Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » April podbija las...

Pokaż wątki Pokaż posty

April podbija las...

April 14:21, 13 lut 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 10540
Kasya napisał(a)
No nie … tyle stron to ja nie nadrobię….


Nic ciekawego, wcale nie musisz. I tylko w jednym miejscu były zaległe zdjęcia jesienne. Poza tym nudy.
____________________
April April podbija las Mazowsze
April 14:24, 13 lut 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 10540
Margo2 napisał(a)
Jola, miałaś przepiękną jesień.
Kolejna pora roku do zobaczenia.
Widzę, że powoli zaczynasz szaleć.
Ja jeszcze nic nie kupiłam.
I nie wiem czy kupię. Na razie ogród musze ogarnąć, bo przecież w tamtym roku prawie nic nie robiłam.


Goś dzięki, szkoda tylko że akurat chorowałam i nie mogłam się nią cieszyć. Może trzy razy wyszłam żeby zrobić fotki. Poza tym oglądałam przez okno tarasowe, leżąc w wyrku.
Tak więc obie niezbyt poszalałyśmy jesienią.
Mam nadzieję, że zdrowie w tym roku pozwoli ci cieszyć się swoim ogrodem. Myślę że jeden sezon bez opieki, nie zaszkodził rośliną. Postaram się w tym roku wpaść i przekonać się na własne oczy
A kupować to już chyba nie musisz nic, masz tak gęsto
____________________
April April podbija las Mazowsze
April 14:26, 13 lut 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 10540
Napia napisał(a)
Czytam o sposobach na koty i chyba zastosuję wszystkie po kolei w nadziei, ze któryś z nich pomoże. Sąsiedzi mają koty, my nie posiadamy psa, co skutkuje radosnym obsikiwaniem drzwi i progów oraz robieniem kupy przez koty we wszystkich miejscach, gdzie ziemia jest wzruszona, czyli głownie w warzywniku. Chyba wolałabym psa podkopującego krzewy



A nie myślałaś Agnieszko o piesku? Może trafiłby ci się "niekopiący" egzemplarz
____________________
April April podbija las Mazowsze
April 14:28, 13 lut 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 10540
Mgduska napisał(a)


To nawet nie muszą być kijki - ja brałam pędy np floksów, kroiłam na mniejsze kawałki i wtykałam w ziemię w regularnych odstępach. Nie wygląda to najgorzej - rabata jest najeżona. Tak traktowałam rabatę pod wisienką, gdzie miałam sporo cebulaków. Teraz na jednej rabacie, która stoi pusta, bo to letnia rabata na kwiaty do cięcia, mam powtykane półobręcze do podpierania roślin. Ale nawet te krótkie patyki działają, kotu się nie chce ich przesuwać, woli znaleźć pustą rabatę.


Magda, to nawet nie chodzi o to skąd wziąć te patyki, bo wiadomo, teraz sporo suchelców i można je wykorzystać. Ale jak rabata wygląda taka najeżona. I ile czasu takie zajęcie zajmuje
____________________
April April podbija las Mazowsze
April 14:32, 13 lut 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 10540
Niedzwiedzie napisał(a)
Cześć April,

jestem od niedawna aktywna na forum i jestem zachwycona Twoim ogrodem.
Też mam do ujarzmienia kawałek rabaty z sosnami i chętnie skorzystam z Twoich rad jak poradzić sobie w tej nierównej walce o wodę


Cześć Doroto. Piękne te twoje futrzaki. Będzie wesoło jak urosną. Od razu je szkol gdzie wolno chodzić po ogrodzie a gdzie nie. Pewnie sporo będą ci "przesadzać" na wiosnę
Dziękuję bardzo za miłe słowa o moim ogrodzie. Nie jest łatwy w zagospodarowaniu ale jakoś się udaje. Zawsze służę pomocą i własnym doświadczeniem. Zwłaszcza, że mieszkasz dość blisko mnie
____________________
April April podbija las Mazowsze
Niedzwiedzie 14:39, 13 lut 2023


Dołączył: 09 lut 2023
Posty: 32
April napisał(a)


Cześć Doroto. Piękne te twoje futrzaki. Będzie wesoło jak urosną. Od razu je szkol gdzie wolno chodzić po ogrodzie a gdzie nie. Pewnie sporo będą ci "przesadzać" na wiosnę
Dziękuję bardzo za miłe słowa o moim ogrodzie. Nie jest łatwy w zagospodarowaniu ale jakoś się udaje. Zawsze służę pomocą i własnym doświadczeniem. Zwłaszcza, że mieszkasz dość blisko mnie


jeden futrzak ma 5 lat i jest ogarnięty (biała podhalanka), drugi to na razie szczyl w fazie szaleństwa. Jedną ogarnęłam to może drugiego też dam radę.

Masz jakieś rośliny co na 100% będą dawały radę pod sosnami? takie top pięć?

