No i kolejna rzecz - cisy z rabaty brzozowej (te 3 zdjęcia z rudymi gałązkami to Taxus baccata) były sadzone później - wiosną 2025 roku z gołym korzeniem. Podłoże tak samo starannie przygotowane. Głębokość sadzenia raczej ok. Zalanie prawie niemożliwe. Tu obstawiam wpływ słońca i mrozu (to ich pierwsza zima). Może nie ukorzenione tak w pełni.
Różnica jest taka, że na froncie całe gałązki rude (cale krzaczki), a tutaj wybiórczo gałązki.
Jak z gołym korzeniem to mają prawo do słabszego wzrostu zanim porządnie się ukorzenią, słońce, wiatr mogły je trochę sponiewierać. Moje były kupione kopane z gruntu, z ziemią w balocie ze sporą bryłą korzeniową.
Moje cisy w glinie, w ubiegłym roku bardzo zrudziały a potem przyszedł czas na cięcie. Trochę rudego ścięłam, trochę zostało. Posypała dolomitem i zrobiły się ładne. Kolor wrócił
W tym roku były zasypane śniegiem i są ładne, zielone.
Marcin, może to efekt mrozu?
Daj im czas, może się zregenerują?
Takie rudawe przebarwienia lub blaknięcie na cisach, dla niektórych odmian są cechą charakterystyczną. Może też być tak, że są to przebarwienia pomrozowe związane z silnym, zimnym wiatrem lub bardzo niskimi temperaturami (a takowe występowały tej zimy często).
Zalania nie podejrzewam; raczej obstawiałabym suszę fizjologiczną. Cisy są młodziutkie, a ich korzenie nie sięgają głęboko. Są zimozielone, więc zimą też pobierają składniki pokarmowe z gleby. A że gleba była zmarznięta, to z tym poborem mogło być krucho.
Z obcinaniem gałązek się nie spiesz. Zrób tym cisom najpierw dożywianie dolistne. Najlepszy będzie oprysk z chelatu żelaza i zwykłego Florovitu (uniwersalnego). Na 10 l wody po 2 cm w szklance każdego z tych środków. Zabieg powtarzaj co 7-10 dni aż do czasu, kiedy zauważysz zmianę wybarwienia na zieloną.
PS. Dziękuję za życzenia. Kwiatuszki w doniczkach są urocze. Aż buzia się do nich śmieje.
PS 2. Dopiero po wklejeniu postu zauważyłam to, co wstawiła Patrycja. Sztuczna inteligencja stanęła na wysokości zadania.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam!
"Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu."
~ Władysław Tatarkiewicz
Marcinie - dziękuję za życzenia ale wiesz, niezależnie od święta, płci, to ja Ci też życzę wszystkiego co najlepsze w życiu i ogrodzie tym bardziej, ze podobno Dzień Mężczyzn jest jutro czyli 10 marca
Oczywiście, że dość dobrze ocenił sytuację. U mnie jest dziwne zjawisko np. 3 cisy ładniejsze i zielone, potem rudy, potem rudo-zielony, potem znowu zielony itd. Zaraz się odniosę do tego