Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

mrokasia 09:31, 10 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21016
magewa napisał(a)
ja też sprzątam i końca nie widać -ale pomalutku


Dokładnie!
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
mrokasia 09:34, 10 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21016
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Jakbyś pisała o moich porządkowych doświadczeniach.
U mnie największym spowalniaczem prac są zaniedbania jesienne; a to niewybrany z komór kompost, a to niewycięte byliny, a to nieścięte róże. Zgrzytanie z tego powodu zębami stanowi pewien rodzaj przerywnika w pracach.



Ja sobie (i Tobie) za to dziękowałam za późnojesienną wycinkę bylin. Ileż to mniej roboty teraz! W tym roku zrobię to jeszcze gruntowniej.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Konieczki 09:52, 11 mar 2026


Dołączył: 17 lut 2015
Posty: 3035
Czytam Wasze mądrości o wycinkach jesiennych i będę mądrzejsza. Teraz gonię swój ogon z pracą, ogrodem i domem
____________________
Zielonym do góry... :)
Agatorek 10:22, 11 mar 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16011
Ja co rok obiecuję sobie być mądrzejsza .
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Gosialuk 19:01, 11 mar 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6471
A ja nie. Jakoś do działań jesiennych wcale mnie nie ciągnie. Wolę wiosną wszystko hurtem ogarnąć. Jakoś wiosenne słoneczko optymistycznie mnie nastraja.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
TAR 19:16, 11 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13086
Ja tez jakos jesienia weny nie czuje. Wolimy ognisko zrobic. W cieplym posiedziec. Ale kto wie moze tej jesieni czas znajde by choc troche wyciac.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
LIDKA 19:17, 11 mar 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12716
Też postanowiłam część ciąć jesienią.
Wycięłam tylko gaury, resztę teraz i naprodukowałam ok 40 worków bio plus stóg z miscantów. Narobiłam się przez 3.5 dnia. Następnie tyle samo czasu byłam obolała. Po jesiennym cięciu chyba byłoby wiosną lżej bo mniej roboty
Tak czy siak będę brać urlop co roku w pierwszym tygodniu marca i sprzątać ogród.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Eupraksja 23:10, 11 mar 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
mrokasia napisał(a)

Wykorzystuję tę piękną pogodę jak tylko mogę.
Ciało trochę protestuje ale niech nie marudzi .


Ha, swojemu obolałemu też tak mówię! Niech się przyzwyczaja lepiej, wszak cała wiosna przed nami, będzie duuużo dziabania ze zgiętym krzyżem
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
mrokasia 08:23, 13 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21016
Mnie jesienne sprzątanie nie przeszkadza. Zdarzają się takie fajne dni, że aż miło wyjść i popracować. Zdecydowanie w tym roku widzę różnicę w ilości pracy. A i bałagan na rabatach mniejszy w zimie.

Muszę sobie ułatwiać pracę w ogrodzie bo już wydolność nie ta i różne niespodzianki się przytrafiają ograniczając moje możliwości. Właśnie mam eMa w szpitalu i od kilku dni zero czasu na ogród bo szpital godzinę drogi od domu. Może coś w weekend się uda grzebnąć. Zostały mi do posprzątania 2 rabaty, cięcie hortensji i reszty dereni. Mam też sporo odchwaszczania na rabatach, które robiłam w zeszłym roku.
Dlatego też w tym roku pozbywam się kolejnych roślin wymagających większej ilości pracy na rzecz tych bardziej „bezobsługowych”.

____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Konieczki 12:52, 13 mar 2026


Dołączył: 17 lut 2015
Posty: 3035
Zdrówka dla męża

____________________
Zielonym do góry... :)
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies