Wcale tak mało koloru nie masz, może wszystko jeszcze małe , ale jak się rozrośnie to i u Ciebie będzie go więcej Floksy dają spore plamy , a widzę że masz ich już trochę
Tam gdzie gesto rzeczywiscie nie widac. Ale mam jeszcze tyle wolnych przestrzeni i tam chwast panoszy sie na potege, oczywiscie az tak bardzo nie bede sie tym chwalic publicznie
Dziekuje to jeden z moich ulubionych widoczkow z poziomu tarasu. Floksow troche mam. Kupionych, darowanych. Bardzo je lubie. Te rozowe, biale ktore czesto w ogrodach sie widuje to rosna szybko ale te wyfikane odmianowe szalu nie robia. Moze jeszcze nabiora masy.
Lidziu Ogrod jakos sobie radzi choc slimaki nie oszczedzaja ani liszaje, wczoraj mrowie zielonych gasienic zauwazylam na dereniu i zurawkach. Czujnym trzeba byc. Dzis oblukam Imperialisy i modrzewie szczepione, bo tam rokrocznie tez male czarne gasienice zeruja.
Troche byle jakie ale juz powoli daje rade. W niedziele posadzilam te niebieskosci. Trwalo to piec razy dluzej, bylo duzo odpoczynku ale juz roslinki siedza i ciesza oko. Jednak duza pomoc mam od lubego. Powiedzial, ze róże czekajace na zmilowanie tez ogarnie
Z drobiazgu mam jeszcze ze 100 roznych sadzonek. Jakies paprocie, lebiodki, zawciagowce, biale tawulki. Powoli posadze.
Z wiekszych roslin 5 kloników, 20 roz, buka i magnolke miniaturke.
No zbieram szczenię jak zwykle pięknie i bajkowo , te bliskie i dalekie kadry , wierzyć się nie chce że ogród jest taki ,,młody ,, bo jest tak pięknie i gęsto