Ten sezon jest naprawdę dziwny pogodowo Magnolia Susan ma do teraz pąki kwiatowe, podobnie jak lilak. A platany dopiero teraz wypuszczają liście. U kogoś podobnie?
No tak Marcin, na forum teraz bywam a nie jestem, chciałabym więcej, ale moja sytuacja obecna jest bardzo absorbująca, może za rok będzie łatwiej ale ogród w moim sercu na oddzielną przegródkę i kiedy mogę to podczytuję co u Was - zwłaszcza w nocy kiedy któreś z dzieci nie może spać, ale mniej piszę co by o 2 czy 3 w nocy nie napisać czegoś od czapy ale teraz zapraszam Cię do siebie do wątku, bo mam dylematy, a jutro mama ma wychodne i zamierza się obkupić
Do tematów ogrodowych wrócę jak będzie wena i zdjęcia Irysy sobie kwitną, kocimiętki i szałwie też. Pomidory i papryki posadzone, cukinię już wschodzą. W kolejce mam obsadzanie nowych donic.
A to widoki z wczorajszego wyjazdu, pogoda dopisała na 100%
Piękne górskie widoki. My mieliśmy dziś skoczyć na Śnieżne Kotły, ale zamiast tego rano była akcja sor i kleszcz, więc skończyło się na rowerach niedaleko domu.
Ps. U mnie też platan dopiero puszcza liście. Lilaki mam razem 2, jeden kwitnie, a drugi dopiero zaczyna.
To współczuję akcji SOR, ale najważniejsze jest zdrowie. Super, że zdążyliście na rowery Ja już wiem, że ten lilak mi nie rozkwitnie. A widzę po kolorze, że to zwykły fioletowy, a nie Krasawica Moskwy. Znowu pomyłka