Próbowałam objąć jakoś tę kostkę aparatem, ale ciężko o dobre ujęcie, więc się poddałam

W każdym razie taka drobna trapezowa kosteczka w melanżowych odcieniach, nazywa się Latte. Tu brzeg podjazdu, a nad nim widać skarpkę, w którą się wcięli brukarze, a którą teraz "wypłaszczam"
W tle tam gdzie ciemne podłoże jest wysypana kompostem planowana duża rabata obrzeżona krzewami i wypełniona bylinami - już coś ponasadzaliśmy, ale na razie to maleństwa nieliczne rozrzucone w przestrzeni, na zdjęciu nawet niewidoczne.