Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Moje małe, zielone miejsce na ziemi...

Moje małe, zielone miejsce na ziemi...

Judith 21:08, 10 lut 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13641
Ależ słodkie kwiatuszki! .
Przyznam, że ja w ogóle nie myślę o wiośnie, śnieg leży nieprzerwanie od grudnia, wpasowałam się w zimową egzystencję i trwam w niej bez żadnych wiosennych pragnień .
Ale na widok Twoich żarówkowych zakupów coś jakby drgnęło???
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Wafel 21:48, 10 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3886
No właśnie mnie z marazmu zimowego (bo teraz to już nie uśpienie zimowe w moim przypadku) wyrwały te kwiatki, chociaż tyle. Myślałam, że będę się cieszyć ciemiernikami w ogrodzie, ha, ha...
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
LIDKA 22:00, 10 lut 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12877
Można posadzić wiosną te pierwiosnki do gruntu. Przeżyją a w kolejnym roku zakwitną i bedą się nadawać do podziału nawet. Bardzo ładne
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
GingerO 22:17, 10 lut 2026

Dołączył: 10 lut 2023
Posty: 396
Judith napisał(a)
Ależ słodkie kwiatuszki! .
Przyznam, że ja w ogóle nie myślę o wiośnie, śnieg leży nieprzerwanie od grudnia, wpasowałam się w zimową egzystencję i trwam w niej bez żadnych wiosennych pragnień .
Ale na widok Twoich żarówkowych zakupów coś jakby drgnęło???



Uwielbiam Twoje poczucie humoru
____________________
Ola
Magara 22:33, 10 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10023
Fajne kolorki kwiatków
Też mam w planach na jutro zakupy hiacyntów i innych różności wiosennych, o ile uda się wyjechać na lodzie
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Wafel 08:44, 11 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3886
No zasypało znowu... Jedyny plus, że jakby czyściej się zrobiło Pierwiosnki posadzę jak nie zdechną w domu do wiosny... P.S. Hiacyntów też było, do wyboru do koloru
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
mirkaka 10:00, 11 lut 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Asia, cudowna relacja z Madery, ech, jak się uda to planujemy w okolicach świąt wielkanocnych tam polecieć, ale to będzie decyzja na ostatnią chwilę,
Te lasy takie nieregularne to właśnie te laurowe?
Mnie jeszcze nie kuszą wiosenne kwiatki, za dużo śniegu mam w ogrodzie, natomiast wysiałam papryki i w ten sposób zaczynam sezon

Nie kusiło Cię żeby coś ukopać albo uszczyknąć i przywieźć do kraju? No ja bym nie wytrzymała
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Wafel 16:12, 11 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3886
Tak, te pokrzywione drzewa też należą do lasu wawrzynolistnego - w jego skład wchodzą trzy charakterystyczne gatunki drzew, nie będę się tu mądrzyć z nazwami łacińskimi trzeba szukać pod hasłem Laurisilva Najstarsza część tego drzewostanu to las Fanal.

Przy tych naszych mrozach, nie miałam złudzeń co do przetrwania jakiejkolwiek rośliny z tego klimatu
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Ewa777 11:05, 12 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 19936
Asiu, ale się zdziwiłam, jak do Ciebie zajrzałam W listopadzie wybrałam się właśnie na Maderę Pogoda nam dopisała, cały wyjazd mieliśmy pogodny i nie musieliśmy zmieniać naszych planów.
Nie wypożyczaliśmy samochodu, ale codziennie byliśmy w górach. Bardzo fajnie mają przygotowaną komunikację.
Mireczko, sprawdź informacje o przewozie roślin z Madery. Mogą Cię spotkać przykrości na lotnisku.
____________________
Ewa-Do raju daleko - u Ewy
Wafel 23:55, 14 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3886
Siedzę sobie i przeglądam zdjęcia z sezonu swoje i odwiedzonych ogrodów. Rozkminiam co mnie denerwuje u siebie i co mnie zachwyciło u dziewczyn. Wyszło, że największe zachwyty były nad różami i hortensjami ( zwłaszcza ogrodowymi u "Ewy z raju") Na ogrodówki raczej się nie zdecyduję, zbyt kapryśnie i ryzykowne na moim wygwizdowie, choć piłkowane kuszą jeszcze . Co mnie niepokoi u mnie, to ekspansywność zawilców jesiennych, czyli to o czym pisała Jola-JOKU Zapuszczają się rozłogami i mam obawy co dalej będzie... No ale cóż innego kwitnie tak pięknie późnym latem i jesienią? Nie bardzo podoba mi się też miejsce, w które przesadziłam lilaka Meyera, tego nieszczepionego, chyba wolałabym tam różę, która powtarza kwitnienie, w końcu mam już jednego Palbina na pniu, po co mi dwa w tak małym ogródku. Może znajdę mu miejsce na osiedlowej? No i nieszczęsna hortensja Diamant Rouge... Także jakby się trochę przeorganizować byłoby miejsce dla dwóch róż, he, he
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies