Judith
17:23, 17 lut 2026
Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13482
Asia, czytałam, że sąsiedzi odśnieżyli i zrzucili śnieg na osiedlową… W pełni rozumiem Twoje oburzenie i rozgoryczenie. U mnie wydarzyła się identyczna historia. Przy czym odśnieżającym był mój osobisty małżonek!
. No dramat i masakra, powiadam Ci.
Na sąsiadów możesz sobie chociaż popsioczyć, że bezmyślne istoty i tego typu inwektywy. A na małżonka?? Wszak ja żem osobiście go sobie wybrała!
.
Na sąsiadów możesz sobie chociaż popsioczyć, że bezmyślne istoty i tego typu inwektywy. A na małżonka?? Wszak ja żem osobiście go sobie wybrała!