Jeśli chodzi o cisy pospolite z tyłu ogrodu i 3 sztuki na froncie, to jestem niemalże pewny, że to uszkodzenia mrozowe. To były sadzonki z gołym korzeniem, ich pierwsza zima i to dość ostra (jak nigdy u mnie). No i podpowiedź od AI też pasuje.
Jeśli chodzi o żywopłot na froncie to nie do końca jestem pewny, że to uszkodzenia mrozowe. Po pierwszej zimie cisy miały gorszy kolor, ale potem wróciły do zielonego. Po tej zimie jest gorzej. A tak naprawdę zaczęło się to w sierpniu/wrześniu. To może być wpływ przeciągu od zachodniej strony (od ogrodzenia) i wpływ słońca i nagrzanej kostki brukowej. Tu faktycznie cisy za skrzynką elektryczną i silnikiem bramy są najładniejsze (to samo podpowiada AI). Dodatkowo ta sytuacja z sierpnia chyba - okropny upał i wiatr. Wtedy cisy mogły porządnie oberwać. Rozplenice w jeden dzień były jak siano.
Jedyne co mi nie pasuje do tego scenariusza to zahamowany wzrost pędów. Jakby wypuściły miotełki w czerwcu i nie urosły. I to jest najbardziej widoczne u tych zrudziałych sztuk. Te objawy pasują do przenawożenia fosforem, którego jest za dużo w glebie i hamuje pobieranie innych składników. A przy sadzeniu w mieszańce ziemi był superfosfat wzbogacony z Ca. Czyli wtedy moja wina. Ale jak to sprawdzić hmmm...
A z dobrych wiadomości, wstępnie zaakceptowana śś Lamarcka między tarasami. Zapomniałem oczywiście o samych jeżówkach, czy hortensji bukietowej. Jodła, czy klon też mi średnio leżą.To za sprawą wizualizacji od AI