trochę mnie tylko ogrodzenie z siatki i to co znajduje się poza nią.
____________________
Zbyszek - *** Nasz przydomowy ogródek *** Wizytówka ***
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies