Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » W zgodzie z lasem

W zgodzie z lasem

tulucy 22:17, 19 lip 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13881
Poproszę o namiar na szkołkę. Co prawda nie wiem, czy to rozsądna prośba, ale co tam .
____________________
Łucja Nowe migawki
LIDKA 22:18, 19 lip 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14660
Hey
Praca pod drzewami ciężka . Jak się kopiecie tych korzeniach?

Bardzo ładna kostka . Jasna i ciekawe czy będzie zielenieć w leśnych klimatach .
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
UrsaMaior 16:28, 20 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9673
Odpowiem za gospodynię, bowiem doświadczenie mam w tej kwestii bogate Dołki kopie się siekierą, piłą i ostrym, mocnym szpadlem. Potrzebny jest też ktoś, kto sprawnie dobije kopiącego po robocie
____________________
ogród pod lasem
Judith 17:52, 20 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14552
A ja mam lęki, że gdy przetnę korzeń, to drzewo runie . Dlatego kopię między korzeniami uskuteczniając odkrywki .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
LIDKA 18:44, 20 lip 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14660
Iza i Ty gdzieś powiedziałaś że Glina gorsza do kopania od Twojego piasku. w tych korzeniach to dopiero harówka.

Judith miałabym te same obawy.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
UrsaMaior 20:28, 20 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9673
Haha tak, harówa jest, ale tylko na początku. Z czasem wszędzie przekopane i sadzenie odbywa się bez większych strat w ludziach i w mieniu Od gliny natomiast nie uwolnisz się NIGDY!
____________________
ogród pod lasem
ajka 23:54, 22 lip 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6522
Judith napisał(a)
Miodunka się rozsieje i będziesz mieć tu fajny dywanik


Hmm, u mnie miodunka się nie sieje w ogóle, a orszelina rośnie mega woooolno.
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
Eupraksja 21:43, 02 wrz 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 445
Spóźniona odpowiedź w kwestii kopania - po tym, jak kilka razy karczowałam wycięte mniejsze i większe pieńki, przekonałam się, że korzeni te drzewa mają takie multum i tak rozprowadzone w różne strony, że nie boję się nadmiernego osłabienia tym, że jeden bym przecięła.
Ale mimo to jeśli trafiam przy kopaniu na coś grubego, to przesuwam się z kopanym dołkiem. Nawet wychodzi to na plus, bo daje bardziej nieregularnie rozrzucone rośliny, co moim zdaniem wygląda bardziej naturalnie. Ale nadal w każdym, absolutnie każdym miejscu ziemia jest poprzecinana mnóstwem małych i średnich korzeni, więc przy kopaniu koniecznym akcesorium jest sekator, żeby je wszystkie wycinać. No i łopatka zahacza nieustannie o nie, dlatego po przejściu wierzchniej warstwy pogłębiam zwykle doły... gołymi rękami Ręka jednak zmyślniej sobie między korzeniami radzi. Tylko w efekcie mam wiecznie czarne paznokcie, nie do domycia
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Eupraksja 12:00, 03 wrz 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 445
Tymczasem trochę języka obrazkowego Zaczęłam obsadzać skarpy wokół miejsca parkingowego - dopiero pierwsze plamy roślin, ale już odmieniają obraz


Na pierwszy rzut poszły: najbliżej krawężnika macierzanka i dąbrówka, dalej kocimiętka, turzyca japońska i epimedium czerwone, dalej rozchodnik i już niemal u stóp skarpy jaśminowce, pęcherznica, kalina hordowina, a pod płotem hortensje pnące i bluszcze. Między nimi zastane młode drzewka - jarzębina, lipa i klon jesionolistny. Od sąsiadki przechodzi górą winobluszcz.
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Eupraksja 12:04, 03 wrz 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 445
Z innego fragmentu, w okolicach bramy, mogę już nawet zrobić before/after


Trochę inne ujęcie, ale: skarpa wypłaszczona, wyznaczone ścieżki, wysypane piaskiem i obramowane zrębkami, a na mini-rabatce kopytnik, tiarella i nerecznica mocna. Trochę z łapanki, kupowane z myślą o innym miejscu, ale tu po stoku woda przy deszczu zmywała ziemię na podjazd, więc szybko chciałam roślinami rozbić strumień wody - i zadziałało!
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies