Nie drażni Cię to, że są różne?
Ja chcę przy tarasie 3 jednakowe drzewa. Chyba kupię w szkółce latem, żeby mieć pewność, że kupuję to samo, zadołuję w donicach i posadzę jesienią.
Myślałam, że jak kupuję w szkółce to nie będzie pomyłki. O naiwna ja
Mam klona Brilantisimum. Zrobie ci zdjecie i sobie porownasz. Te zdjecia masz robione pod swiatlo i ciezko mi powiedziec czy to na pewno on. W trojmiejskich szkolkach to rarytas.
W twoim nie do konca mi pasuje kolor i ksztalt lisci do Brillantisimum. Ale to moze kwestia zdjecia
Mi on bardziej podobny sie zdaje do klona jawora Puget pink. Liscie sa bardziej powycinane i kolor pasuje. Brilliant ma bardziej zaokraglone wcinki. Jak to on to zazdroszcze. Posadz w innym miejscu i dokup zielonego
Nie drażni . Ja mam dużo luzu . Przeszłam przemianę od umiłowania totalnego uporządkowania do drobnego bałaganu .
No i te klony nie są w szpalerze, a w narożniku .
Wrzucę u mnie, możesz zobaczyć
Przemiana jeszcze przede mną... albo już w trakcie, bo okazuje się, że rośliny nie chcą rosnąć całkiem tak, jak ja bym chciała albo nie są tymi, które kupiłam