Myślę o rdeście, może spróbuję żurawki, paprotki chyba nie dadzą rady bo jest suchota...

Nie wiem co z tłem, chciałabym osłonić ogrodzenie bo nie jest reprezentatywne



____________________
Dorota, środek Mazowsza nad Jeziorem Zegrzyńskim, Ogród dwóch niedźwiedzi
Wiolka5_7 15:30, 13 lut 2023


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 20928
April napisał(a)



W niedzielę też udało mi się ponad dwie godzinki powycinać trawy. Odnalazłam przy tym przebiśniegi, które dostałam
Pogoda była duuużo lepsza niż w sobotę. Jakieś 3 stopnie, ale odczuwało się przyjemność na słonku. Ja nie muszę czekać do 10 stopni
A co będziesz w marcu cięła? nie za późno? U mnie carexy i trzcinniki już ruszyły. Hakone jeszcze nie ale między hakone mam inne, które bym potem podeptała więc... jak nie masz jednorocznych to możesz sobie czekać. Chociaż już sporo uprzątnęłaś
Ciekawa jestem jak twoja nowa rabatka wpasuje się w całość. Dumam o tej dużej ilości żwirku, ale z pewnością fajnie go zrównoważysz roślinami

Fajnie, ze podziałałaś

Seslerie wycięłam w styczniu ,zielone są już a molinie, hakone czy miskanty ruszają u mnie w kwietniu ,więc mi nie spieszno

Najpierw będę zrywać paskudny trawnik,bo to chcę mieć z głowy,bo nie lubię tego robić

Zbiornik wodny,rabata w koło niego i rabata ze Śś ... tyle planuję na tym żwirowisku,więc rośliny go zrównoważą zdecydowanie
A projekt zrobiłam na oko ,nie trzyma trochę wymiarów na żywo będą inne proporcje
____________________
Wiola Malymi krokami - Ogrod Wioli *Wizytówka*
Mgduska 19:32, 13 lut 2023


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
April napisał(a)


Magda, to nawet nie chodzi o to skąd wziąć te patyki, bo wiadomo, teraz sporo suchelców i można je wykorzystać. Ale jak rabata wygląda taka najeżona. I ile czasu takie zajęcie zajmuje


Z tym czasem to bez przesady, w pół godzinki oblecisz. A wygląda - sto razy lepiej niż rozkopana i w kupach, uwierz No powiem Ci, że gdyby to jeszcze mój kot robił, jakoś bym może przeżyła, ale obcy kot to dla mnie szczyt bezczelności - mógłby się ze swoim właścicielem jakoś dogadać, że ma za małą kuwetę, czy coś!

Świecznice pachną, to prawda. Moja Black Neglige pachnie na odległość - ja ją czułam z kilku metrów, a nigdy nie prezentowała jakiegoś szału kwitnienia, ot, parę kwiatków.
____________________
Sałatka pokrzywowa
Mary 21:09, 13 lut 2023


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3530
April napisał(a)


Mi nie przeszkadzają rośliny które się wysiewają, a może będzie mocniejszy od innych kuklików które u mnie nie są szczególne. Taki eksperyment.
Jakoś nigdy nie interesowałam się zapachem świecznic. Wiem tylko że moja NN pachnie, innych nie wąchałam.
A która u ciebie Marysiu pachnie?

Obie moje świecznice pachną. I Brunette i ta którą kupiłam jako White Pearl.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
April 09:48, 14 lut 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 10540
Niedzwiedzie napisał(a)


jeden futrzak ma 5 lat i jest ogarnięty (biała podhalanka), drugi to na razie szczyl w fazie szaleństwa. Jedną ogarnęłam to może drugiego też dam radę.

Masz jakieś rośliny co na 100% będą dawały radę pod sosnami? takie top pięć?

Myślę o rdeście, może spróbuję żurawki, paprotki chyba nie dadzą rady bo jest suchota...

Nie wiem co z tłem, chciałabym osłonić ogrodzenie bo nie jest reprezentatywne





Trudne pytanie o rośliny pancerne i do półcienia. U mnie dają radę żurawki ale tylko niektóre odmiany. Świetnie sobie radzi Dark Secret i vilosa Brownies. Miałam mnóstwo innych odmian ale się nie sprawdziły. Od jakiegoś czasu testuję Chantily, nie jest najgorzej. Wymieniane już rdesty, trzcinniki, brunnery jako tako, choć staram się czasem podlać. Całkiem nieźle też zawilce mieszańcowe, te jesienne. Bergenie, dzwonki np Poszarskiego, polemonium, derenie rozłogowe i przede wszystkim hosty.
Co co niezbyt reprezentacyjnego ogrodzenia to pytanie, jakiego typu mam to być zasłona. Szczelna, zimozielona, krzewy, trawy? hedera?

ps. Ja uwielbiam choiny kanadyjskie jako żywopłot
____________________
April April podbija las Mazowsze
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies