Piękne są te jesienne kolory, coś, za co najbardziej lubię tę porę roku. Te zmieniające się barwy liści i traw, no coś cudownego.
Też bym chciała wcisnąć gdzieś u siebie takiego klona, nie japońskiego, tylko właśnie takiego "zwykłego". W miejscu, gdzie kiedyś mieszkałam, posadziłam bardzo podobnego i nawet po kilku latach ładnie wyrósł, ale przyszedł nowy właściciel większościowy i bez pytania nikogo o zdanie po prostu go ściął... Szkoda mi go było, bo sadziłam go razem z moim przyszłym wtedy mężem. Ech...
Twój ogród pięknie się rozwija, Klaudia.
____________________
Magda - okolice Przemyśla
Wiejski ogród Magdy