Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Ogród w malinówkach

Ogród w malinówkach

Marcin89 21:43, 08 mar 2026


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5285
No i kolejna rzecz - cisy z rabaty brzozowej (te 3 zdjęcia z rudymi gałązkami to Taxus baccata) były sadzone później - wiosną 2025 roku z gołym korzeniem. Podłoże tak samo starannie przygotowane. Głębokość sadzenia raczej ok. Zalanie prawie niemożliwe. Tu obstawiam wpływ słońca i mrozu (to ich pierwsza zima). Może nie ukorzenione tak w pełni.

Różnica jest taka, że na froncie całe gałązki rude (cale krzaczki), a tutaj wybiórczo gałązki.
____________________
Ogród na balkonie * Ogród w malinówkach Marcin
Wafel 21:50, 08 mar 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3749
Jak z gołym korzeniem to mają prawo do słabszego wzrostu zanim porządnie się ukorzenią, słońce, wiatr mogły je trochę sponiewierać. Moje były kupione kopane z gruntu, z ziemią w balocie ze sporą bryłą korzeniową.
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Agatorek 00:00, 09 mar 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15980
Dziękuję za życzenia

Odnośnie cisów, to mój jeden też tak kiedyś brązowiał. Ale po pewnym czasie odzyskał kolor. Posadzony na lekkiej glinie, na słonecznym stanowisku.
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Patrycja_KG_Lu 10:03, 09 mar 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5903
Zobacz czy AI nie ma trochę racji.

Patrząc na zdjęcia z wątku, problem jest dość czytelny – to typowe zimowe uszkodzenie cisów (susza fizjologiczna / przypalenie zimowe), a nie choroba.

Co widać na zdjęciach - Charakterystyczne objawy: brązowieją głównie końcówki igieł, uszkodzenia są najmocniejsze od strony słońca i wiatru, środek krzewu pozostaje zielony, jeden krzew bliżej osłony jest wyraźnie zdrowszy.

To jest bardzo typowy układ dla zimowego przesuszenia igieł.

Dlaczego akurat tu tak się stało

W tej rabacie widać kilka czynników, które wzmacniają efekt: pełne słońce zimą, wiatr od drogi / bramy, kostka i jasny żwir odbijające światło, młode cisy z małym systemem korzeniowym.

Mechanizm jest prosty:

zimą → igły się nagrzewają i parują wodę
gleba zamarznięta → korzenie nie mogą jej pobrać
→ igły zasychają i brązowieją


To dlatego często widać to dopiero w lutym–marcu, gdy słońce jest już mocne.

Dlaczego to raczej NIE jest choroba. Nie wygląda to na fytoftorę (gnicie korzeni), bo wtedy: krzew żółknie od środka, zamiera od podstawy, całość stopniowo słabnie. Tutaj widać tylko końcówki pędów.

Co się teraz stanie. Najczęściej: w kwietniu–maju wypuszczą nowe przyrosty, brązowe końcówki można lekko przyciąć w maju. Cisy bardzo dobrze się regenerują.
____________________
Patrycja. Tworzę ogród bylinowo-trawiasty Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały (okolice Lublina), a także mam Pomidorowy Zawrót Głowy.
An_na 10:08, 09 mar 2026


Dołączył: 16 lip 2022
Posty: 2282
Dziękuję za życzenia

Moje cisy w glinie, w ubiegłym roku bardzo zrudziały a potem przyszedł czas na cięcie. Trochę rudego ścięłam, trochę zostało. Posypała dolomitem i zrobiły się ładne. Kolor wrócił
W tym roku były zasypane śniegiem i są ładne, zielone.

Marcin, może to efekt mrozu?
Daj im czas, może się zregenerują?
____________________
Ania**Ania na Żuławach
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies