Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

mrokasia 16:08, 27 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21016
Właśnie wróciłam z ogrodu. Ledwo żyję a tu trzeba z psami na spacer iść… ale zadowolona jestem bardzo. Przycięłam dziś resztę małych traw - seslerie jesienne, skalne, molinie i raureify. One najszybciej startują. Zostały mi hakonki, rozplenice i miskanty. Miskanty idą jutro pod nożyce bo będę miała młodego, silnego pomocnika . Za to eM usunął dziś kwiaty z części hortek, jutro może dokończy. Przynajmniej nie będą mi fruwać po ogrodzie a i cięcie pójdzie szybciej. W sensie sprzątania po cięciu .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
ajka 18:01, 27 lut 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5860
Ja wciąż walczę z bylinami. Szczególnie rdesty i powojniki zajęły mi dużo czasu. Przycięłam też jabłoń rajską, zaczęłam też czyścić liliowce. Jutro będę miała chłopaków do pomocy. Syn ma mi trawy ciąć, a mąż winogron i drzewa owocowe. Mam nadzieję, że nic nas nie zaskoczy.
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
TAR 18:36, 27 lut 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13087
A ja probowalam odsniezyc wejscie do domu Ale ta kasza sniezna jest za ciezka, wiec tylko pospacerowalam w sloncu z psiurkami, poplotkowalam z sasiadami i posluchalam zurawii. Idealne popoludnie
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Judith 20:01, 27 lut 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13583
A ja chciałam przyciąć klony rosnące przy ogrodzeniu, ale tuż za ogrodzeniem w tym właśnie miejscu urzędował „ulubiony” sąsiad :-/. Więc może jutro zdążę .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Magara 22:31, 27 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 9994
TAR napisał(a)
Daga no i u ciebie sprawiedliwie. Ale ja kotow nie mam a wariatka ma 3 plus kilka jeszcze dochodzacych. Niech sr...ja u niej a nie fajdaja moj ogrod


Tarcia, u nas kotów nikt nie "ma" a one są Koty są wszystkie tutejsze, nikt żadnego kupnego nie ma. One sobie po prostu podzieliły ludzi i działki i "się" przypisały, tak jak nasza Sfochowana do nas
Ja to "kupczenie" po sąsiedzku jeszcze ogarniam i przymykam na to oko, ale bardziej mnie wkurza, że marzec za pasem. I już się zaczynają nocne śpiewy kocurów... Oraz szczanie po ścianach...
No i tu nie mogę się z tym pogodzić, a pomysłu nie mam jak temu zaradzić. Jedna sąsiadka nieopodal ma 9 kotów bo w porę nie zareagowała, a "ma" głównie kocury. No i one chodzą po okolicy, arie wyśpiewują po nocach i znaczą teren, masakra to jest


Kaśku, Ty znowu porobiłaś w ogrodzie??? Ale Cię wzięło Ja ledwie dziabnęłam
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
mrokasia 07:49, 28 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21016
ajka napisał(a)
Ja wciąż walczę z bylinami. Szczególnie rdesty i powojniki zajęły mi dużo czasu. Przycięłam też jabłoń rajską, zaczęłam też czyścić liliowce. Jutro będę miała chłopaków do pomocy. Syn ma mi trawy ciąć, a mąż winogron i drzewa owocowe. Mam nadzieję, że nic nas nie zaskoczy.


Ja rdesty i inne byliny o dużej zielonej masie wycięłam jesienią. I to był super ruch .
Życzę miłej, pracowitej soboty!
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
mrokasia 07:53, 28 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21016
TAR napisał(a)
A ja probowalam odsniezyc wejscie do domu Ale ta kasza sniezna jest za ciezka, wiec tylko pospacerowalam w sloncu z psiurkami, poplotkowalam z sasiadami i posluchalam zurawii. Idealne popoludnie


No i super .
Śniegowa kasza kiedyś się sama stopi.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
mrokasia 07:54, 28 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21016
Judith napisał(a)
A ja chciałam przyciąć klony rosnące przy ogrodzeniu, ale tuż za ogrodzeniem w tym właśnie miejscu urzędował „ulubiony” sąsiad :-/. Więc może jutro zdążę .


O masz, nie miał kiedy się tam ulokować. Trzymam kciuki za dziś .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
mrokasia 07:58, 28 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21016
Magara napisał(a)


Kaśku, Ty znowu porobiłaś w ogrodzie??? Ale Cię wzięło Ja ledwie dziabnęłam


Taaaak i dziś też będę działać i pewnie jutro też. Grzech nie skorzystać ze sprzyjającej aury. Tak mi tego brakowało .
U Ciebie jeszcze śnieg, będziesz działać jak się ziemia odsłoni i obeschnie.

____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
TAR 10:19, 28 lut 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13087
mrokasia napisał(a)


No i super .
Śniegowa kasza kiedyś się sama stopi.


Tak, stopi sie. Do jutra. No bo zamierzam wode ogrodowa uruchomic i rozpuscic sama te zwaly pod oknami. Musze wiedziec czy cos tam przezylo.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies