Dziewczynki mieczyk dziękuje za uwagę

ciekawe czy przy wykopywaniu jesiennym znajdę pozostałe kłącza, czy zgniły w wyniku długotrwałych deszczy. Taki los spotkał ze 40 sadzonek już ładnie się zapowiadających lawendy, za mokro w tych małych doniczkach...ale poczekam do następnego roku, może wypuszczą ze sporych już korzonków. Mój stolik ogrodowy z nóg od maszyny dostał nowy blacik dębowy od koleżanki, najpierw było przycięcie do wymaganego rozmiaru (to m.) potem (to ja) czyszczenie blatu, odpylenie, odtłuszczenie i malowanie lakierem zewnętrznym 2x z każdej strony:
Unieruchomiłam blat "po babsku", ale najważniejsze, że porządnie trzyma

i jeśli ktoś złapie za blat, to przynajmniej ciężki żeliwne nogi nie wyrwą się brutalnie z blatu
No i jest:
Na drugi rok muszę zakupić i wymienić deski w starej komunistycznej ławce, bo teraz odstaje
Widzicie z tymi oznaczeniami roślin, to dam jeszcze jeden przykład, np irysy holenderskie:
wysokość roślin podana to 15 cm, zasiedliłam nimi 2 duże donice z agrestem na pniu, a irysy wyrosły na 50-60 cm, więc.... zupełnie tam nie pasowały, ale za to bardzo plenne, więc im wybaczyłam, bo mam z 50 cebulek albo i więcej. Dużo składowych ma wpływ na roślinę...
Czasami brakuje mi na ogrodowisku nazwy pod zdjęciem i docelowej wysokości roślin, zdjęcie to duży skrót rzeczywistości i człowiekowi się wydaje, że niewielka roślina, a to potwór
Przez dwa dni upalnego lata, których doświadczyłam dojrzały truskaweczki

Frigo i San Andreas
i tak popada codziennie, "dzień bez deszczu jest dniem straconym" jak mawia mój mąż

albo drugie
"przynajmniej nie będzie się kurzyło"