Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » W moim małym ogródeczku II

W moim małym ogródeczku II

Dorota321 17:10, 24 cze 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1437
zawitka napisał(a)
Dorotko łączę się ze Wszystkimi i wspieram Cię w walce z chorobą .Będzie dobrze.

Sweterki urocze .
Dziękuję Zakwitko, musi być dobrze i tego się trzymam.
____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Joku 17:12, 24 cze 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14297
Dorotka, powolutku dasz radę. Najgorzej się czeka na początek leczenia, potem leci od jednej chemii do drugiej. Teoretyzuję bo sama nie byłam w takiej sytuacji ale tak to sobie wyobrażam. Skoro masz zaplanowany cykl leczenia to już sporo.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Narsilia 17:25, 24 cze 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 2012
Również wysyłam mnóstwo dobrej energii i trzymam ogromne kciuki będzie dobrze , ogród przepiękny wręcz magiczny , te łaany kwiatów , te orliki boskie jak wroźki latające nad ogrodem , jestem zachwycona
____________________
Klaudia Ogród vs budowa czyli trudne początki ogrodniczki
ElzbietaFranka 18:23, 24 cze 2026


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15318
Dorotko nie wiem co ci napisać.
Chciałabym coś radzić ale mi trudno. Każdy człowiek jest inny jak jak jego organizm tak i wiekowo.
Moja córka Mają jest po mastektomii jednej piersi. Wcześniej 2 m-ce miała biopsję dosyć głęboka. Ma usunięte węzłów chłonnych. Dla bezpieczeństwa usunięto węzły tak lekarz doradził. Nie jest to tragedia wystarczy masowanie.
Po amputacji próbki po badaniu nie wykazały komórek rakowych nastąpiła remisja był to rok 2013.

Dorotko ratuj się nie tylko chemia, ale są jeszcze inne metody powstrzymania tego cholerstwa.
____________________
Ela-Wawa Ela-ptasi-gaj
Basieksp 23:43, 24 cze 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13923
Będzie dobrze, tak jak dziewczyny napisały. Powoli, małymi krokami i się uda Wszyscy tu, mocno zaciskamy kciuki Tak trochę trudno to napisać, co chciałoby się powiedzieć, może tak porostu, będzie dobrze,
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
Margo2 14:37, 26 cze 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3412
Ja też trzymam kciuki za powodzenie chemii. Może po niej będzie już dobrze?
Bardzo podoba mi sie ten szary sweterek. Taki delikatny.
Piękny
No i ogród.
Maj miałaś cudownie kolorowy.
Pokazuj więcej ♥️
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
ewsyg 15:16, 26 cze 2026


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 13211
Dorotko, jak dobrze, że masz ogród. Mam nadzieję ,że on koi Twoje serce. Masz pięknie, bujnie, kolorowo, elegancko. Dorotko, zdrowiej kochana. Ostatni syn się żenił ? potańcowałaś chociaż troszeczkę na weselu ?
____________________
Ewa Pachnący różami, malowany bylinami, Skąpana w słońcu****
Dorota321 17:01, 29 cze 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1437
Joku napisał(a)
Dorotka, powolutku dasz radę. Najgorzej się czeka na początek leczenia, potem leci od jednej chemii do drugiej. Teoretyzuję bo sama nie byłam w takiej sytuacji ale tak to sobie wyobrażam. Skoro masz zaplanowany cykl leczenia to już sporo.
Od jutra zaczynam chemię, żar z nieba się leje. U nas dziś było 39 stopni. Ja już przy 31 kiepsko się czuję, dziś powietrze parzy.
Ogród upieczony, nawet nie da rady do kastry nalać wody, bo tak gorąco. w tej chwili to już tylko ratowanie roślin , żeby przetrwały.




____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Dorota321 17:06, 29 cze 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1437
Narsilia napisał(a)
Również wysyłam mnóstwo dobrej energii i trzymam ogromne kciuki będzie dobrze , ogród przepiękny wręcz magiczny , te łaany kwiatów , te orliki boskie jak wroźki latające nad ogrodem , jestem zachwycona
Dziękuję za tak miłe słowa o moim ogrodzie i za wsparcie, to bardzo miłe. Zdjęcia robiłam systematycznie, tylko nie nadążam wstawiać.




____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Dorota321 17:12, 29 cze 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1437
ElzbietaFranka napisał(a)
Dorotko nie wiem co ci napisać.
Chciałabym coś radzić ale mi trudno. Każdy człowiek jest inny jak jak jego organizm tak i wiekowo.
Moja córka Mają jest po mastektomii jednej piersi. Wcześniej 2 m-ce miała biopsję dosyć głęboka. Ma usunięte węzłów chłonnych. Dla bezpieczeństwa usunięto węzły tak lekarz doradził. Nie jest to tragedia wystarczy masowanie.
Po amputacji próbki po badaniu nie wykazały komórek rakowych nastąpiła remisja był to rok 2013.

Dorotko ratuj się nie tylko chemia, ale są jeszcze inne metody powstrzymania tego cholerstwa.
Elu dziękuję za wskazówki, ja walczę na wszystkie sposoby. Dużo czytam, szukam informacji , ćwiczę co dzień, chodzę na spacery, staram się zdrowo odżywiać, a teraz słyszę, zeby dużo jeść zielonej pietruszki, więc jem, mam swoją. Ten upał mnie wykańcza.



____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies