TARcia, dawno szerszych kadrów nie pokazywałaś. Ekstra jest, świetnie wyglądają te trawiaste ścieżki pomiędzy rabatami (że rabaty świetnie wyglądają to oczywistość). Pamiętam, jak je wyznaczałaś, no ino migło, pani!
Aurelka urodą nie grzeszy, ale za to jaki to wskaźnik życia w zgodzie z naturą, gratki .
Na straty nie poradze trzeba minimalizowac Roze u mnie maja sie bardzo dobrze, z jednej strony domu podmarzly liscie w kilku roslinkach po przymrozkach. Ale bez tragedii.
nie wiem Watanabe / Rotundifolium/ Grandiflora koraś z tych duzych
Ja tez nie poznaje.
Bo w bajorze dzikie tłumy sie kłebią chor jak ta lala, do towarzystwa jeszcze kaczki, czapla i zuraw. A i nockami inne przylaża do wodopoju.A w oczuniu ona sama to prawie jak jedynka w hotelu
i psy i ludzie ale przez wiekszosc czasu spokoj. Aurelka ewidentnie ma parcie na szklo i lubi towarzystwo. Ciekawskie toto ciagle wyglada nad powierzchnie jak tylko przechodzisz
Wez daj spokoj, jakie kompleksy. Niech to bedzie ona, ksieciow, ksieciuniow i książątek mam wyzej dziurek od nosa
Dzieki nie bylo czego pokazywac. Wiosna dopiero teraz sie rozbujala. A ja wymieniam straty ogrodowe na nowe wynalazki.
Lubie zaby i wszelkie zycie w ogrodzie. Zalujcie, ze nie mozna tu wrzucac dzwiekow. W tej chwili choralne rechoty po nocy. Zaczynaja nad rzeczka, potem bagienko i po kolei 3 bajorka. Cudownie. Jak umowione wszystko.