Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II

TAR 21:17, 21 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13145
Ozanke mam w nadmiarze ale Aga chciala to wezmie, pszczolki ja lubia wiec calkiem sie nie pozbywam, ale nie jest jakas ekspansywna, jak za duzo wyrywam, zostawiam ze 2-3 miejsca i znowu sie sieje. Jak innym werbena
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Agatorek 00:15, 22 mar 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16063
mrokasia napisał(a)


I kolejna, bardzo satysfakcjonująca robótka . Uwielbiam odchwaszanie!


Jakby Ci się bardzo chciało odchwaszczać, a nie miałabyś już u siebie co robić, to wiesz….zapraszam
Chociaż może poczekaj do przyszłego sezonu, będziesz miała zdecydowanie bliżej

Jakbym się nie przeprowadzała, to też bym wywaliła juki . Ale że się wyprowadzam, to zostają na miejscu. Chociaż nie wiem, w jakim stanie i ilości się uchowają. Hades bardzo lubi je demolować . A ja później zbieram powyrywane liście (i czasami korzenie )
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
ajka 09:54, 22 mar 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5902
Też bardzo chętnie wzięłabym się za odchwaszczanie, ale najpierw muszę się pozbyć liści, bo wszędzie mam całe hałdy. Wczoraj pozbyłam się tylko chwastów pod jabłonką rajską, jakiś chwast mi się tam wdał, który sieje się tam na potęgę, myślałam że zwariuje, bo gleba jeszcze mokra i ciężko się chwasty wyrywa. Muszę tam koniecznie coś posadzić, bo co roku to samo. Nie dość, że ta jabłoń wypuszcza mnóstwo odrostów od korzenia, to jej gałęzie sięgają do poziomu gleby i wyrywanie chwastów jest tam mega utrudnione, a latem jest tam aż zielono od chwastów.
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
Iwonka 10:39, 22 mar 2026


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5570
Super się odchwaszcza takie dopieszczone wcześniej, wyremontowane rabaty.
Sama przyjemność
Fajną masz tę tuję za płotem przy dereniu, no cudna
Jukki miały moc na tym poletku ale domyślam się jak można ich nie lubić.
Moje przy brzozach zgrzytały mocno tu fajnie wyglądają ale twoja wola psze pani
____________________
Iwonka - Wzgórze chaosu
Patrycja_KG_Lu 16:35, 22 mar 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5935
Jaki jest problem z jukami? Od wielu lat ma moja babcia, ma sąsiadka obok, pięknie kwitną a liście zdobią nawet w zimie.
____________________
Patrycja. Tworzę ogród bylinowo-trawiasty Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały (okolice Lublina), a także mam Pomidorowy Zawrót Głowy. Skrócona historia ogrodu i każdej z rabat w formie zdjęciowej w wizytówce.
Gosialuk 18:03, 22 mar 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6500
Jukom powinno się usuwać rozety, które kwitły w zeszłym sezonie. A ciężko się to robi. A poza tym przychodzi mi na myśl tylko oprysk na mszyce, bo je uwielbiają.
Kasia może potwierdzić, bo ja juk u siebie nie mam.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
Agatorek 21:30, 22 mar 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16063
Patrycja, no właśnie taki jest problem, jak to opisała Gosia. Ja nie potrafię tego robić (rzadko mi się to udaje), i dlatego muszę jakby „ręcznie” usuwać suche liście. Tzn teraz wyręcza mnie w tym Hades. Tylko on akurat usuwa wszystko .
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Monia81 07:24, 23 mar 2026


Dołączył: 14 lut 2017
Posty: 9255
Yuki też mam, na drugi raz to jednak bym ich nie sadziła, drażnią mnie okrutnie, fakt mam je na kurnikowej i nie rzucają się w oczy, zielone liście w zimie, może to jakiś plus, ale nie wiem czy u mnie się nie skończy tak samo jak u Kasi podziwiam Kasieńko za tę robotę, bo jest z czym walczyć
____________________
Monika Monika-wymarzony sielankowy ogród
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies